The Athletic w swoim artykule na temat sytuacji prezesa FIFA porusza ważną kwestię dla futbolu klubowego, w tym dla Realu Madryt. Portal zaczyna poruszać ten aspekt od stwierdzenia, że jeśli Infantino będzie kurczowo trzymał się stanowiska, jego zdolność do przeprowadzania zmian czy realizowania własnych ambicji zostanie ograniczona. Jeszcze zaledwie dwa tygodnie temu on i Donald Trump publicznie żartowali z rozszerzenia Mistrzostw Świata do 64 reprezentacji. Pomysł ten został przedstawiony przez CONMEBOL i cieszy się coraz większym poparciem Infantino.
Teraz urzeczywistnienie tej koncepcji, której wcześniej sprzeciwiały się UEFA i Concacaf, będzie jeszcze trudniejsze. Infantino musi również mierzyć się z oporem europejskich klubów, które wpadły we wściekłość, gdy dowiedziały się, że część przychodów FIFA z rozgrywek – w tym z Klubowego Mundialu – może bez ich wiedzy zostać sprzedana zewnętrznym inwestorom.
Tu dochodzimy do informacji, że finansowanie przez FIFA organizacji, udziału drużyn i nagród pieniężnych podczas kolejnego Klubowego Mundialu w 2029 roku pozostaje niepewne. Edycję z 2025 roku uratowało DAZN, płacąc miliard dolarów za prawa do transmisji, a kilka miesięcy później spółka należąca do saudyjskiego Funduszu Inwestycji Publicznych kupiła udziały w tej platformie. Tymczasem źródła zbliżone do rozmów twierdzą, że FIFA nie uzgodniła z czołowymi europejskimi klubami niczego w kwestii ich udziału w przyszłym turnieju. Dodają również, że zakładana pula 250 milionów dolarów w ramach wypłat solidarnościowych dla klubów, które nie wystąpiły w turnieju w 2025 roku, nadal nie została wypłacona, a sposób jej podziału wciąż nie został ustalony. Do tej pory nie przeprowadzono też podsumowania tego, co podczas turnieju w Stanach Zjednoczonych 12 miesięcy temu się udało, a co poszło źle.
Dział komercyjny FIFA spotkał się również z zaniepokojeniem sponsorów. Zanim plan został porzucony, co najmniej jeden z nich rozważał opublikowanie w przyszłym tygodniu oficjalnego oświadczenia w sprawie sprzedaży udziałów w mundialu. Z kolei dyrektorzy Bank of America, który w minionym roku był sponsorem FIFA podczas Mistrzostw Świata i Klubowego Mundialu, zapewne ze zdziwieniem obserwowali, jak Infantino próbuje zawrzeć umowę z konkurencyjnym bankiem JP Morgan Chase.
W miarę jak Infantino coraz bardziej oddala się od kierownictwa FIFA, obserwatorzy zauważyli podczas Mistrzostw Świata, że coraz częściej otaczał się zamożnymi przyjaciółmi, wpływowymi osobami lub byłymi reprezentantami swoich krajów, których obecnie określa się mianem „Legend FIFA”. Osoby znające sytuację przekazały nawet The Athletic, że Infantino wysyłał ostatnio niektóre z tych Legend FIFA na wstępne rozmowy rozpoznawcze z instytucjami finansowymi, próbując olśnić bankierów ich sławą.
Tu pada inna ciekawa informacja w kontekście funduszy FIFA. Dla wielu osób cel proponowanego przez Infantino zewnętrznego finansowania wciąż pozostaje niejasny. On sam i FIFA twierdzili, że chodziło wyłącznie o rozwój światowego futbolu. Wielu nie rozumie jednak, dlaczego konieczne było wydzielenie nastawionego na zysk podmiotu komercyjnego, skoro FIFA dysponuje miliardowymi rezerwami.
Firmy zazwyczaj poszukują inwestycji tylko wtedy, gdy znajdują się w trudnej sytuacji lub potrzebują wsparcia przy realizacji ogromnych projektów infrastrukturalnych. Infantino przedstawił rozwiązanie, nie określając wcześniej problemu, który należało rozwiązać, co ułatwiło przeciwnikom rozłożenie jego propozycji na czynniki pierwsze i jej podważenie. Jeśli Infantino chciał zwiększyć środki przekazywane federacjom członkowskim, FIFA już wcześniej miała możliwość, by to zrobić.
Jak podaje The Athletic, na koniec 2025 roku fundusze rezerwowe FIFA wynosiły już 2,7 miliarda dolarów, jeszcze przed tegorocznymi Mistrzostwami Świata. Saldo samych środków pieniężnych organizacji wzrosło z kolei do 1,2 miliarda dolarów, a ponadto posiadała ona niemal 6 miliardów dolarów w obligacjach, inwestycjach i depozytach. Podmiot, który zaledwie 11 lat temu niemal legł w gruzach wskutek łapówkarstwa i korupcji, ma dziś więcej pieniędzy niż kiedykolwiek wcześniej. I jednocześnie szukała sprzedaży udziałów w swoich operacjach i turniejach.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się