REKLAMA
REKLAMA

Vinícius: Trener prosi mnie, żebym grał na środku ataku, nie lubię tego aż tak bardzo, ale tam zawsze strzelam gola

Vinícius Júnior po zwycięstwie nad reprezentacją Haiti rozmawiał z brazylijskimi mediami. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi zawodnika Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Vinícius: Trener prosi mnie, żebym grał na środku ataku, nie lubię tego aż tak bardzo, ale tam zawsze strzelam gola
Vinícius Júnior. (fot. Getty Images)

– Mam nadzieję, że tak. Jak mówiłem przed meczem z Marokiem, jestem tutaj, żeby zrobić wielkie rzeczy z reprezentacją. Kiedy jestem w dobrej formie, mogę dawać z siebie maksimum, strzelać gole i notować asysty. Dzisiaj właśnie to zrobiłem. Mam nadzieję, że będę szedł tą drogą i będę mógł zostać mistrzem, tak jak pan z Brazylią [Vinícius mówi to do stojącego obok Romário].

– Zawsze czułem się w reprezentacji jak u siebie, ale nie potrafiłem przekładać tego na konkrety. Często rozgrywałem dobre mecze, ale nie strzelałem gola i to trochę cię dołuje. Na mundial przyjechałem skoncentrowany na tym, żeby dać z siebie wszystko. Wiedziałem, że to będzie najlepszy moment, żeby pokazać moją piłkę. W tych dwóch meczach udało mi się zagrać dobrze. Oczywiście muszę dalej się rozwijać, uczyć się w trakcie gry i iść do przodu.

– To był dla nas bardzo ważny moment. Zagraliśmy dobrze i strzeliliśmy gole, żeby nabrać pewności siebie w trakcie turnieju. Rywal wyszedł trójką obrońców. Myśleliśmy, że mogliśmy strzelić więcej goli przy okazjach, które stworzyliśmy, ale uważam, że to był znakomity mecz. Wszyscy zagrali bardzo dobrze.

REKLAMA
REKLAMA

– Szkoda, że Rapha musiał zejść z kontuzją. Jesteśmy z tego powodu smutni. Myślę, że to był ten sam uraz co ostatnio. Mam nadzieję, że to nic poważnego i że będzie mógł dalej być z nami.

– Bez wątpienia ciężar debiutu ma duże znaczenie. Dzisiaj to był już drugi mecz, wszyscy zawodnicy byli spokojniejsi. Pomógł też sposób, w jaki zagraliśmy. Udało mi się często schodzić do środka. Trener zawsze prosi mnie, żebym grał na środku ataku. Nie lubię tego aż tak bardzo, ale zawsze, gdy gram na środku, strzelam gola. Wiem więc, że będę musiał go słuchać i częściej tam grać. Dzisiaj realizowanie tego planu było ważne. Dostaję mniej piłek, ale grając w środku, mogę być skuteczniejszy.

– Uważam, że ustawienie i wybór zawodników zależą od rywala. Cunha wszedł do składu, zrobił to bardzo dobrze, grał tak jak w Manchesterze United, jako taki fałszywy napastnik, który może schodzić do Paquety i Bruno Guimarãesa. Dzięki temu mamy więcej zawodników w środku boiska i możemy tworzyć tam przewagę. To było ważne. Strzelił dwa gole, bardzo się z tego cieszę. To chłopak, który też bardzo dużo pracuje, żeby być na najwyższym poziomie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA