REKLAMA
REKLAMA

Nowy system, odrodzenie „dziesiątki” i zaufany człowiek w szatni

Real Madryt ma za sobą mecz treningowy z Alcorcónem. Héctor González, dziennikarz Cadena SER, przeanalizował grę Królewskich oraz przedstawił główne założenia planu José Mourinho.

REKLAMA
REKLAMA
Nowy system, odrodzenie „dziesiątki” i zaufany człowiek w szatni
Franco Mastantuono. (fot. Getty Images)

Królewscy wygrali swój pierwszy sparing w sezonie z José Mourinho na ławce trenerskiej. Debiut portugalskiego szkoleniowca zakończył się skromnym zwycięstwem z Alcorcónem w meczu rozegranym w Valdebebas. O wygranej przesądził gol Daniela Yáñeza z rzutu karnego w 81. minucie. Spotkanie było otwarte dla prasy przez pierwsze 50 minut, a pozostała część starcia odbyła się za zamkniętymi drzwiami.

Portugalski trener postawił na wyjściową jedenastkę z kilkoma poważnymi nazwiskami. Zagrali między innymi Trent Alexander-Arnold, Franco Mastantuono, Eduardo Camavinga czy Arda Güler. Turek był jedynym graczem na boisku, który grał na niedawno zakończonym mundialu. Wczesne odpadnięcie jego reprezentacji pozwoliło Mourinho skorzystać z pomocnika już w pierwszym teście tego lata. Arda miał okazję otworzyć wynik już kilka minut po rozpoczęciu spotkania, jednak jego strzał z jedenastu metrów obronił bramkarz gości.

REKLAMA
REKLAMA

Nowe ustawienie oraz gra z ofensywnym pomocnikiem

Héctor González, dziennikarz Cadena SER śledzący pretemporadę Królewskich, przeanalizował grę drużyny i skupił się na szczegółach, które udało się wyłapać do około 50. minuty. Pierwsza jedenastka w drugiej erze Mourinho jasno wskazuje na zmianę systemu. Real Madryt przyzwyczaił się w ostatnich latach do ustawienia 4-3-3, jednak u Portugalczyka będzie inaczej. The Special One będzie stawiał na swoje ulubione 4-2-3-1. Gra z dwoma pivotami oraz klasyczna „dziesiątka” operująca za napastnikiem to dwie główne nowości w ustawieniu, które ma przywrócić stabilność w środku pola. W docelowej układance za wspieranie defensywy najpewniej będą odpowiedzialni Aurélien Tchouaméni i Fede Valverde lub Bernardo Silva, a Jude Bellingham będzie rozgrywał tuż za plecami wysuniętego napastnika.

W pierwszym składzie znalazły się dwie perełki z La Fábriki – Jorge Cestero i Gabri Valero. Trudno jednak wyrokować, czy stawianie na szkółkę, które było codziennością za kadencji Álvaro Arbeloi, będzie stałym trendem u portugalskiego szkoleniowca. Liczba nieobecności po mundialu zmusiła go do korzystania z wychowanków. Nienegocjowalny pozostaje jednak sam system. Mimo braków kadrowych Mourinho ma bardzo jasną wizję taktyczną. Przez całe spotkanie zachowywał spokój i nie okazywał większych emocji ze względu na sparingowy charakter starcia.

Zaufana postać w sztabie

Najciekawszy detal dotyczący nowego sztabu szkoleniowego można było zaobserwować jeszcze przed meczem oraz w przerwie. Sami Khedira, były pomocnik Realu Madryt z czasów pierwszej kadencji Mourinho, pełni obecnie rolę jego asystenta. To niezwykle istotna postać, podaje dziennikarz z Cadena SER. Jego zadaniem ma być bowiem pełnienie funkcji łącznika między piłkarzami a trenerem. Po burzliwym sezonie, w którym problemy w szatni powracały regularnie, Khedira ma być człowiekiem zaufania wewnątrz zespołu, pilnującym, by emocje nie wzięły góry i w szatni panował spokój. Sparing z Alcorcónem idealnie to odzwierciedlił: były reprezentant Niemiec nie odstępował piłkarzy na krok, uczestnicząc w rozgrzewce oraz w minigierkach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA