Ruchy dyrekcji kobiecego Realu Madryt w obecnym oknie transferowym jasno pokazują zmianę filozofii, która dotychczas opierała się głównie na pozyskiwaniu piłkarek za darmo, po wygaśnięciu ich kontraktów, z wyjątkiem pojedynczych przypadków, takich jak Sofie Svava (2022) czy Maite Oroz (2020), zauważa Marta Griñán z dziennika AS. Tego lata Królewscy przekroczyli już dwa miliony euro wydane na transfery: na Szwedkę Felicię Schröder, drugą najdroższą piłkarkę w historii futbolu kobiecego, Niemkę Elisę Senß oraz Holenderkę Janou Levels. Z kolei jej rodaczka Lineth Beerensteyn oraz Portugalka Andreia Jacinto trafiły do Madrytu za darmo po wygaśnięciu kontraktów w swoich klubach.
„Felicia może stać się jedną z najlepszych, a ten ruch wpisuje się w długoterminowy plan. Transfer do Real Madryt dobrze jej zrobi. To wielka marka, ona też. Będą świetnie współpracować”, mówił w rozmowie z dziennikiem AS agent młodej szwedzkiej napastniczki, Linus Gunnarson. Klub zapłacił za 19‑latkę około 1,5 miliona euro, co plasuje ją na drugim miejscu w historii najdroższych transferów, tuż za Grace Geyoro, za którą London City Lionesses zapłaciło 1,65 mln euro latem 2023 roku. Bez wątpienia ten ruch był mocnym sygnałem, ponieważ Real pokonał w wyścigu o szwedzką gwiazdę nawet Chelsea i to w oknie transferowym, w którym płacenie odstępnego staje się coraz bardziej powszechne..
Real Madryt już wcześniej tego lata zapłacił za jedną zawodniczkę, którą była Elisa Senß. Niemka miała ważny kontrakt z Eintrachtem Frankfurt do 2027 roku, ale Królewscy aktywowali jej klauzulę odejścia wartą 200 tysięcy euro, dzięki czemu pomocniczka mogła opuścić ojczyznę i podpisać umowę do 2030 roku. Podobnie wyglądała sytuacja z ostatnią nową twarzą, Janou Levels. Lewa obrończyni, mogąca grać również na środku lub prawej stronie defensywy, była związana z Wolfsburgiem do 2028 roku. By móc ją pozyskać, Królewscy musieli zapłacić 600 tysięcy euro. Od poniedziałku zarówno ona, jak i Senss oraz Schröder pracują pod okiem Pau Quesady. W Valdebebas są również Andreia Jacinto i Beerensteyn, które trafiły do klubu bez odstępnego po wygaśnięciu kontraktów w Realu Sociedad i Wolfsburgu. W sumie Real Madryt wydał na letnie transfery około 2,3 miliona euro.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się