REKLAMA
REKLAMA

L’Équipe: Piłkarze nie rozumieli decyzji Deschampsa i chcieli wolnego wieczoru w Miami

Porażka z Hiszpanią wywołała dyskusje nie tylko we francuskich mediach, ale także wewnątrz reprezentacji. Część zawodników nie rozumiała decyzji Didiera Deschampsa dotyczących środka pola, a po przylocie do Miami zdecydowana większość kadrowiczów starała się jeszcze wynegocjować wolny wieczór. Selekcjoner nie wyraził jednak zgody, ponieważ nie chce kończyć mundialu i swojej kadencji dwiema porażkami.

REKLAMA
REKLAMA
L’Équipe: Piłkarze nie rozumieli decyzji Deschampsa i chcieli wolnego wieczoru w Miami
Kylian Mbappé. (fot. Getty Images)

W czwartek Hugo Delom i Loïc Tanzi z dziennika L’Équipe opisali dyskusje, które pojawiły się w reprezentacji Francji po przegranym 0:2 półfinale z Hiszpanią. Jak podkreślili, Didier Deschamps przez długi czas może zastanawiać się, co powinien był zrobić, aby zatrzymać dominację rywala. W ostatnich 30 minutach selekcjoner zdecydował się przede wszystkim na zmiany jeden za jednego – Bradleya Barcolę zastąpił Désiré Doué, Michaela Olise’a Rayan Cherki, a Lucasa Digne’a Theo Hernandez – nie zmieniając przy tym ustawienia ani sposobu gry zespołu.

REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem francuskiego dziennika właśnie ta bierność była w ostatnich godzinach przedmiotem intensywnej dyskusji medialnej, ale podobne rozmowy zaczęły się również wewnątrz drużyny. Kilka minut po porażce Kylian Mbappé mówił o problemach środka pola, który często reagował z opóźnieniem, oraz o swoich pojedynkach jeden na jednego, po których brakowało odpowiedniej reakcji i wsparcia ze strony partnerów. Ousmane Dembélé już w przerwie miał natomiast wyrazić niezadowolenie z pasywności kolegów przy pressingu i jako jeden z liderów zespołu otwarcie zwrócić im na to uwagę.

Piłkarze próbują teraz nazwać i zrozumieć to, co wydarzyło się we wtorkowy wieczór, choć L’Équipe zaznacza, że po przegranym półfinale należy ostrożnie podchodzić zarówno do nagłych zarzutów wobec trenera, którego pracę przez wcześniejsze sześć tygodni oceniano wewnętrznie pozytywnie, jak i do nie zawsze wystarczającej samokrytyki samych zawodników. Poza typowymi uwagami dotyczącymi nieskutecznych zmian w końcówce spotkania jeden element miał jednak wywołać szczególne niezrozumienie.

Część reprezentantów Francji nie potrafiła zrozumieć decyzji o zdjęciu Adriena Rabiota już w przerwie. Pomocnik cieszy się dużym uznaniem w szatni, a do tego w pierwszej połowie był najbardziej dynamicznym graczem zespołu i dzięki intensywności swojej gry jako jeden z nielicznych potrafił choć trochę utrudnić Hiszpanom kontrolowanie spotkania. Deschamps zdecydował się go zmienić ze względu na żółtą kartkę oraz faul popełniony pod koniec pierwszej połowy, po którym zawodnik mógł nawet zostać wyrzucony z boiska, ale ten argument nie przekonał wszystkich piłkarzy.

REKLAMA
REKLAMA

Najwięcej pytań dotyczyło właśnie funkcjonowania środka pola. Według informacji dziennika L’Équipe wewnątrz reprezentacji pojawiły się również wątpliwości, czy Aurélien Tchouaméni był w stanie udźwignąć spotkanie na tak wysokim poziomie po urazie przywodzicieli, którego doznał przed meczem 1/8 finału z Paragwajem. Pomocnik Realu Madryt wystąpił w półfinale od pierwszej minuty, jednak w otoczeniu zawodników nie uniknął krytyki.

Manu Koné, który po wejściu na boisko również nie zachwycił i spóźnił się przy drugim golu Hiszpanów, miał z kolei wielu zwolenników. Część osób związanych z drużyną uważała, że to właśnie on powinien rozpocząć półfinał w podstawowym składzie. Francuski dziennik podsumował swój czwartkowy tekst stwierdzeniem, że dla zawodników te dyskusje wkrótce stracą znaczenie, ponieważ rozpoczną wakacje, ale Deschamps może jeszcze długo wracać myślami do wydarzeń z tego wieczoru.

W piątek Damien Degorre z L’Équipe opisał natomiast sytuację drużyny już po przylocie do Miami, gdzie Francuzi w sobotę zmierzą się z Anglią w meczu o trzecie miejsce. Reprezentanci Trójkolorowych mieli dotrzeć po północy czasu francuskiego do hotelu w Fort Lauderdale, położonego niedaleko stadionu, ale jednocześnie tuż obok ruchliwej, czteropasmowej drogi. Warunki nie przypominają więc jeszcze wakacji, choć większość piłkarzy ma już zaplanowany wypoczynek, a część zamierza pozostać właśnie na Florydzie.

REKLAMA
REKLAMA

Przed czwartkowym wylotem z Bostonu zdecydowana większość piłkarzy próbowała wynegocjować wolny wieczór w Miami. Zawodnicy chcieli wykorzystać go, aby oczyścić głowy po porażce z Hiszpanią, i mieli nalegać na zgodę, proponując nawet powrót do hotelu przed północą. Deschamps pozostał jednak nieugięty i odmówił. Selekcjoner nie chce zakończyć mundialu ani swojej pracy z reprezentacją Francji dwiema kolejnymi porażkami.

Choć sami zawodnicy nie byli jeszcze w pełni skupieni na spotkaniu z Anglią, sztab już rozpoczął przygotowania do meczu. W czwartek rano, jeszcze w bazie w Bostonie, kadrowicze odbyli zajęcia na siłowni z trenerem przygotowania fizycznego Cyrilem Moine’em oraz fizjoterapeutami. W piątek o 17:00 czasu miejscowego zaplanowano ostatni trening, podczas którego Deschamps miał ocenić stan fizyczny i poziom motywacji swoich piłkarzy. Rozważane są znaczące zmiany w podstawowym składzie.

Na pewno nie zagra William Saliba, który w półfinale musiał opuścić boisko po około 20 minutach z powodu nasilającego się bólu pleców. Brice Samba zmaga się natomiast z urazem łydki, dlatego Mike Maignan najprawdopodobniej ponownie stanie w bramce. Kontynuować grę ma także Kylian Mbappé, który dzień po odpadnięciu z turnieju odczuwał dolegliwości, ale jest gotowy walczyć o zakończenie drugiego mundialu z rzędu jako najlepszy strzelec.

REKLAMA
REKLAMA

Piątkowy trening rozwiał większość wątpliwości dotyczących planów Deschampsa. Według najnowszych informacji dziennika L’Équipe Francuzi mają rozpocząć spotkanie z Anglią w składzie: Maignan; Gusto, Konaté, Lacroix, Theo; Zaïre-Emery, Rabiot; Olise, Cherki, Doué; Mbappé. W porównaniu z półfinałem selekcjoner ma dokonać więc pięciu zmian, a pierwsze występy od pierwszej minuty na tym mundialu mogą zanotować Malo Gusto, Ibrahima Konaté, Warren Zaïre-Emery i Rayan Cherki.

W środku obrony Konaté ma zagrać obok Maxence’a Lacroix, natomiast na bokach znajdą się Gusto i Theo. Zaïre-Emery stworzy duet środkowych pomocników z Adrienem Rabiotem, którego Deschamps zdjął w przerwie półfinału z Hiszpanią. Za plecami Kyliana Mbappé mają wystąpić Michael Olise, Rayan Cherki i Désiré Doué.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA