REKLAMA
REKLAMA

The Athletic: Real Madryt dziewiąty pod względem rekompensat za występy jego graczy na mundialu

Z wyliczeń The Athletic wynika, że Manchester City prawdopodobnie po raz trzeci z rzędu znajdzie się na czele listy klubów, które otrzymają najwięcej pieniędzy w ramach Programu Korzyści dla Klubów FIFA (Club Benefits Programme, w skrócie CBP) za udział ich zawodników w mistrzostwach świata. Real Madryt według tych wyliczeń będzie w tej klasyfikacji dziewiąty.

REKLAMA
REKLAMA
The Athletic: Real Madryt dziewiąty pod względem rekompensat za występy jego graczy na mundialu
Puchar Świata. (fot. Getty Images)

Największemu mundialowi w historii będzie towarzyszyć również rekordowa pula pieniędzy, którą FIFA rozdzieli między kluby zwalniające swoich zawodników na potrzeby turnieju. W 2026 roku budżet CBP wynosi 355 milionów dolarów, co oznacza wzrost o 70 procent w porównaniu z 209 milionami dolarów wypłaconymi klubom, których piłkarze uczestniczyli w dwóch poprzednich mundialach – w Rosji w 2018 roku i Katarze w 2022 roku. To też ponad 500% wzrost względem turnieju w 2014 roku.

REKLAMA
REKLAMA

Z tej 355-milionowej kwoty aż 250 milionów dolarów zostanie rozdzielonych za zawodników, którzy wystąpili w rozbudowanym do 48 drużyn tegorocznym turnieju finałowym. W odróżnieniu od poprzednich edycji FIFA wynagrodzi również kluby, które zwalniały swoich graczy na mecze eliminacyjne – na ten cel przeznaczono 100 milionów dolarów. Pozostałe 5 milionów dolarów, lub kwota, która zostanie po odliczeniu dodatkowych kosztów administracyjnych związanych z realizacją programu, „zostanie przeznaczona na rzecz piłki klubowej”, jak przekazała to FIFA>

Wyliczenia The Athletic obejmują główną transzę wypłat w wysokości 250 milionów dolarów i pokazują, że podobnie jak w 2018 i 2022 roku na pierwszym miejscu znalazł się Manchester City. Portal szacuje, że obecność jego zawodników na mundialu w 2026 roku przyniosła klubowi rekompensatę w wysokości 4,4 miliona dolarów. FIFA wypłaca pieniądze na podstawie liczby dni spędzonych przez uczestników turnieju finałowego na mistrzostwach. Kluby mają prawo do około 5000 dolarów dziennie za każdego zawodnika – od obowiązkowego terminu zwolnienia piłkarzy, przypadającego na 25 maja, do dnia następującego po ostatnim meczu ich reprezentacji w turnieju. City skorzystało na tym, że sześciu jego zawodników dotarło do ostatniego weekendu mundialu: Rayan Cherki, Marc Guéhi, Nico O’Reilly, John Stones i James Trafford byli w sobotę w Miami podczas meczu o trzecie miejsce pomiędzy Francją a Anglią, a Rodri rozpoczął w podstawowym składzie wygrany przez Hiszpanię 1:0 finał z Argentyną.

REKLAMA
REKLAMA

Najbogatsze już obecnie kluby świata dominują w czołówce zestawienia – Barcelona, która cztery lata temu zajęła drugie miejsce, według tych szacunków ponownie jest druga. Jest to logiczne, ponieważ to właśnie ich zawodnicy mają największe szanse na występy na światowej scenie. Według tych obliczeń City zarobiło o ponad milion dolarów więcej od kolejnego angielskiego klubu w zestawieniu, Arsenalu, choć na wynik Kanonierów wpłynął ich awans do finału Ligi Mistrzów. Odbył się on 30 maja, pięć dni po obowiązkowym terminie zwolnienia zawodników. Kluby występujące w finałach krajowych i międzynarodowych pucharów mogły – całkiem słusznie – zwolnić swoich piłkarzy później, chociaż siłą rzeczy zmniejszyło to ich wpływy z CBP. The Athletic stwierdza, że w innych okolicznościach Arsenal otrzymałby o niemal 500 tysięcy dolarów więcej, ale oczywiście za sam awans do najważniejszego meczu europejskiej piłki klubowej zarobił znacznie większą kwotę.

