Mario Cortegana z The Athletic donosi, że najbliższe dni mają przynieść dalsze rozmowy Realu Madryt z RB Lipsk w sprawie transferu Yana Diomandé. Po kilku dniach zastoju negocjacje przyspieszyły w miniony weekend, a kolejne spotkanie pomiędzy klubami zaplanowano na dzisiaj. Wśród osób zaangażowanych w operację panuje przekonanie, że porozumienie może zostać osiągnięte jeszcze w tym tygodniu. Równolegle Królewscy kontynuują prace nad pozyskaniem Rodriego. Warunki indywidualnego kontraktu reprezentanta Hiszpanii nie powinny stanowić problemu. Do zakończenia operacji brakuje jednak porozumienia z Manchesterem City w sprawie kwoty transferu. Rozmowy między klubami wciąż trwają.
Jednym z najważniejszych tematów tego tygodnia będzie również przyszłość Viníciusa Júniora. Real Madryt ma spotkać się z przedstawicielami Brazylijczyka, którego obecna umowa obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Skrzydłowy jest gotowy obniżyć swoje wcześniejsze żądania finansowe, ale największą przeszkodą pozostaje premia za podpisanie nowego kontraktu. Vinícius oczekiwał wcześniej całego pakietu wynagrodzenia zbliżonego do 30 milionów euro rocznie. W jego skład miałyby wejść pensja podstawowa, premie zależne od wyników oraz premia za przedłużenie umowy. Real Madryt nie chce zgodzić się na ostatni z tych elementów, ponieważ obawia się, że podobnych warunków zaczęliby domagać się kolejni zawodnicy.
Część najważniejszych osób w klubie opowiada się za sprzedażą Viníciusa jeszcze w sierpniu, jeżeli strony nie osiągną porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu. Królewscy chcą uniknąć sytuacji, w której piłkarz wejdzie w ostatni rok umowy i będzie mógł opuścić klub bez kwoty odstępnego latem 2027 roku. José Mourinho pozostaje w kontakcie z Brazylijczykiem i ceni jego profil sportowy, ale ostateczna decyzja dotycząca przedłużenia kontraktu lub sprzedaży będzie należała do klubu. Ostatnie słowo w tej sprawie ma mieć Florentino Pérez.
Mourinho nadal chciałby także sprowadzić środkowego obrońcę. Portugalczyk zdaje sobie jednak sprawę, że przeprowadzenie kolejnego transferu będzie możliwe dopiero po odejściu jednego z zawodników pierwszego zespołu. Każda operacja musi również zostać uznana przez klub za opłacalną pod względem finansowym. Real Madryt i Mourinho są otwarci na sprzedaż Raúla Asencio oraz Eduardo Camavingi. Żaden z zawodników nie wykazuje jednak obecnie zainteresowania poszukiwaniem nowego klubu. Ewentualny transfer Asencio dodatkowo komplikuje kontuzja mięśniowa, przez którą stoper będzie pauzował co najmniej miesiąc.
Rozstrzygnięcie powinno natomiast nastąpić w sprawie Franco Mastantuono. Real Madryt i przedstawiciele Argentyńczyka szukają klubu, w którym 18-latek mógłby regularnie występować na zasadzie wypożyczenia. Królewscy nie biorą pod uwagę jego powrotu do River Plate i odrzucili możliwość przenosin do Arabii Saudyjskiej. Priorytetem jest pozostanie Mastantuono w Europie, najlepiej w Hiszpanii. Rozważane są również przenosiny do Włoch. Konkretne zainteresowanie wykazuje Fiorentina, która uważa, że jej zespół oraz samo miasto byłyby odpowiednim miejscem dla młodego pomocnika. Włoski klub zdaje sobie jednak sprawę z dużej konkurencji. Z Realem kontaktowało się także kilka innych zespołów z Serie A, a decyzja w sprawie wypożyczenia ma zapaść jeszcze w tym tygodniu.
Mimo pojawiających się doniesień Królewscy nie planują natomiast kolejnego odejścia Endricka. Brazylijczyk chce pozostać w Madrycie i walczyć o miejsce w zespole, a Mourinho jest zadowolony z jego zaangażowania podczas przygotowań do sezonu.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się