REKLAMA
REKLAMA

Mourinho znalazł dla Trenta nową rolę

W sparingu z Fiorentiną Trent Alexander-Arnold nominalnie wystąpił na prawej obronie, ale po przejęciu piłki przesuwał się do środka pola i odpowiadał za rozpoczynanie akcji. Jak informuje dziennik AS, José Mourinho szuka w ten sposób dodatkowych rozwiązań podczas oczekiwania na rozwój sytuacji związanej z Rodrim.

REKLAMA
REKLAMA
Mourinho znalazł dla Trenta nową rolę
José Mourinho i Trent Alexander-Arnold. (fot. Getty Images)

Przed rozpoczęciem meczu z Fiorentiną ustawienie Realu Madryt nie zapowiadało żadnej niespodzianki. Trent Alexander-Arnold został wpisany do składu jako prawy obrońca, a debiutujący Denzel Dumfries miał występować przed nim w roli skrzydłowego. Dopiero po pierwszym gwizdku okazało się, że José Mourinho przygotował dla Anglika znacznie bardziej rozbudowane zadania.

REKLAMA
REKLAMA

Trent bronił na prawej stronie, ale gdy piłkę przejmowali Królewscy, przesuwał się do środka i stawał się dodatkowym pomocnikiem. Dzięki temu miał więcej możliwości zagrywania między formacjami oraz szukania podań przełamujących linie rywala. Dziennik AS określa go obecnie jako potrójne zagrożenie: klasycznego bocznego obrońcę, specjalistę od stałych fragmentów gry oraz zawodnika pomagającego w konstruowaniu akcji.

Założenia Mourinho stały się szczególnie widoczne po golu Endricka na 1:0. Portugalczyk przywołał wtedy do ławki tylko Trenta i przez minutę oraz 29 sekund udzielał mu szczegółowych wskazówek. Pokazywał mu przede wszystkim, w które sektory boiska powinien kierować podania przecinające kolejne linie ustawienia Fiorentiny.

Podobne zadania podczas ostatniego Klubowego Mundialu wykonywał Dean Huijsen. Trent pozostawał prawym obrońcą podczas gry defensywnej, lecz po odzyskaniu piłki schodził do środka, gdzie mógł przejąć większą odpowiedzialność za rozegranie niż Fede Valverde i Eduardo Camavinga. Francuz ponownie nie zaprezentował się najlepiej, choć tymczasowo odgrywa rolę Auréliena Tchouaméniego.

AS zwraca uwagę, że przesunięcie Trenta do środka nie jest wyłącznie próbą wykorzystania kolejnej z jego umiejętności. Pokazuje również, że Mourinho brakuje pomocnika, który potrafiłby kontrolować tempo gry, porządkować rozegranie i regularnie wyprowadzać piłkę spod pressingu. Taką charakterystykę ma Rodri.

REKLAMA
REKLAMA

Operacja związana z pomocnikiem Manchesteru City znajduje się obecnie w zawieszeniu, mimo że Florentino Pérez na początku tygodnia dał zielone światło na rozpoczęcie działań. Real Madryt skupia się teraz na ostatecznym zamknięciu transferu Yana Diomandé, a dopiero później zamierza wrócić do sprawy mistrza świata.

Manchester City nie wywiera presji na szybkie rozstrzygnięcie rozmów, a sam Rodri dostrzega, że jego ewentualne przejście do Realu staje się coraz bardziej prawdopodobne. Mourinho nie zamierza jednak bezczynnie czekać na zakończenie negocjacji. Szuka rozwiązań w obecnej kadrze, a jednym z nich ma być właśnie ustawianie Trenta jako dodatkowego środkowego pomocnika.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA