REKLAMA
REKLAMA

Álvarez de Mon: Transfer Olise tego lata jest praktycznie niemożliwy

Ramón Álvarez de Mon, socio Realu Madryt, youtuber, prawnik i współpracownik hiszpańskich mediów, przekazał informacje w sprawie przyszłości Michaela Olise. Przedstawiamy jego wypowiedzi.

REKLAMA
REKLAMA
Álvarez de Mon: Transfer Olise tego lata jest praktycznie niemożliwy
Michael Olise w meczu z Hiszpanią. (fot. Getty Images)

– Temat Olise i Realu Madryt ponownie nabrał w ostatnich godzinach nieco rozpędu po tym, jak Fabrice Hawkins z RMC przekazał, że Bayern i Olise odbędą rozmowę po mundialu oraz że jeśli Olise poprosi o zgodę na odejście, a Real Madryt złoży ofertę przekraczającą 200 milionów euro, transfer może dojść do skutku. Innymi słowy, sytuacja mogłaby się zmienić. Nie nagrywam tego filmu po to, by zaprzeczać jakimkolwiek informacjom ani je dementować. To nie jest moja rola. Ponieważ jednak temat znowu stał się aktualny i ponownie zaczął być obecny w mediach społecznościowych, chciałbym przedstawić wam najnowsze informacje, które posiadam, a także moją ocenę sytuacji na podstawie tego, co wiem o Olise i Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

– Zacznijmy od początku całej sprawy. Florentino Pérez rzeczywiście podczas kampanii wyborczej zapowiedział, że chce przeprowadzić spektakularny transfer. Wiemy, że później złożono ofertę za Juliána Álvareza, która została odrzucona. Mógł to być oczywiście ruch mający różne cele, a nie tylko pozyskanie Juliána Álvareza. Wiemy również, że Real Madryt nie wykonał później żadnego kolejnego ruchu w sprawie Argentyńczyka. Wiemy także, że Olise jest zawodnikiem, który bardzo podoba się w Realu Madryt. Florentino Pérez postrzega go jako piłkarza, którego można zaliczyć do kategorii „galáctico”. Myślę, że to również należy podkreślić. Jest to zawodnik, który logicznie rzecz biorąc mógłby idealnie pasować do Realu Madryt. Najprostszym rozwiązaniem byłoby ustawienie go na prawym skrzydle, ponieważ właśnie takiego zawodnika brakuje po tej stronie boiska. Trudniej byłoby pogodzić go z Bellinghamem na pozycji ofensywnego pomocnika, na której Olise występuje podczas mundialu. Trzeba byłoby zobaczyć, jak mogłoby to funkcjonować, ale bez wątpienia jest to piłkarz, który mógłby doskonale odnaleźć się w Realu Madryt.

– Wiemy również i jest to informacja publiczna, że Bayern odrzuca możliwość sprzedaży Olise. Nie tylko do Realu Madryt, lecz do jakiegokolwiek klubu. Publiczne stanowisko Bayernu jest bardzo jasne i stanowcze: zawodnik nie jest na sprzedaż. Prezydent Bayernu przynajmniej dwa razy powiedział, że jeśli ktoś zamierza składać ofertę w wysokości 150 milionów euro, może oszczędzić sobie wysiłku, ponieważ nie ma to sensu. Bayern nie jest klubem, który zazwyczaj próbuje zmylić innych lub blefować. Owszem, zdarzało mu się sprzedawać zawodników po wcześniejszych publicznych zapowiedziach, że nie odejdą. Przykładem może być Robert Lewandowski, ale jego sytuacja była zupełnie inna. Miał wkrótce skończyć 34 lata, wyraźnie zakończył już pewien etap w Bayernie i pozostawał mu tylko rok kontraktu. Ponieważ Lewandowski nie chciał przedłużyć umowy, Bayern uznał, że jego sprzedaż będzie dobrym rozwiązaniem i rzeczywiście go sprzedał.

REKLAMA
REKLAMA

– Tym razem okoliczności są zupełnie inne. Olise ma 25 lat, trzy lata ważnego kontraktu i nie zakończył jeszcze pewnego etapu w Bayernie. Przynajmniej tak uważa sam Bayern. Dlatego publiczna odmowa jego sprzedaży wydaje się bardziej wiarygodna. W obecnej sytuacji Bayern ma możliwość zatrzymania Olise i nie ciąży na nim bezwzględna konieczność natychmiastowego przedłużania umowy. Prawdą jest jednak, że według posiadanych przeze mnie informacji Bayern chce przedłużyć kontrakt Olise. Klub zdaje sobie sprawę, że Olise trafił do Monachium w 2024 roku w innych okolicznościach. Zainwestowano w niego znaczną kwotę, ponieważ Crystal Palace otrzymało 53 miliony euro, ale pod względem wynagrodzenia nie wszedł do zespołu jako jeden z najlepiej opłacanych zawodników. Bayern chce teraz dostosować jego zarobki do obecnego statusu, ponieważ zdaje sobie sprawę, że wartość Olise bardzo wzrosła od momentu transferu. Mundial jeszcze bardziej wzmacnia to przekonanie.

