REKLAMA
REKLAMA

Romano: Como wykupuje Nico Paza za 60 milionów euro – Here we go! [AKTUALIZACJA]

Fabrizio Romano ogłosił swoje „here we go” w sprawie Nico Paza. Como porozumiało się z Realem Madryt w sprawie definitywnego wykupu Argentyńczyka, ale Królewscy zachowają nad nim kontrolę poprzez klauzulę odkupu. Królewscy otrzymują teraz 60 milionów euro.

REKLAMA
REKLAMA
Romano: Como wykupuje Nico Paza za 60 milionów euro – Here we go! [AKTUALIZACJA]
Nico Paz. (fot. Getty Images)

Nico Paz zostaje w Como. Fabrizio Romano poinformował, że włoski klub osiągnął porozumienie z Realem Madryt w sprawie definitywnego wykupu argentyńskiego pomocnika. Dziennikarz użył już swojego charakterystycznego „here we go”.

REKLAMA
REKLAMA

Najważniejszy dla Realu Madryt jest jednak nie sam fakt pozostania zawodnika we Włoszech, ale konstrukcja całej operacji. Romano podkreśla, że Królewscy zachowają kontrolę nad Nico i utrzymają klauzulę odkupu. Innymi słowy: Argentyńczyk nie wróci teraz na Santiago Bernabéu, ale droga do Madrytu nie zostaje zamknięta.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze w 100%, na jakich dokładnie zasadach finansowych odbywa się ten ruch. W ostatnich dniach informowano, że Real Madryt miał możliwość odzyskania Nico za dziewięć milionów euro. Pojawiał się też wariant, w którym Como mogłoby wykupić zawodnika za znacznie wyższą kwotę, a Królewscy zabezpieczyliby sobie nową klauzulę odkupu na przyszłość. Romano w swoim komunikacie potwierdza jednak przede wszystkim samą zasadę operacji: Como zatrzymuje piłkarza, a Real Madryt nadal będzie mógł sprowadzić go z powrotem.

Sam piłkarz od początku chciał zostać w Como. Argentyńczyk czuje się bardzo dobrze we Włoszech, gdzie ma regularne minuty, ważną rolę w zespole i zaufanie Cesca Fàbregasa. To właśnie pod jego okiem wykonał w ostatnim sezonie duży krok do przodu i potwierdził, że jego talent może przełożyć się na realny wpływ na grę na poziomie Serie A.

REKLAMA
REKLAMA

Matteo Moretto na łamach dziennika MARCA dodaje, że w ostatnich godzinach sprawa była bardzo żywa w biurach na Santiago Bernabéu. Real Madryt miał możliwość skorzystania z klauzuli odkupu w wysokości dziewięciu milionów euro, ale ostatecznie wszystkie strony doszły do innego rozwiązania. Como zatrzymuje jednego ze swoich najważniejszych piłkarzy, Nico kontynuuje rozwój w miejscu, w którym czuje się ważny, a Królewscy zachowują narzędzia pozwalające kontrolować jego przyszłość.

Dla Realu Madryt to rozwiązanie ma sens także sportowo. Powrót Nico już teraz mógłby wyglądać atrakcyjnie z ekonomicznego punktu widzenia, ale w pierwszej drużynie konkurencja jest bardzo duża. W Valdebebas uznano, że dla zawodnika lepsze będzie dalsze granie co tydzień w Serie A niż powrót do Madrytu bez gwarancji regularnych minut.

Como od dłuższego czasu mocno zabiegało o zatrzymanie Paza. Włoski klub dobrze wie, jak ważnego piłkarza ma w swoich rękach, a wola samego zawodnika była w tej operacji kluczowa. Nico znalazł w Lombardii idealne środowisko: zaufanie, odpowiedzialność, swobodę w grze między liniami i miejsce, w którym może odgrywać jedną z głównych ról.

Real Madryt po raz kolejny korzysta więc z modelu, który w ostatnich latach stosował przy kilku młodych piłkarzach. Klub pozwala zawodnikowi odejść tam, gdzie może regularnie grać, ale zabezpiecza sobie możliwość odzyskania go w przyszłości. W przypadku Nico Paza ten scenariusz na razie działa bardzo dobrze: Como zyskało piłkarza robiącego różnicę, sam zawodnik się rozwija, a Królewscy nadal mają wpływ na jego dalszą drogę.

REKLAMA
REKLAMA

Nico Paz nie wróci więc teraz na Santiago Bernabéu, ale drzwi do Realu Madryt pozostają otwarte. Na dziś Argentyńczyk zostaje w Como, a madrycki klub będzie spokojnie obserwował jego kolejny sezon w Serie A.

Aktualizacja: Fabrizio Romano poinformował, że Como wykupi Nico Paza z Realu Madryt w ramach operacji wycenianej na 60 milionów euro, ale nie będzie to zwykły transfer za 60 milionów. W umowie ma znaleźć się wysoki procent od kolejnej sprzedaży oraz klauzula odkupu na rzecz Królewskich. Kluczową rolę w ostatnich 24 godzinach ponownie odegrali Cesc Fàbregas i Mirwan Suwarso, a sam zawodnik zaakceptował taki kierunek.

Gianluca Di Marzio dodaje, że Como od początku starało się spełnić wolę Paza, który jasno dał do zrozumienia, że nie chce teraz wracać do Madrytu. Według jego informacji Real Madryt miałby zachować możliwość odkupienia Argentyńczyka za 80 milionów euro, ale tylko przez rok, konkretnie w najbliższym letnim oknie transferowym. W tle pozostawał Inter, gotowy wejść do gry, gdyby Como nie zdecydowało się na tak duży ruch.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (67)

REKLAMA