Dani Cordero z dziennika El País informuje, że w sprawie Negreiry do przesłuchania pozostało jeszcze dwóch świadków, których zeznania zaplanowano na listopad. Postępowanie wywodzące się ze śledztwa wszczętego przez prokuraturę w 2022 roku było więc bliskie zakończenia, ale kolejne działania Realu Madryt mogą znacząco je wydłużyć. Trzech sędziów 21. sekcji Sądu Prowincjonalnego w Barcelonie częściowo przyznało rację Królewskim i nakazało Barcelonie przekazanie nowych dokumentów finansowych.
Chodzi o raporty przygotowane w latach 2010–2021 przez KPMG, PwC, Deloitte i Kroll, które dotyczyły zarządzania katalońskim klubem. Dokumenty zamawiały kolejne zarządy Barcelony, by wykryć ewentualne nieprawidłowości popełnione przez ich poprzedników. Powstawały one w okresie silnych konfliktów wewnętrznych, szczególnie między obozami Joana Laporty i Sandro Rosella, i obejmowały zarówno pogłębione badania sytuacji klubu, jak i audyty śledcze służące dokładnemu przeanalizowaniu podejmowanych w nim decyzji.
Znaczenie tych materiałów może być szczególnie duże ze względu na wcześniejsze zeznania Laporty. Obecny prezes Barcelony powiedział w sądzie, że jeden z raportów KPMG wyraźnie uzasadniał gwałtowny wzrost płatności na rzecz spółek Dasnil 95 i Nilsad, za pośrednictwem których pieniądze od klubu otrzymywał José María Enríquez Negreira, ówczesny wiceprezes Komitetu Technicznego Arbitrów. To właśnie przelewy dokonywane na rzecz Negreiry i powiązanych z nim podmiotów są głównym przedmiotem postępowania, które ma wyjaśnić, czy doszło do korupcji sportowej, czy – jak utrzymują Barcelona i pozostałe osoby objęte śledztwem – były to wyłącznie opłaty za raporty dotyczące sędziów.
Sąd uznał, że dokumenty przygotowane przez zewnętrzne firmy mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy, ponieważ zawierają analizy nieprawidłowości, które władze Barcelony próbowały wcześniej wykryć i uporządkować wewnątrz klubu. Katalończycy sprzeciwiali się ich przekazaniu, argumentując, że raporty zawierają poufne informacje niemające związku z płatnościami na rzecz Negreiry. Sędziowie stwierdzili jednak, że wniosek Realu jest zasadny, a zgromadzenie tych materiałów może mieć znaczenie dla dalszego postępowania.
Królewscy uzyskają również dostęp do 623 raportów, 43 płyt CD i 47 kopert zawierających materiały przygotowane przez Negreirę i jego syna. Wszystkie te dokumenty mają zostać zdigitalizowane i dołączone do akt. Udostępniona zostanie także dokumentacja pozasądowa sporządzona przez kancelarię Camps Legal Advisors, która w 2019 roku wysłała do Barcelony i Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej formalne wezwania dotyczące niezapłaconych należności. Nastąpiło to po tym, jak Barcelona zrezygnowała z usług doradczych Negreiry w związku z wprowadzeniem systemu VAR.
Nie wszystkie żądania Realu zostały jednak uwzględnione. Sąd nie nakazał Barcelonie przekazania wyników dochodzenia zleconego kancelarii prawnej w sprawie płatności na rzecz Negreiry ani sprawozdań finansowych za lata 2010–2018. Odrzucono również wniosek dotyczący protokołów klubowego komitetu zajmującego się nadzorem podatkowym i analizą rozliczeń z byłym wiceprezesem Komitetu Technicznego Arbitrów. Sędziowie powołali się w tym przypadku na zakaz zmuszania podejrzanego do dostarczania dowodów przeciwko samemu sobie.
Decyzja opisana przez El País wpisuje się w kolejne działania podejmowane przez Real Madryt, ale nie jest odpowiedzią na najnowszy wniosek, o którym pisaliśmy 14 lipca. W tamtym piśmie klub domagał się między innymi dokumentacji dotyczącej obowiązującego w Barcelonie systemu zapobiegania przestępstwom, kolejnych materiałów zgromadzonych przez Gwardię Cywilną oraz przedłużenia postępowania przygotowawczego o sześć miesięcy, licząc od 1 września 2026 roku. Obecne postanowienie dotyczy natomiast wcześniejszego odwołania Realu i oznacza, że część wskazanych przez niego dokumentów rzeczywiście będzie musiała zostać włączona do akt.
Oprócz Barcelony w sprawie status podejrzanych mają byli prezesi klubu Sandro Rosell i Josep Maria Bartomeu, a także byli działacze Òscar Grau i Albert Soler. Joan Gaspart i Joan Laporta składali zeznania jako świadkowie, ale nie postawiono im zarzutów, ponieważ według prokuratury ich ewentualna odpowiedzialność uległa już przedawnieniu.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.