REKLAMA
REKLAMA

Courtois: Nie czuję już żadnego bólu

Thibaut Courtois zapewnia, że nie odczuwa już żadnego bólu po lekkiej kontuzji, jakiej nabawił się na mundialu. Belg ma dołączyć do okresu przygotowawczego Realu Madryt na pełnych obrotach.

REKLAMA
REKLAMA
Courtois: Nie czuję już żadnego bólu
Thibaut Courtois. (fot. Getty Images)

Gdy Thibaut Courtois wróci do Valdebebas, to od samego początku będzie gotowy na 100%. Tak przynajmniej można wywnioskować ze słów samego zawodnika, który przy okazji festiwalu Tomorrowland udzielił kilku wypowiedzi dla belgijskiego HLN: „Nie czuję już żadnego bólu. Ostatecznie to była jedynie lekka kontuzja. Już podczas meczu czułem, że to nic poważnego. Niektórzy wciąż mówią o dwóch czy trzech tygodniach przerwy, ale gdy wrócę do treningów, to będę gotowy”. Zweryfikować te zapewnienia będzie można już pod koniec tego tygodnia, gdyż to właśnie wtedy spodziewane jest dołączenie Courtois do okresu przygotowawczego Realu Madryt.

Niepokój wokół stanu fizycznego belgijskiego golkipera pojawił się 10 lipca przy okazji ćwierćfinałowego starcia na mundialu z Hiszpanią. To właśnie wtedy 34-latek poczuł ból w mięśniu i położył się na ziemi. Po interwencji sztabu medycznego miał wskazać, że byłby gotowy kontynuować grę, ale przy rezygnacji ze wznawiania gry długimi piłkami. Ostatecznie decyzję o zmianie podjął selekcjoner Belgów, Rudi Garcia. W miejsce bramkarza Królewskich na murawie pojawił się Senne Lammens, który po kilkunastu minutach popełnił błąd przy zwycięskiej bramce Mikela Merino.

REKLAMA
REKLAMA

„Zobaczymy, co wykaże rezonans, ale nie sądzę, aby to było coś poważnego“, uspokajał od razu po meczu sam Courtois. Aby jak najszybciej rozwiać jakiekolwiek wątpliwości, Belg postanowił pojawić się w Valdebebas już w poniedziałek, 13 lipca – zaledwie trzy dni po odpadnięciu z mundialu. I dokładniejsze badania faktycznie wykazały, że mowa tutaj o lekkim urazie mięśniowym. Główny zainteresowany mógł zatem ze spokojem rozpocząć wakacje, mając świadomość, że na pewno wyrobi się na start sezonu 2026/27.

Odliczanie

W tamtym momencie jedyną wątpliwością pozostawało to, czy Courtois będzie w pełni dostępny dla José Mourinho już od pierwszych treningów. I jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, to już pod koniec tego tygodnia bez problemów powinien móc rozpocząć pracę na najwyższych obrotach wraz z resztą pierwszego zespołu Los Blancos. Zanim jednak do tego dojdzie, przed Thibaut ostatnie dni odpoczynku przed sezonem, w którym utrzyma status niekwestionowanego pierwszego bramkarza Realu Madryt i jednocześnie awansuje w hierarchii kapitanów – z miejsca czwartego na trzecie. Po odejściu Daniego Carvajala przed nim pod względem stażu w klubie są już tylko Fede Valverde i Vinícius.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA