REKLAMA
REKLAMA

Ceballos nadal czeka na Betis

Dani Ceballos pozostaje bez klubu po rozwiązaniu umowy z Realem Madryt. Pomocnik otrzymuje propozycje z Europy i Bliskiego Wschodu, ale nadal liczy przede wszystkim na powrót do Betisu, informuje dziennik AS.

REKLAMA
REKLAMA
Ceballos nadal czeka na Betis
Dani Ceballos. (fot. Getty Images)

Kilka tygodni temu Dani Ceballos rozwiązał kontrakt z Realem Madryt, który pierwotnie miał obowiązywać jeszcze przez jeden sezon. Mimo uzyskania statusu wolnego zawodnika Hiszpan wciąż nie znalazł nowego klubu. Jego priorytetem pozostaje powrót do Betisu, z którego w 2017 roku przeniósł się na Santiago Bernabéu.

Władze klubu z Sewilli nie zamierzają jednak umieszczać Ceballosa w najwyższej grupie płacowej. Sam zawodnik jest gotowy zaakceptować niższe zarobki, by ponownie występować na Benito Villamarín. Problemem nie są jednak wyłącznie jego oczekiwania. Betis nie ma obecnie wystarczającego miejsca w limicie wynagrodzeń, by zaoferować mu nawet połowę kwoty otrzymywanej w Realu Madryt. W stolicy Ceballos zarabiał około pięciu milionów euro netto za sezon.

W ostatnich tygodniach pomocnik otrzymał kilka ofert z Europy i Bliskiego Wschodu. Niektóre z nich są bardzo korzystne finansowo. Szczególnie atrakcyjną propozycję przedstawił Ajax, lecz Ceballos ją odrzucił, ponieważ nadal wierzy w możliwość powrotu do Betisu.

REKLAMA
REKLAMA

Hiszpan, który w najbliższy piątek skończy 30 lat, zmienił ostatnio agencję i związał się z Lian Sports, firmą kierowaną przez Faliego Ramadanego. Nowi przedstawiciele szukają mu klubu na kilku rynkach, ale sam piłkarz na razie nie chce rozważać kierunku innego niż Sewilla. Nie wiadomo jednak, jak długo będzie gotowy czekać.

Działacze Betisu poprosili przedstawicieli Ceballosa, aby informowali ich o wszystkich pojawiających się ofertach. Klub musi najpierw odchudzić kadrę lub przeprowadzić sprzedaż, która zwiększy jego możliwości w ramach limitu wynagrodzeń.

Priorytetem Betisu jest obecnie sprowadzenie klasowego napastnika, zarówno na zasadzie transferu definitywnego, jak i wypożyczenia. Sytuację dodatkowo komplikuje brak możliwości znalezienia nowego klubu dla Nelsona Deossy. Mimo powrotu do Ligi Mistrzów po 21 latach Andaluzyjczycy mają więc bardzo ograniczone pole manewru, a transfer Ceballosa pozostaje uzależniony od wcześniejszych odejść.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA