Niestety przed pierwszym gwizdkiem głównym tematem nie były kwestie czysto sportowe. Najwięcej mówiło się o Folarinie Balogunie, któremu FIFA zawiesiła karę za czerwoną kartkę przeciwko Bośni na roczny okres próby. Finalnie napastnik zagrał od pierwszej minuty.
Belgowie od początku prezentowali się lepiej. Częściej utrzymywali się przy piłce i tworzyli sobie sytuacje, a na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. W 9. minucie dobrze w polu karnym odnalazł się Charles De Ketelaere, który wykorzystał podanie Raskina i otworzył wynik.
Amerykanie przez dłuższy czas nie stwarzali praktycznie żadnego zagrożenia, ale w 31. minucie niespodziewanie doprowadzili do wyrównania. Z rzutu wolnego uderzał Tillman, a piłka odbiła się od Vanakena i zmyliła Courtois. Belgowie szybko odpowiedzieli i zaledwie dwie minuty później znów cieszyli się z prowadzenia, a drugi raz do siatki trafił De Ketelaere.
W 57. minucie mieliśmy już 3:1. Vanaken wykorzystał poważny błąd bramkarza USA i technicznym strzałem z dystansu umieścił piłkę w siatce. Belgowie w pełni kontrolowali to, co działo się na boisku, i w drugiej połowie skupili się głównie na dowiezieniu pozytywnego rezultatu. Amerykanom brakowało blasku w ofensywie i pojedynczy przebłysk z rzutu wolnego był wszystkim, na co było ich dzisiaj stać. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Romelu Lukaku.
Thibaut Courtois nie miał zbyt wiele pracy. Trudno mieć do niego większe pretensje o straconą bramkę, ponieważ piłka odbiła się od jego kolegi i zmieniła tor lotu. Łącznie w całym meczu zanotował jedną udaną interwencję.
USA – Belgia 1:4 (1:2)
0:1 De Ketelaere 9' (asysta: Raskin)
1:1 Tillman 31'
1:2 De Ketelaere 33 (asysta: Trossard)
1:3 Vanaken 57' (asysta: De Ketelaere)
1:4 Lukaku 90+3'
Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się