Real Madryt wydał w sobotę oficjalny komunikat w sprawie Michaela Olise, aby zdementować informacje o rzekomym porozumieniu z zawodnikiem Bayernu. Fabrizio Romano podkreśla, że Królewscy nie uzgodnili warunków kontraktu z Francuzem, nie kontaktowali się z jego agentami i nie prowadzą zaawansowanych rozmów w tej sprawie.
Włoski dziennikarz zwraca jednak uwagę na istotny szczegół. Real w swoim komunikacie nie napisał, że nie interesuje się Olise, lecz jedynie zaprzeczył informacjom o porozumieniu z piłkarzem. Według Romano Florentino Pérez bardzo ceni zawodnika Bayernu i uważa go za idealnego galáctico. Takie samo zdanie mają mieć także inne osoby w klubie.
Komunikat Realu miał też związek z relacjami z Bayernem. Romano tłumaczy, że na Santiago Bernabéu nie chciano, aby w mediach utrwalił się przekaz o porozumieniu z Olise, ponieważ Królewscy dbają o dobre stosunki z monachijskim klubem. Florentino Pérez utrzymuje bardzo dobre relacje z najważniejszymi osobami w Bayernie, między innymi z Karlem-Heinzem Rummenigge i Ulim Hoeneßem. Real chciał więc jasno zaznaczyć, że nie działałby za plecami niemieckiego klubu.
Na ten moment piłka znajduje się po stronie Bayernu. Według Fabrizio Romano mistrz Niemiec nie chce sprzedawać Olise ani publicznie, ani prywatnie. W Monachium planują dalszą współpracę z Francuzem i są gotowi zaproponować mu nowy kontrakt.
Romano odniósł się także do doniesień o Enzo Fernándezie. Argentyńczyk rzeczywiście został wymieniony podczas wewnętrznych rozmów w Realu Madryt z José Mourinho, dyrektorami i władzami klubu, ale nie jest jedynym kandydatem do wzmocnienia środka pola. Na krótkiej liście Królewskich ma znajdować się pięciu pomocników.
W tej sprawie nie ma jednak żadnych zaawansowanych rozmów. Real nie negocjuje obecnie z Chelsea, nie uzgodnił warunków kontraktu z Enzo Fernándezem i nie traktuje tej operacji jako czegoś, co może zostać zamknięte w najbliższych godzinach. Romano podkreśla, że przed podjęciem decyzji w sprawie nowego pomocnika klub musi najpierw wyjaśnić kilka odejść, w tym sytuację Nico Paza oraz Daniego Ceballosa.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się