Ustalono, że wysoko w zestawieniu znalazły się nie tylko największe angielskie kluby. Crystal Palace, które miało na tym mundialu 12 zawodników, według naszych obliczeń było trzecim najlepiej zarabiającym klubem Premier League – otrzymało 2,7 miliona dolarów. Sunderland, którego piłkarze strzelili tego lata osiem goli, a lepszym wynikiem mogły pochwalić się tylko cztery kluby, zajął szóste miejsce w Anglii i trzynaste na świecie z kwotą 2,2 miliona dolarów.

REKLAMA
REKLAMA

Kluby Premier League dostarczyły około 13 procent spośród 1248 zawodników uczestniczących w tegorocznym turnieju – więcej niż jakiekolwiek inne rozgrywki ligowe na świecie – i w konsekwencji zgarnęły najwięcej pieniędzy. Oszacowano, że kluby występujące w Premier League w sezonie 2026/27 otrzymają z CBP łącznie 34,2 miliona dolarów, zdecydowanie wyprzedzając drugą pod tym względem niemiecką Bundesligę z kwotą 18,8 miliona dolarów.

Chociaż najbogatsze kluby otrzymają największą część pieniędzy, wypłacone im kwoty będą niewielkie w porównaniu z kosztami zatrudnienia zawodników, którzy je dla nich wypracowali. 4,4 miliona dolarów dla City może być najwyższą kwotą spośród wszystkich klubów, ale wygląda dość skromnie w zestawieniu z całkowitymi wydatkami klubu na wynagrodzenia w sezonie 2024/25, wynoszącymi około 608 milionów dolarów (468 milionów funtów). Już w 2018 roku „The Economist” ustalił, że największe kluby otrzymywały z CBP znacznie mniej, niż wynosiły koszty zatrudnienia zawodników podczas ich nieobecności związanej z udziałem w mistrzostwach świata.

The Athletic przy tym podkreśla, że jego obliczenia powinny stanowić miarodajny punkt odniesienia, ale prawdopodobnie nie są całkowicie dokładne. Jednym z czynników komplikujących obliczenia są przypadki, w których zawodnicy zmieniali kluby w trakcie turnieju. Weźmy za przykład angielskiego skrzydłowego Anthony’ego Gordona. Jego transfer do Barcelony został sfinalizowany i ogłoszony 29 maja, co oznacza, że Newcastle United posiadało jego kartę zawodniczą przez mniej niż tydzień od obowiązkowego terminu zwolnienia piłkarzy. Skorygowaliśmy podział pieniędzy w przypadku kilku głośnych transferów przeprowadzonych podczas mundialu, ale dane The Athletic z pewnością nie uwzględniają wszystkich takich przypadków. Dotyczy to oczywiście również nowych nabytków Realu Madryt, który w zestawieniu zajął 9. miejsce z rekompensatą w wysokości 2,6 miliona dolarów.

REKLAMA
REKLAMA

Na boku pozostaje też oczywiście pula 100 milionów dolarów przeznaczona za udział w eliminacjach. Jak wspomniano, FIFA wprowadziła tym razem do programu istotne zmiany. Kluby zostaną wynagrodzone nie tylko za udział ich zawodników w tegorocznym turnieju finałowym w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, ale także za każdego piłkarza, który znalazł się w kadrze meczowej na którekolwiek z 905 spotkań eliminacyjnych, które wyłoniły 48 uczestników mundialu rozgrywanego w czerwcu i lipcu. Ponadto pieniądze otrzymają również kluby zawodników powołanych do kadr trzech gospodarzy na dziesięć meczów towarzyskich poprzedzających tegoroczny turniej finałowy.

Przekłada się to na 42 320 pojedynczych wypłat za same mecze rozegrane przed turniejem finałowym. Po podzieleniu 100 milionów dolarów z wynoszącej 355 milionów puli CBP przeznaczonej na udział w eliminacjach daje to 2362 dolary za każdego zawodnika i każdy mecz. Ze względu na ograniczoną dostępność danych The Athletic nie było w stanie przygotować wiarygodnych szacunków dotyczących sposobu podziału tych 100 milionów dolarów.

