Rodri z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Po poważnej kontuzji więzadeł krzyżowych, która wyhamowała jego karierę, znów przypomina zawodnika, który sięgnął po Złotą Piłkę. W podcaście Minuto 116 zwrócono uwagę, że pomocnik nie tylko odzyskał dawną jakość, ale z każdym kolejnym spotkaniem nabiera pewności siebie. Dziś ponownie jest piłkarzem, który kontroluje tempo gry, odbiera piłki i nadaje rytm całej drużynie.
Właśnie dlatego José Félix Díaz postanowił ponownie zapytać swoje źródła w Realu Madryt o sytuację Hiszpana. Odpowiedź była jednak taka sama jak wcześniej. W klubie przekonują, że nic się nie zmieniło i nie ma nowych okoliczności, które przybliżałyby transfer Rodriego na Santiago Bernabéu. Sam dziennikarz zaznacza jednak, że do końca okna transferowego pozostało jeszcze sporo czasu i sytuacja może się zmienić, podobnie jak stało się to wcześniej w przypadku Marca Cucurelli, którego transfer również początkowo wydawał się mało prawdopodobny.
Nie oznacza to jednak, że temat nie istnieje. Rodriemu został już tylko rok kontraktu z Manchesterem City, a angielski klub przedstawił mu ofertę przedłużenia umowy. Pomocnik ma spokojnie przeanalizować swoją przyszłość, a jego nazwisko od dłuższego czasu przewija się w otoczeniu Realu. Jak podkreślił Félix Díaz, zawodnik był oferowany Królewskim i w Madrycie uważnie śledzą rozwój wydarzeń.
W Realu doskonale zdają sobie sprawę z klasy 30-latka. Od odejścia Toniego Kroosa drużynie brakuje pomocnika, który potrafiłby organizować grę od własnej połowy i dyktować tempo spotkań. Rodri jest właśnie takim piłkarzem, a przy tym należy do najlepszych na świecie również w odbiorze piłki. Klub nadal poszukuje zawodnika o takim profilu, ale jednocześnie podkreśla, że przed ewentualnym transferem najpierw musiałoby dojść do odejść z obecnej kadry.
W podcaście poruszono również temat ewentualnej współpracy Rodriego z Aurélienem Tchouaménim. José Félix Díaz uważa, że obaj mogliby grać obok siebie, choć wiele zależałoby od pomysłu José Mourinho na ustawienie zespołu. Francuz z powodzeniem występował już przecież u boku Toniego Kroosa i Luki Modricia, dlatego podobny duet z Rodrim nie wydaje się wykluczony.
Na razie jednak w Valdebebas zachowują spokój. Świetna postawa Rodriego na mundialu nie zmieniła stanowiska Realu, ale jego sytuacja kontraktowa i rozwój wydarzeń po zakończeniu turnieju z pewnością pozostaną w Madrycie uważnie obserwowane.
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się