Moje przesłanie do wszystkich tych, którzy…
Do wszystkich, którzy przegapili naszą piękną grę, emocje, świętowanie, śmiech, płacz, rozczarowanie i radość. Do wszystkich, którzy nie zobaczyli, jak dzieci, niemowlęta, dziadkowie i rodzice jednoczą się wokół tej pięknej gry: przykro mi, że mecze już się skończyły i przykro mi, że ominęły was cała ta radość oraz poczucie wspólnoty. Przykro mi, że byliście tak pochłonięci nienawiścią i krytyką, że wszystko to przegapiliście.
Tym, którzy zza swoich długopisów i kartek oraz zza ekranów szerzą nienawiść i fałszywe plotki, chcę powiedzieć, że podczas gdy wy siedzicie w ukryciu, my w FIFA jesteśmy na pierwszej linii: organizujemy, ciężko pracujemy i zapewniamy najlepsze widowisko na świecie.
Kiedy wy się ukrywacie, my przemierzamy ulice Kanady, Meksyku i Stanów Zjednoczonych, rozmawiamy z kibicami, spotykamy się z ludźmi i dbamy o bezpieczeństwo wszystkich.
Kiedy wy dzielicie, my jednoczymy.
Ludzie zjednoczyli się jako rodziny, jako kibice, jako jedność.
Nie doświadczyliśmy żadnej przemocy ani żadnych incydentów. Mieliśmy stuprocentowe bezpieczeństwo – wyłącznie radość i szczęście!
Siedem milionów ludzi z ponad 200 krajów cieszyło się turniejem rozgrywanym w 16 fantastycznych miastach i na 16 stadionach: zero incydentów, zero wrogości, zero przemocy – tylko radość, emocje, szczęście, jedność i poczucie wspólnoty. Wszyscy byli bezpieczni i szczęśliwi.
Miliardy ludzi na całym świecie oglądały Mistrzostwa Świata z domów, dzieląc z przyjaciółmi i rodzinami chwile miłości do futbolu – chwile pełne radości, emocji, szczęścia, jedności i poczucia wspólnoty.
Na wydarzenie przybyły praktycznie wszystkie światowe gwiazdy muzyki, kina, rozrywki i sportu. Cieszyły się tym wydarzeniem oraz spędzały czas z kibicami i z nami. Były pełne radości i szczęśliwe.
Wszystko to było możliwe dzięki rządom trzech krajów gospodarzy i ich ogromnemu wkładowi, dzięki FIFA i jej fantastycznemu zespołowi pracującemu dla was, dzięki krajom gospodarzom i wszystkim ich mieszkańcom, siłom policyjnym i ich niesamowitemu zaangażowaniu, a także wolontariuszom – och, wolontariuszom, tym wspaniałym ludziom, którzy przybyli z całego świata, aby stać się częścią największego wydarzenia na Ziemi.
Każde miasto było wypełnione kibicami z całego świata. Kiedy oni świętowali, wy byliście zajęci zasiewaniem nienawiści.
Nasz świat potrzebuje miłości, a nie nienawiści; tolerancji, a nie podziałów; świętowania, a nie żałoby.
Kiedy wy szerzyliście nienawiść, my niestrudzenie pracowaliśmy nad zjednoczeniem dwóch krajów pozostających w stanie wojny. Iran przyjechał do Stanów Zjednoczonych bez żadnych incydentów czy konfliktów. Kiedy reprezentacja Iranu zaczęła grać, wszystkie wymierzone przeciwko niej okrzyki zmieniły się w jedną pieśń. Kibice stali się krajem, stali się drużyną i stanęli za Team Melli. Taka jest siła futbolu. Reprezentacja Iranu otrzymała wizy, ponieważ w futbolu chodzi o pokój. Nie chodzi w nim o politykę. Futbol oznacza jedność, a nie podziały. Futbol jest większy od nienawiści i dyskryminacji.
Wizy otrzymały również kraje mierzące się z poważnymi problemami zdrowotnymi lub innymi wyzwaniami. Występy ich reprezentacji i doping kibiców napełniły miliony ludzi w ojczyznach nadzieją oraz – choćby tylko na chwilę wartą wieczności – radością i dumą.
Wspominaliście o nielicznych osobach, którym odmówiono wiz, a pomijaliście miliony tych, które je otrzymały, ze wszystkich stron świata. Futbol jednoczy bowiem świat i tego lata zostało to pokazane w imponujący sposób.
Futbol pokazał również światu Haiti – kraj, którego wiele osób nie może lub nie chce odwiedzać. Być może nadszedł więc czas, aby odłożyć długopisy i klawiatury oraz okazać trochę szacunku drużynom, które grały z całego serca i zaciekle rywalizowały, krajom, które wniosły swój wkład, kibicom, którzy wyruszyli w podróż, oraz dzieciom ze wszystkich zakątków świata, które chcą śnić o wielkich rzeczach. Może nadszedł czas, by okazać trochę miłości.
Wasze niezadowolenie z kilku decyzji podjętych przez właściwe organy jest zrozumiałe, ale proszę, zapoznajcie się z publicznie dostępnymi informacjami: takie decyzje są powszechne w niektórych spośród najważniejszych lig.
„Dyskusyjne” decyzje sędziów czy „dziwne” rozstrzygnięcia dyscyplinarne – takie jak potencjalnie błędnie pokazane czerwone lub żółte kartki albo późniejsze decyzje o niezawieszaniu zawodników w określonych sytuacjach – są czymś rutynowym i powszechnie akceptowanym w niektórych z największych lig świata.
Ciekawe, że krytykują nas właśnie te kraje, w których stosuje się takie praktyki.
Te Mistrzostwa Świata były celebracją tego, co w ludzkości najlepsze. Widzieliśmy reprezentacje niewielkich krajów, które z dumą rywalizowały w najbardziej prestiżowych meczach. Były pewne siebie i profesjonalne oraz przyniosły dumę swoim krajom. Co najważniejsze, dawały nadzieję – nadzieję, że każdy może być częścią świata i odgrywać wielką rolę w futbolu, niezależnie od tego, skąd pochodzi. Wszyscy jesteśmy równi: jako kibice, zawodnicy i po prostu ludzie.
W FIFA nie moglibyśmy odczuwać większej dumy ani większego wzruszenia, obserwując te chwile miłości, radości i jedności.
Tych, którzy poświęcają swój czas i energię na nienawidzenie nas, proszę, aby zatrzymali się na chwilę i zastanowili, pomedytowali, pomodlili się albo obejrzeli mecz piłkarski i naprawdę przyjrzeli się twarzom, oczom oraz emocjom.
Tylko nasza piękna gra jest bowiem w stanie zapewnić tak niezwykłe widowisko – widowisko, podczas którego wszyscy stają się jednością i ponownie nawiązują ze sobą więź jako ludzie.
Długopisom, kartkom i wszystkim ekranom życzę, aby odnalazły miłość i pokój, których nie potrafili odnaleźć stojący za nimi ludzie.
Obyście odnaleźli pokój. My w FIFA odnaleźliśmy swój i przekazujemy go dalej, organizując najbardziej wyjątkowe Mistrzostwa Świata FIFA. Niech futbol wzniesie się ponad wszelką nienawiść.
Na koniec chcę powiedzieć, że jako prezydent FIFA jestem niezwykle dumny, iż mogłem choćby w niewielkim stopniu przyczynić się do powstania tego widowiska. To wspaniałe uczucie!
Dużo miłości dla wszystkich.
Gianni Infantino
Prezes FIFA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się