Mourinho naciska na sprowadzenie jeszcze jednego stopera. Real Madryt pozyskał już Ibrahimę Konaté i przedłużył kontrakt z Rüdigerem, ale portugalski szkoleniowiec oczekuje kolejnego wzmocnienia defensywy. Kandydatem pozostaje przede wszystkim Alessandro Bastoni, choć przeprowadzenie całej operacji nie będzie łatwe.
Trener chce jednak, by zespół był gotowy do gry już od początku sezonu. Konaté może wrócić do klubu stosunkowo późno, jeśli Francja dotrze do końcowej fazy mundialu, a następnie będzie potrzebował czasu na odpoczynek i przystosowanie się do nowego otoczenia. W podobnej sytuacji znalazłby się kolejny sprowadzony stoper. Dlatego tak ważną postacią w planach Mourinho ma być Rüdiger, który doskonale zna drużynę i może od razu wejść do gry.
AS podkreśla, że właśnie to było jednym z powodów, dla których Real zaoferował Niemcowi przedłużenie kontraktu do 2027 roku. Doświadczony obrońca ma pomóc drużynie w okresie przebudowy defensywy, podczas gdy klub będzie obserwował dalszy rozwój Deana Huijsena i sytuację pozostałych stoperów.
W Madrycie pozytywnie oceniono również stan zdrowia 33-latka. W styczniu Rüdiger przeszedł szczegółowe badania w londyńskiej klinice. Wykazały one, że z jego prawego kolana zniknął płyn powodujący wcześniej dolegliwości. Od lutego do zakończenia sezonu Niemiec wystąpił w 16 z 18 spotkań Realu i nie opuścił ani minuty w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Pełny okres przygotowawczy ma ostatecznie potwierdzić, że problemy z kolanem zostały opanowane.
Sam zawodnik z dużym entuzjazmem podchodzi do rozpoczęcia współpracy z Mourinho. – Bardzo cieszy mnie zatrudnienie Mourinho. Wreszcie będę pracował pod jego wodzą – mówił niedawno Rüdiger w rozmowie z DAZN. Niemiec nie obawia się również kolejnych transferów. Po przyjściu do Realu musiał rywalizować między innymi z Davidem Alabą, ale ostatecznie wywalczył sobie bardzo mocną pozycję w drużynie.
Mourinho nadal liczy na sprowadzenie Bastoniego, który odpowiada profilowi poszukiwanemu przez Portugalczyka. Obrońca Interu ma doświadczenie, jest gotowy od razu walczyć o pierwszy skład i według AS mógłby kosztować około 60 milionów euro. Jego transfer nie jest jednak jeszcze przesądzony. Opcja pozyskania Nico Schlotterbecka znacząco oddaliła się z powodu kontuzji Niemca, natomiast kandydatura Joško Gvardiola miała zostać odrzucona.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się