Sekcja koszykarska Realu Madryt codziennie dostarcza nową porcję informacji. Najpierw była zmiana władz, następnie wymiana trenera, a teraz przyszedł czas na budowanie kadry. Opuściło ją już dwóch zawodników – Trey Lyles (Minnesota Timberwolves) oraz Mady Sissoko (Beşiktaş). Równolegle trwają prace nad wzmocnieniami. Pierwszym ma być Jaime Pradilla, który rozwiązał kontrakt z Valencią.
Drugim zawodnikiem, który ma dołączyć do Królewskich, jest Isaac Bonga. Jak informują portal Encestando oraz włoski dziennikarz Andrea Calzoni, Madrytczycy już porozumieli się z niemieckim zawodnikiem. Klub będzie musieć zapłacić Partizanowi 700 tysięcy euro, ponieważ tyle wynosi klauzula zawarta w kontrakcie koszykarza. Bonga ma podpisać trzyletnią umowę z zarobkami na poziomie 7,5 miliona euro netto za cały ten okres, czyli 2,5 miliona euro za sezon. To od razu stawiałoby go w gronie najlepiej zarabiających graczy.
Encestando dodaje, że tym zawodnikiem interesowały się również Barcelona czy Panathinaikos. Pedro Martínez natomiast usiłował go sprowadzić do Valencii w poprzednim sezonie.
Bonga ma 26-lat i może grać na pozycjach niskiego i silnego skrzydłowego. Profesjonalną karierę rozpoczynał we Frankfurcie. W 2018 roku został wybrany w Drafcie NBA przez Philadelphię z numerem 39., ale niemal natychmiast przeniósł się do Los Angeles Lakers. Tam rozegrał 22 mecze i na kolejne dwa lata trafił do Washington Wizards, gdzie zanotował 110 występów. Ostatnim krokiem w NBA było Toronto Raports (16 spotkań). W międzyczasie trafiał też do NBA G League. W 2022 roku wrócił do Niemiec, podpisując umowę z Bayernem Monachium, z którym sięgnął po mistrzostwo Niemiec i dwukrotnie Puchar Niemiec.
Po dwóch latach przeniósł się do Partizana. Tam został mistrzem Serbii i sięgnął po zwycięstwo w Lidze Adriatyckiej. Isaac Bonga jest też reprezentantem Niemiec. Z drużyną narodową był mistrzem świata (2023) i mistrzem Europy (2025).
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się