REKLAMA
REKLAMA

Francję czeka mecz w niemal 40 stopniach i możliwa burza

Reprezentacja Francji zagra w sobotę z Paragwajem w ekstremalnych warunkach. Temperatura w Filadelfii może zbliżyć się do 40 stopni, a podczas spotkania istnieje również ryzyko gwałtownej burzy. Amerykańskie służby wydały ostrzeżenie obowiązujące przez cały mecz.

REKLAMA
REKLAMA
Francję czeka mecz w niemal 40 stopniach i możliwa burza
Kylian Mbappé. (fot. Getty Images)

Spotkanie 1/8 finału mistrzostw świata rozpocznie się w sobotę o 17:00 czasu miejscowego, czyli o 23:00 w Polsce. Amerykańska Krajowa Służba Meteorologiczna wydała dla Filadelfii ostrzeżenie przed ekstremalnym upałem, które będzie obowiązywać do 20:00.

REKLAMA
REKLAMA

Według prognoz w momencie rozpoczęcia meczu temperatura może wynosić około 38–40 stopni. L’Équipe podkreśla, że Filadelfia mierzy się z wyjątkową falą upałów. Po raz pierwszy w historii lokalnych pomiarów przez cztery kolejne dni temperatura przekraczała 100 stopni Fahrenheita, czyli około 38 stopni Celsjusza. Temperatura odczuwalna dochodziła natomiast do 40–43 stopni.

Władze miasta wprowadziły dodatkowe środki bezpieczeństwa. Przygotowano punkty z wodą, skrócono trasę parady organizowanej z okazji 250. rocznicy ogłoszenia niepodległości Stanów Zjednoczonych, a także odwołano planowaną transmisję meczu Francji z Paragwajem na Lemon Hill.

Upał nie jest jedynym zagrożeniem. Istnieje również ryzyko gwałtownej burzy, która może przejść nad miastem w trakcie spotkania. Lincoln Financial Field jest stadionem otwartym, dlatego w przypadku wyładowań atmosferycznych konieczne będzie zastosowanie protokołu burzowego.

Francuzi poznali już tę procedurę podczas fazy grupowej. Ich mecz z Irakiem został przerwany po pierwszej połowie, a od gwizdka kończącego pierwszą część do wznowienia gry minęły dwie godziny i dziesięć minut. W spotkaniu fazy pucharowej podobna przerwa byłaby szczególnie uciążliwa dla obu zespołów.

REKLAMA
REKLAMA

Didier Deschamps postanowił częściowo przygotować drużynę na warunki, które czekają ją w Filadelfii, i zaplanował ostatnie zajęcia na 17:00, czyli godzinę rozpoczęcia meczu z Paragwajem. Na obiektach Bentley University temperatura wynosiła około 36 stopni, a wilgotność sięgała 54 procent.

Nie był to jednak pełny trening całej drużyny. Podstawowi zawodnicy odbyli przede wszystkim sesję regeneracyjną. Kylian Mbappé, Bradley Barcola, Ousmane Dembélé i Lucas Digne ograniczyli się do około 20 minut spokojnego biegu oraz ćwiczeń rozluźniających. Michael Olise nie pojawił się na murawie, a część piłkarzy pracowała na rowerach ustawionych w cieniu pod zadaszeniem.

Pełne zajęcia odbyli przede wszystkim zawodnicy, którzy przeciwko Szwecji nie wystąpili lub spędzili na murawie niewiele czasu. Mbappé i pozostali podstawowi gracze realizowali w tym czasie plan regeneracyjny po poprzednim spotkaniu.

Francuzi mają jeszcze odbyć trening na obiektach Philadelphia Eagles. Największym problemem pozostają jednak warunki podczas samego meczu. Temperatura może zbliżyć się do 40 stopni, a pojawienie się burzy może doprowadzić do kolejnej długiej przerwy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA