REKLAMA
REKLAMA

Baena: Możliwe, że Valverde ma jakąś obsesję na moim punkcie

Przed zbliżającym się meczem pomiędzy Hiszpanią a Urugwajem odżywa temat konfliktu pomiędzy Álexem Baeną a Fede Valverde. O tę iskrzącą relację wypytywany był teraz właśnie zawodnik Atlético Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Baena: Możliwe, że Valverde ma jakąś obsesję na moim punkcie
Álex Baena i Fede Valverde podczas ostatnich Derbów Madrytu. (fot. Getty Images)

Wobec zbliżającego się meczu Hiszpanii z Urugwajem w ostatniej kolejce fazy grupowej mundialu hiszpańskie media zaczynają odgrzewać temat konfliktu na linii Álex Baena – Fede Valverde. Pomocnik Atlético Madryt był gościem programu El Partidazo na falach radia COPE , w trakcie którego prowadzący Juanma Castaño dociekliwie dopytywał swojego rozmówcę o spotkanie z zawodnikiem Realu Madryt. Poniżej przedstawiamy zapis tej rozmowy.

REKLAMA
REKLAMA

Czujesz napięcie przed meczem przeciwko Valverde?
Nie. Z tego, co widać, to jego to trochę bardziej napina.

W teorii będziecie musieli podać sobie rękę przed meczem.
Tak… Prawda jest taka, że pod tym względem zawsze wykazywaliśmy się szacunkiem i zawsze podawaliśmy sobie rękę.

Podczas waszego ostatniego spotkania on został wyrzucony z boiska.
(wzdycha) Tak.

Myślisz, że ma jakąś obsesję na twoim punkcie?
Możliwe, że tak. Nigdy go o to nie pytałem, czy wciąż chowa jakąś urazę, czy odpuścił, to możliwe, że tak. A możliwe, że ostatnio to było po prostu w ferworze walki podczas gry. Nie wiem… Oglądając tę sytuację, wciąż uważam, że to była trochę bardziej obsesja niż jakakolwiek inna rzecz. Ale prawda jest też taka, że skoro w futbolu wszystko tak szybko się dzieje, to możliwe, że gdyby to był inny zawodnik, to wydarzyłoby się dokładnie to samo.

Gdy spotykacie się ze sobą na boisku, to coś do siebie mówicie, coś do siebie rzucicie czy nie?
Nie. Nie jestem też z tych, którzy dużo mówią na boisku.

Nie?
Nie. Nawet jeśli kogoś znam lub nie… Na przykład gdy spotkam się z Cucu podczas najbliższych derbów, to porozmawiamy dopiero później poza boiskiem, po meczu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA