Argentyna może dziś zapewnić sobie awans do 1/16 finału mundialu, a przy okazji meczu z Austrią ABC opisuje trzy nazwiska istotne z perspektywy Realu Madryt: Enzo Fernándeza, Nico Paza i Juliána Álvareza.
Najważniejszy temat dotyczy Enzo. Pomocnik Chelsea od miesięcy rozważa odejście z Londynu, a jego agent, Javier Pastore, ma za zadanie porozmawiać z Realem Madryt. Według ABC do takich rozmów jeszcze nie doszło, ale Argentyńczyk jest jednym z pomocników, których klub bierze pod uwagę. Najpierw w Valdebebas muszą jednak zdecydować, co zrobić z obecną kadrą.
Sprowadzenie Enzo nie wchodzi dziś w grę bez sprzedaży jednego z pomocników. ABC wymienia w tym kontekście Eduardo Camavingę, Fede Valverde i Auréliena Tchouaméniego. Przypadek Daniego Ceballosa w klubie uznaje się już za przesądzony, ponieważ Hiszpan ma zrezygnować z ostatniego roku kontraktu, by dostać kartę wolnego zawodnika.
Chelsea wycenia Enzo na ponad 100 milionów euro. Real nie zapłaci takiej kwoty, jeśli wcześniej nie zarobi na sprzedaży któregoś z obecnych pomocników. To oznacza, że ewentualny transfer Argentyńczyka wiązałby się z trudną decyzją w środku pola. Po meczu Argentyny z Algierią Enzo został zapytany, czy trafi do Realu Madryt. Nie odpowiedział.
Drugi wątek to Nico Paz. Como i sam zawodnik chcą zostać razem na kolejny sezon, ale Real zamierza renegocjować warunki. Królewscy mają opcję odkupu za 9 milionów euro, natomiast Włosi chcieliby przejąć pełne prawa do piłkarza. Obecnie mają 50%.
Według ABC Real wycenia Nico na 80 milionów euro, więc wykupienie drugiej połowy praw kosztowałoby Como około 35–40 milionów. Dla Królewskich liczą się jednak nie tylko pieniądze. Klub nie chce całkowicie stracić kontroli nad zawodnikiem i przy ewentualnej sprzedaży chce zapewnić sobie wpływ na jego przyszły transfer.
Jest też inna możliwość. Real mógłby odkupić Nico za 9 milionów euro i od razu wypożyczyć go z powrotem do Como, z obowiązkowym wykupem latem 2027 roku. Ten wariant nie dałby jednak klubowi pieniędzy już teraz, a w Valdebebas chcą tego lata jak najmocniej podreperować budżet transferowy.
W Como są przekonani, że Nico zostanie we Włoszech. „Niezależnie od formuły mamy jasność, że Nico będzie z nami w przyszłym sezonie”, mówią źródła włoskiego klubu cytowane przez ABC. W Como liczą też, że Real zachowa się wobec Paza podobnie jak wobec Víctora Muñoza, czyli nie skorzysta z odkupu tylko po to, by od razu sprzedać zawodnika gdzie indziej.
Trzecia sprawa to Julián Álvarez. Według ABC napastnik Atlético nadal chce odejść, mimo że klub odrzucił już ofertę Barcelony za 100 milionów euro i propozycję Realu Madryt za 150 milionów. Argentyńczyk naciska na swojego agenta, by znalazł mu mocny europejski klub, w którym będzie mógł walczyć o najważniejsze trofea.
Transfer do Realu lub Barcelony jest dziś bardzo mało realny, dlatego wątek prowadzi przede wszystkim do Anglii. ABC wskazuje Arsenal Mikela Artety jako klub, który chętnie sprowadziłby Juliána. Atlético na razie nie chce sprzedawać napastnika, ale Argentyńczyk nie zmienił zdania i nadal myśli o odejściu.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się