Praca, wymagania i przede wszystkim intensywność. W ten sposób Agustín Martín z dziennika AS opisuje początek przygotowań Realu Madryt do nowego sezonu. José Mourinho od pierwszego treningu pokazuje, że nie zamierza pozwalać swoim zawodnikom na rozluźnienie, choć na razie ma do dyspozycji zaledwie ośmiu piłkarzy pierwszego zespołu oraz liczną grupę wychowanków.
Portugalczyk nie chce jednak tracić ani jednego dnia. Zawodnicy pracują najpierw na siłowni, a następnie przechodzą do wymagających ćwiczeń na murawie. W planach znajdują się między innymi biegi ciągłe, przyspieszenia i sprinty, które mają rozwijać dynamikę oraz szybkość reakcji. Wszystko odbywa się przy wysokich temperaturach. Podczas pierwszego treningu termometry wskazywały nawet 32 stopnie.
Mourinho łączy przygotowanie fizyczne z pracą nad piłką i organizacją gry. Portugalczyk często przerywa ćwiczenia, aby poprawiać ustawienie zawodników, tłumaczyć swoje wymagania i stopniowo wdrażać pomysł na drużynę. W pierwszych dniach przygotowań nie brakuje ćwiczeń z posiadania pod presją, wymiany podań zakończonej strzałem oraz meczów na zmniejszonym boisku. Podobny przebieg środowej sesji potwierdził również klub w oficjalnym komunikacie.
We wtorek Real przeprowadził pierwszą podwójną sesję podczas tegorocznych przygotowań. Rano zawodnicy przeszli test wysokiej intensywności, a po południu ponownie ćwiczyli w siłowni i na murawie. Pojawiły się również charakterystyczne maski wykorzystywane podczas badań prowadzonych przez Antonio Pintusa. Mierzą one progi tlenowe i beztlenowe piłkarzy w serii biegowej opartej na teście Course-Navette. Warto pamiętać, że nie są to maski hipoksyczne, co wyjaśnialiśmy już w przeszłości.
Współpraca Mourinho z Pintusem od początku układa się bardzo dobrze. Według Asa włączenie Włocha do pracy z pierwszym zespołem nie było odgórną decyzją klubu, lecz wynikiem rozmów obu szkoleniowców. Portugalczyk uznał, że doświadczenie Pintusa może pomóc drużynie w przygotowaniu się do sezonu.
Wymagające zajęcia nie zaskakują samych zawodników. „To normalne, że José Mourinho jest intensywny. Musimy dobrze trenować”, stwierdził Dean Huijsen po opuszczeniu Valdebebas. Álvaro Carreras także zapewnił, że drużyna pracuje na pełnych obrotach pod wodzą nowego trenera.
Nikt nie chce zawieść Mourinho ani jako pierwszy obniżyć poziomu. Portugalczyk od początku swojej drugiej kadencji próbuje zaszczepić zawodnikom przesłanie, które przedstawił po powrocie do klubu: „Nie chodzi o pracę w Realu Madryt, lecz o pracę dla Realu Madryt”. Pierwsze treningi pokazują, że nie pozostało ono jedynie hasłem.
Éder Militão, Ferland Mendy i Rodrygo nie ćwiczą jeszcze z pozostałymi zawodnikami i kontynuują swoje procesy rehabilitacji. Większość reprezentantów dołączy do zespołu później, po zakończeniu mundialu oraz wykorzystaniu przysługujących im urlopów.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się