– Odmowa przedłużenia kontraktu przez Olise rzeczywiście byłaby pierwszym powodem do zaniepokojenia Bayernu w kontekście przyszłości. Jeżeli zawodnik nie chce przedłużyć umowy, może to oznaczać, że zaczyna już myśleć o kolejnym kroku w swojej karierze, co mogłoby skomplikować sytuację. Bayern nie znajduje się jednak dwa lata przed końcem kontraktu Olise, tylko trzy lata. Dlatego w normalnych warunkach, nawet gdyby Olise odmówił przedłużenia umowy, a jednocześnie nie planował żadnego gestu buntu, najbardziej logicznym rozwiązaniem byłoby zatrzymanie go jeszcze przez jeden sezon. Dopiero za rok klub zacząłby się zastanawiać, co zrobić, jeśli nadal nie chciałby przedłużyć kontraktu. Bayern może więc odczuwać większą presję dopiero za rok niż obecnie. Moim zdaniem teraz praktycznie nie ma żadnej pilnej potrzeby podejmowania decyzji.

REKLAMA
REKLAMA

– Nie wiem, co zrobi sam zawodnik. Mogę jednak powiedzieć, że z tego, co mi wiadomo, Olise jest bardzo pozytywnie nastawiony do możliwości gry w przyszłości w Realu Madryt. Nie sądzę jednak, by znajdował się w sytuacji, w której odczuwałby pilną potrzebę transferu. Nie wydaje mi się również, by chciał postawić Bayern w trudnej sytuacji, a tym bardziej podejmować jakiekolwiek działania będące formą buntu. Dlatego w Realu Madryt ten transfer jest obecnie postrzegany jako praktycznie niemożliwy. Klub widzi bardzo stanowczą i konsekwentną postawę Bayernu. Wie również, że zawodnik jest pozytywnie nastawiony do możliwości gry kiedyś w Madrycie, ale nie jest zdesperowany i nie zamierza stawiać swojego klubu w trudnym położeniu. Zresztą Real Madryt również tego nie chce ani do tego nie dąży, ponieważ relacje z Bayernem są uznawane za bardzo ważne.

– Nie zamierzam mówić, że coś jest całkowicie niemożliwe, skoro wiem, że Real Madryt rzeczywiście chce tego zawodnika. W tej chwili klub widzi jednak bardzo niewielkie szanse na przeprowadzenie takiego transferu. Mówiłem wam już, że Florentino Pérez oczywiście jest podekscytowany tą możliwością. W tego rodzaju sprawach Florentino zazwyczaj bywa większym optymistą niż większość osób w klubie. Obecnie uważam jednak, że transfer Olise tego lata jest praktycznie niemożliwy. Podkreślam: nie mówię tego w kontekście następnego lata. Za rok szanse mogą wzrosnąć wręcz wykładniczo.

REKLAMA
REKLAMA

– Bardzo trudno wyobrazić mi sobie, żeby Bayern zmienił teraz swoje stanowisko. Naprawdę nie wiem, co musiałoby wydarzyć się w relacjach klubu z Olise, aby do tego doszło. Widzę również, że Real Madryt akceptuje fakt, iż ta operacja jest bardzo skomplikowana. Co więcej, klub nie chce przeciągać liny, a to także jest bardzo istotne. Real Madryt nie zamierza zaogniać sytuacji, ponieważ uważa, że mogłoby to wręcz przynieść skutek przeciwny do zamierzonego. Real Madryt jest otwarty na możliwość wzmocnienia zespołu, przeprowadzenia spektakularnego transferu oraz pozyskania zawodnika, który wzbudziłby entuzjazm kibiców

– Jeżeli jednak pytacie mnie o sytuację w tej konkretnej chwili, bardzo trudno wyobrazić mi sobie, by tym zawodnikiem, który trafi do Realu Madryt, był Michael Olise. Uważam to za niezwykle skomplikowane. Myślę, że również ważne jest, by wam to powiedzieć. Zapewne dla mnie korzystniejsze byłoby stwierdzenie, że istnieje wiele możliwości przeprowadzenia tego transferu. Jeżeli jednak posiadane przeze mnie informacje wyglądają właśnie tak, muszę pozostać wobec nich uczciwy, a przede wszystkim muszę być uczciwy wobec was.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA