REKLAMA
REKLAMA

Czy Real faktycznie zmienił zdanie w sprawie Rodriego?

Jeszcze wczoraj dziennik MARCA przekonywał, że Real Madryt nie jest zainteresowany sprowadzeniem Rodriego. Sergio Valentín przedstawia jednak zupełnie inną wersję i twierdzi, że w Valdebebas doszło do zwrotu w sprawie pomocnika Manchesteru City.

REKLAMA
REKLAMA
Czy Real faktycznie zmienił zdanie w sprawie Rodriego?
Rodri. (fot. Getty Images)

Według informacji Sergio Valentína Real Madryt zmienił zdanie w sprawie ewentualnego transferu Rodriego. José Mourinho miał poprosić klub o sprowadzenie jeszcze jednego środkowego pomocnika, który różniłby się charakterystyką od zawodników znajdujących się już w kadrze. Królewscy mieli przystać na prośbę Portugalczyka i przekazać mu, że po zakończeniu mundialu spróbują pozyskać Hiszpana. Dziennikarz dodaje, że sam Rodri chce trafić do Realu.

REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze doniesienie stoi w wyraźnej sprzeczności z informacjami, które pojawiały się w ostatnich dniach. José Félix Díaz z dziennika AS przekazywał, że znakomite występy Rodriego na mundialu nie wpłynęły na stanowisko Realu. Pomocnik został zaoferowany Królewskim, a w Madrycie uważnie śledzono jego sytuację, jednak klub nie podejmował żadnych konkretnych działań. Dziennikarz zaznaczał jednocześnie, że do zamknięcia okna transferowego pozostało jeszcze dużo czasu i sytuacja może się zmienić.

Jeszcze bardziej stanowczo sprawę przedstawiał Santiago Siguero z dziennika MARCA. Według jego informacji Real nie kontaktował się ani z Rodrim, ani z jego otoczeniem, a kolejne pogłoski miały być przede wszystkim efektem działań przedstawicieli zawodnika. W Valdebebas przekonywano, że klub nie zamierza zmieniać wcześniej przygotowanych planów pod wpływem występów na mundialu, a następnym zespołem Hiszpana najprawdopodobniej nie będzie Real Madryt.

Sam Rodri został zapytany o swoją przyszłość w wywiadzie dla dziennika AS.

To czas, w którym w Hiszpanii dużo mówiło się o twojej przyszłości. Na jakim etapie jest obecnie ta sytuacja? A może teraz w ogóle się tym nie zajmujesz?
Nie. Tak jak mówiłem już przed mundialem, w tej chwili skupiam się wyłącznie na turnieju. Nadal mam ważny kontrakt z moim klubem i będę chciał rozstrzygnąć tę kwestię po jego zakończeniu, bo szczerze mówiąc, teraz w ogóle o tym nie myślę. Wyzwanie, które stoi przed nami, jest zbyt ważne, żeby zaprzątać sobie głowę takimi sprawami. Mogę powiedzieć tylko tyle, że oczywiście podniesienie swojego poziomu pomoże mi później podjąć decyzję. Jestem zadowolony ze swojej postawy, ale od chwały dzieli nas już tylko jeden krok.

REKLAMA
REKLAMA

W możliwość przeprowadzenia transferu wciąż wierzy również Ramón Álvarez de Mon, który od kilku miesięcy łączy Rodriego z Realem. „Wiem, że ciągle wracam do tematu Rodriego, ale ten transfer wydaje mi się oczywisty. W lutym osoby z jego otoczenia uważały, że całą operację można zamknąć w granicach 50–60 milionów euro. Oby od tamtej pory cena nie wzrosła zbyt mocno”, napisał Hiszpan.

Gdyby informacje Valentína okazały się prawdziwe, oznaczałoby to, że do zmiany stanowiska Realu doszło w ostatnich dniach, najprawdopodobniej pod wpływem nalegań Mourinho. Taki zwrot nie byłby niemożliwy, ponieważ nawet José Félix Díaz pozostawiał otwartą furtkę i przypominał, że sytuacja na rynku może zmienić się bardzo szybko. Doniesienie o planowanym rozpoczęciu konkretnych działań po mundialu byłoby jednak znaczącą zmianą względem wersji przedstawianych przez dwa największe madryckie dzienniki.

Do najnowszych informacji należy podchodzić z pewną ostrożnością także ze względu na dotychczasową skuteczność ich autora. Valentín trafnie informował o zaawansowanych rozmowach w sprawie powrotu Mourinho, a następnie wymieniał Dumfriesa, Konaté i Bernardo Silvę wśród zawodników, których chciał portugalski szkoleniowiec – wszyscy ostatecznie trafili do Realu. Sprawdziły się również jego doniesienia dotyczące terminu rozpoczęcia pracy Mourinho w Valdebebas. Z drugiej strony to właśnie Valentín podał, że Real zaakceptował oferty z Premier League za Tchouaméniego i Camavingę, czego nie potwierdziło żadne inne mocne źródło, a dziennik AS niedługo później przekazał, że Tchouaméni uzgodnił przedłużenie kontraktu i nie był przeznaczony na sprzedaż.

REKLAMA
REKLAMA

Na razie pojawiła się więc pierwsza konkretna informacja o rzekomej zmianie stanowiska Realu w sprawie Rodriego. Valentín pokazał w ostatnich tygodniach, że ma dostęp do informacji związanych z nowym projektem Mourinho, ale jego najnowsze doniesienie nie zostało potwierdzone przez inne źródła i stoi w sprzeczności z tym, co niemal w tym samym czasie przekazali dziennikarze Asa oraz Marki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA