– Jak wiecie, Real Madryt jest zainteresowany przedłużeniem kontraktu z Viníciusem, a Vinícius chce pozostać w Realu Madryt. Takie są oficjalne stanowiska. Myślę, że takie jest również pragnienie obu stron: osiągnąć porozumienie i kontynuować wspólną drogę. Na razie nie mam jednak informacji, by udało się zmniejszyć różnice dzielące obie strony. Zbliża się moment, w którym Vinícius będzie musiał wrócić i dołączyć do przygotowań Realu Madryt. O ile dobrze pamiętam, jego powrót zaplanowano na 28 lipca. Na razie sprawa pozostaje jednak w martwym punkcie. Nic się nie zmieniło i nie nastąpił żaden postęp.
– Kilka dni temu przekazywałem informację [twittero-dziennikarza] Quillo Barriosa, a nie moją. Mówiłem, że jego informacje wydają mi się bardzo logiczne. Uważam, że bardzo trafnie przedstawia on sytuację Viníciusa. Według niego dopóki otoczenie Viníciusa nie zauważy większego wysiłku ze strony Realu Madryt, czyli rzeczywistego zbliżenia się klubu do stanowiska zawodnika, dopóty również nie będzie widziało potrzeby organizowania spotkania. Takie spotkanie musi mieć sens, a przede wszystkim muszą istnieć szanse, że zakończy się powodzeniem. Jeżeli stanowiska obu stron pozostają niezmienne, otoczenie piłkarza uważa, że spotkanie nie ma większego sensu. Zobaczymy zatem, czy dojdzie do tej rozmowy, którą wszyscy uważają za coś oczywistego i nieuniknionego.
– Różnice są mniej więcej takie, jak już wam przedstawiałem. Chodzi o kilka milionów euro netto, co w kwocie brutto oznacza praktycznie dwa razy więcej. Oczywiście trzeba byłoby być bardzo nierozsądnym, żeby wykluczyć tego lata którykolwiek ze scenariuszy. Z pewnością nie wykluczam przedłużenia kontraktu, ale coraz bardziej odnoszę wrażenie, że trudno będzie osiągnąć porozumienie jeszcze tego lata.
– Czy można dojść do porozumienia w trakcie sezonu? Tak, oczywiście. Dlaczego miałoby to być niemożliwe? Bardzo istotne może okazać się to, jak dobrze lub źle Vinícius będzie się czuł u Mourinho, jaka będzie forma Brazylijczyka i jak będzie funkcjonował cały zespół. Krótko mówiąc, wszystko będzie zależało od tego, jak drużyna rozpocznie sezon i jak będzie sobie radzić. To oczywiście może doprowadzić do zbliżenia stanowisk, które obecnie pozostają od siebie odległe. Wyobraźcie sobie, że Real Madryt bardzo dobrze rozpoczyna sezon, między wszystkimi jest świetne porozumienie, Vinícius i Mbappé doskonale się rozumieją, a drużyna osiąga naprawdę dobre wyniki. Być może w takiej sytuacji Real Madryt będzie bardziej skłonny zbliżyć się do stanowiska Viníciusa. Oczywiście jest to możliwe.
– Możemy sobie również wyobrazić, że sytuacja nie będzie wyglądała tak dobrze, czego oczywiście nikomu nie życzę. Być może wtedy Vinícius uzna, że powinien złagodzić swoje stanowisko negocjacyjne i zaakceptować warunki Realu Madryt. Nie wiem. Na ten moment, zgodnie z docierającymi do mnie informacjami, stanowiska obu stron pozostają od siebie odległe.
– Ludzie Viníciusa muszą oczywiście wykonywać swoją pracę. Poza negocjacjami z Realem Madryt powinni również wiedzieć, jakie stanowisko zajęłyby inne kluby mogące spróbować sprowadzić Viníciusa w 2026 lub 2027 roku. Mówimy przede wszystkim o klubach z Premier League, ponieważ to one mają pieniądze, a jednocześnie mogą przedstawić Viníciusowi atrakcyjną ofertę pod względem sportowym.
– Jeśli Vinícius w 2027 roku stanie się wolnym zawodnikiem, zainteresowana będzie nie tylko Premier League. Sytuację będą śledzić również Bayern i jak sądzę, Paris Saint-Germain. Zadaniem jego otoczenia jest badanie rynku. Podczas tych wstępnych rozmów znalazł się jeden klub, który udzielił twierdzącej odpowiedzi w kwestii zainteresowania Viníciusem, ale wyliczenia zgadzały się dopiero w kontekście 2027 roku.
– Sprowadzenie Viníciusa w 2026 roku wiązałoby się z bardzo trudnym do udźwignięcia pakietem finansowym. Rynkowi trudno byłoby przeprowadzić taką operację, ponieważ trzeba byłoby zapłacić Realowi Madryt kwotę odstępnego. Mogłaby ona zostać nieco obniżona z powodów, o których już mówiłem, ponieważ Real Madryt również zdaje sobie sprawę z sytuacji. Vinícius oczekuje jednak bardzo dużych pieniędzy, których Real Madryt obecnie nie chce mu zaoferować. Musiałby je zatem zapłacić inny klub. Odejście Viníciusa za wynagrodzenie znacznie niższe od tego, którego żąda od Realu Madryt, nie miałoby większego sensu.
– Na ten moment mogę wam zatem powiedzieć, że Liverpool byłby zainteresowany Viníciusem w 2027 roku. Myślę, że w takiej sytuacji zainteresowanych byłoby więcej klubów, ale pierwszym, o którym mam jasne i konkretne informacje, jest Liverpool.
– Zobaczymy, jak rozwinie się ta sprawa. Przypuszczam, że pod względem medialnym temat przyspieszy, kiedy Vinícius wróci do Madrytu, ponieważ wszystkie strony będą już blisko siebie również pod względem fizycznym. Zobaczymy. Postaram się przekazywać wam informacje o rzeczywistym stanie sytuacji. To jedna z tych spraw, które interesują bardzo wiele osób.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się