Po dwóch poprzednich mundialach FIFA opublikowała pełne zestawienie wypłat i oczekuje się, że zrobi to ponownie również w 2026 roku. Trzeba będzie jednak na to poczekać. Kluby mają czas do 10 września na sprawdzenie wstępnej listy odpowiednich zawodników na platformie FIFA, a następnie lista ta musi zostać zweryfikowana przez krajowe federacje do 31 października. Później FIFA przeprowadzi własną kontrolę i dopiero wtedy wypłaci pieniądze.

REKLAMA
REKLAMA

Niezależnie od tego, gdzie ostatecznie trafi pełna pula 355 milionów dolarów, można bezpiecznie założyć, że podobnie jak wcześniej lwia część przypadnie klubom europejskim. Drużyny należące do UEFA otrzymały po 76 procent puli zarówno w 2018, jak i 2022 roku. Przewiduje się, że zgarną również większość z 250 milionów dolarów przeznaczonych za tegoroczny turniej finałowy. Według tych szacunków do Europy trafi 70 procent pieniędzy. Choć nadal jest to wynik zdecydowanie wyższy niż w przypadku jakiejkolwiek innej konfederacji, oznacza zauważalny spadek w porównaniu z sytuacją sprzed czterech lat. Spadek ten w dużej mierze wynika z rozszerzenia przez FIFA tegorocznego turnieju do 48 reprezentacji. W porównaniu z mundialem w Katarze w 2022 roku tylko trzy z 16 dodatkowych drużyn pochodziły z Europy, co oznacza, że pozostałych 13 wyłoniły inne konfederacje, w tym pięć afrykańska CAF.

Nie oznacza to, że wszyscy zawodnicy nowych uczestników mundialu występują w klubach należących do konfederacji ich krajów, ale rozszerzenie turnieju sprawiło, że program objął więcej klubów niż wcześniej. Według tych obliczeń wypłatę za tegoroczny mundial otrzyma 451 klubów, podczas gdy w 2022 roku było ich 440. Podkreślono, że 175 klubów uprawnionych do wypłat z CBP w 2026 roku pochodzi z konfederacji innych niż UEFA. Najwięcej z nich należy do Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej – 73.

REKLAMA
REKLAMA

Liczba ta z pewnością wzrośnie po podziale wynoszącej 100 milionów dolarów puli za eliminacje. Jednocześnie zwiększą się również wpływy największych klubów, których zawodnicy licznie uczestniczyli w trwających dwa lata przygotowaniach do tegorocznego wielkiego turnieju.

Skala mundialu w 2026 roku i wygenerowane przez niego przychody sprawiły, że FIFA musiała zwiększyć kwoty wypłacane klubom, których zawodnicy ostatecznie stworzyli widowisko na boisku. Najbogatsi otrzymają najwięcej, ale rozdzielenie pieniędzy pomiędzy tak wiele podmiotów sprawia, że z perspektywy elity futbolu wypłaty są stosunkowo skromne. Tym bardziej że ze względu na powiększenie turnieju jej zawodnicy musieli spędzić poza klubami więcej czasu niż zwykle, często grając również w bardzo wysokich temperaturach. Dodatkowo ci najlepsi muszą teraz odpocząć i później rozpoczną przygotowania do nowego sezonu.

CZOŁÓWKA KLUBÓW POD WZGLĘDEM REKOMPENSAT OD FIFA ZA WYSTĘPY ICH PIŁKARZY NA MUNDIALU

1. Manchester City (Anglia) – 4,4 mln dolarów
2. FC Barcelona (Hiszpania) – 3,9 mln dolarów
3. Bayern Monachium (Niemcy) – 3,4 mln dolarów
4. Arsenal (Anglia) – 3,3 mln dolarów
5. Paris Saint-Germain (Francja) – 3,2 mln dolarów
6. Atlético Madryt (Hiszpania) – 3,2 mln dolarów
7. Crystal Palace (Anglia) – 2,7 mln dolarów
8. Manchester United (Anglia) – 2,6 mln dolarów
9. Real Madryt (Hiszpania) – 2,6 mln dolarów
10. AC Milan (Włochy) – 2,4 mln dolarów.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA