Anglicy na papierze byli murowanymi faworytami tego starcia, ale w 7. minucie to DR Konga niespodziewanie wyszła na prowadzenie po trafieniu Briana Cipengi. Podopieczni Thomasa Tuchela nie zachwycali w pierwszych 30 minutach. Później zaczęli jednak łapać rytm i stworzyli sobie kilka sytuacji. Najbliżej trafienia do siatki był w 35. minucie Marcus Rashford, ale jego strzał tuż sprzed linii bramkowej wybił Aaron Wan-Bissaka. Tuż przed przerwą mogło być 2:0 dla Demokratycznej Republika Konga, gdy Wissa trafił w słupek. Po drugiej stronie świetne interwencje notował Mpasi, który zatrzymał strzały Bellinghama i Kane'a. Do przerwy nie oglądaliśmy już bramek.
Po przerwie Anglicy dalej napierali, ale nie potrafili znaleźć sposobu na bramkarza rywali. Gracze DR Konga skupiali się na defensywie i odpierali ataki rywala, który na wszelkie sposoby próbował znaleźć drogę do bramki. Zawodnicy Tuchela w końcu dopięli swego w 75. minucie, gdy do siatki trafił Harry Kane. Dziesięć minut później napastnik Bayernu dołożył drugiego gola i po tak trudnym meczu zapewnił upragniony awans Anglikom, którzy w 1/8 finału zmierzą się z Meksykiem.
Jude Bellingham jak zwykle regularnie pokazywał się w ataku, często wchodził w pole karne i był jednym z graczy, którzy stwarzali największe zagrożenie po stronie Anglików. Miał kilka bardzo dobrych sytuacji i tylko przez spektakularne interwencje Mpasiego zakończył mecz z zerowym dorobkiem bramkowym. Łącznie zanotował dwa kluczowe podania i oddał trzy strzały.
Anglia – Demokratyczna Republika Konga 2:1 (0:1)
0:1 Cipenga 7' (asysta: Mbemba)
1:1 Kane 75' (asysta: Gordon)
2:1 Kane 86' (asysta: Gordon)
Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore
Komentarze (136)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się