Holandia po pierwszej kolejce ma punkt i kilka pytań. Z Japonią prowadziła dwa razy, ale skończyła z remisem 2:2, który w kraju przyjęto bardziej jak ostrzeżenie niż spokojny początek turnieju. Ronald Koeman po meczu bronił części decyzji, później sam przyznał, że zmiany nie pomogły drużynie tak, jak powinny. Ze Szwecją margines błędu będzie mniejszy, bo rywal przyjeżdża po zwycięstwie 5:1 z Tunezją i nie musi nikogo przekonywać, że jego atak działa.
Szwedzi mają duet, który od pierwszej kolejki nadał tej grupie inny ton. Alexander Isak był zamieszany w większość bramek z Tunezją, Viktor Gyökeres dołożył gola i pracę, z której Potter korzystał już w eliminacjach, a Yasin Ayari skończył wieczór z dubletem.
W pierwszym składzie Oranje ma zagrać Denzel Dumfries, który niebawem może zostać oficjalnie piłkarzem Realu Madryt. Koeman najprawdopodobniej utrzyma większość jedenastki z meczu z Japonią, choć musi reagować na sytuację w środku pola. Quinten Timber wypada po wstrząśnieniu mózgu, a Frenkie de Jong w ostatnich dniach zmagał się z problemami żołądkowymi.
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore
PRZEWIDYWANE SKŁADY
Holandia: Verbruggen; Dumfries, Van Hecke, Van Dijk, Van de Ven; De Jong, Gravenberch, Reijnders; Summerville, Malen, Gakpo
Szwecja: Nordfeldt; Lagerbielke, Hien, Lindelöf; Bernhardsson, Nygren, Karlström, Ayari, Gudmundsson; Isak, Gyökeres
Mecz Holandii ze Szwecją na Houston Stadium rozpocznie się o 19:00 polskiego czasu. To starcie można obejrzeć w TVP 1, TVP Sport i na tvpsport.pl, a skomentują je Aleksander Roj i Michał Zachodny. Sędzią tego spotkania będzie Michael Oliver z Anglii.
Niemcy rozpoczęli mundial od 7:1 z Curaçao. Wynik efektowny, tabela przyjemna, ale sam mecz miał ograniczoną wartość diagnostyczną. Debiutant z Karaibów strzelił historycznego gola, po czym szybko zderzył się z różnicą jakości, której nie dało się ukryć ani ambicją, ani dobrą organizacją z pierwszych minut. Dziś Niemcy dostają przeciwnika z innej półki.
Wybrzeże Kości Słoniowej przyjeżdża do Toronto po zwycięstwie z Ekwadorem. Nie było w tym meczu fajerwerków, ale była cierpliwość i gol Amada Diallo w 90. minucie. Emerse Faé ma drużynę po mistrzostwie Afryki, z mocnym środkiem pola i atakiem.
Rüdiger prawdopodobnie znów zacznie na ławce, bo niemieckie media przewidują duet Tah i Schlotterbeck. Obrońca Realu Madryt sam dobrze nazwał jednak zagrożenie. Mówił, że Yan Diomande, Nicolas Pépé i Amad Diallo są jak „pociągi ekspresowe”. Niemcy po raz pierwszy na tym turnieju mogą zostać naprawdę zmuszeni do biegania w stronę własnej bramki.
Nagelsmann najpewniej nie będzie zmieniał wiele po siedmiu golach w pierwszej kolejce. Leroy Sané ma utrzymać miejsce mimo krytyki, Musiala i Wirtz pozostają w środku pola, a Havertz daje selekcjonerowi punkt odniesienia w ataku. Przy Wybrzeżu Kości Słoniowej najważniejsze będzie jednak to, co wydarzy się po stratach. Niemcy mogą długo prowadzić grę, ale dziś po drugiej stronie będzie ktoś, kto potrafi zamienić jedno niedokładne podanie w bieg na kilkadziesiąt metrów.
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore
PRZEWIDYWANE SKŁADY
Niemcy: Neuer; Kimmich, Tah, Schlotterbeck, Brown; Nmecha, Pavlović; Sané, Musiala, Wirtz; Havertz
Wybrzeże Kości Słoniowej: Yahia Fofana; Guéla Doué, Singo, Agbadou, Konan; Diomande, Kessié, Seko Fofana, Amad; Pépé, Wahi
Mecz Niemiec z Wybrzeżem Kości Słoniowej na Toronto Stadium rozpocznie się o 22:00 polskiego czasu. To starcie można obejrzeć w TVP 1, TVP Sport i na tvpsport.pl, a skomentują je Mateusz Borek i Grzegorz Mielcarski. Sędzią tego spotkania będzie Juan Gabriel Benítez z Paragwaju.
Ekwador przegrał z Wybrzeżem Kości Słoniowej po golu w ostatniej minucie i z Curaçao nie gra już tylko o poprawę nastroju. W grupie z Niemcami każda strata punktów może ciągnąć się za drużyną do ostatniej kolejki, dlatego Sebastián Beccacece próbował w ostatnich dniach odciąć zespół od porównań. Po 7:1 Niemców z Curaçao najłatwiej byłoby uznać, że Ekwador powinien zrobić coś podobnego. Selekcjoner ujął to krótko: „nie jesteśmy Niemcami”.
To zdanie dobrze pasuje do Ekwadoru. Ta reprezentacja nie wygrywa meczów lawiną ataków. Jest mocna środkiem pola, ma Caicedo, Pacho, Hincapiégo i Ennera Valencię, ale w pierwszej kolejce zapłaciła za brak skuteczności. Z Curaçao Beccacece ma wprowadzić Ángelo Preciado na prawą stronę, a Alan Franco ma przesunąć się do środka, gdzie razem z Pedro Vite i Caicedo powinien dać Ekwadorowi więcej kontroli.
Curaçao dostało od Niemców siedem goli, ale nie wraca z pierwszego meczu wyłącznie z bagażem upokorzenia. Livano Comenencia strzelił pierwszą bramkę tej reprezentacji w historii mistrzostw świata, a zespół Dicka Advocaata przez kilkanaście minut pokazał, że nie przyjechał tylko stać we własnym polu karnym. Ekwador będzie faworytem, ale to mecz, w którym cierpliwość może okazać się ważniejsza niż samo poczucie przewagi.
PRZEWIDYWANE SKŁADY
Ekwador: Galíndez; Ángelo Preciado, Ordóñez, Pacho, Hincapié; Alan Franco, Pedro Vite, Caicedo; Yeboah, Plata, Énner Valencia
Curaçao: Room; Floranus, Gaari, Obispo, Fonville; Comenencia, Leandro Bacuna, Juninho Bacuna, Chong; Hansen, Locadia
Mecz Ekwadoru z Curaçao na Kansas City Stadium rozpocznie się o 2:00 polskiego czasu. To starcie można obejrzeć w TVP 2, TVP Sport i na tvpsport.pl, a skomentują je Jan Micygiewicz i Dariusz Dudek. Sędzią tego spotkania będzie Ma Ning z Chin.
Tunezja w kilka dni przeszła drogę od 1:5 ze Szwecją do zmiany selekcjonera. Sabri Lamouchi pożegnał się z pracą po jednym meczu mundialu, a Hervé Renard wszedł do szatni w najtrudniejszym momencie: bez okresu przygotowawczego, bez czasu na większe zmiany i z drużyną, która musi najpierw odzyskać podstawową pewność w defensywie.
Renard zna takie turnieje lepiej niż większość trenerów. Wygrywał Puchar Narodów Afryki z Zambią i Wybrzeżem Kości Słoniowej, prowadził Maroko na mundialu, a z Arabią Saudyjską pokonał Argentynę w Katarze. W Tunezji nie ma jednak komfortu budowania historii od początku. Ma dwa mecze, pierwsze decyzje personalne i Japonię, która po remisie z Holandią nie wyglądała jak zespół zadowolony z punktu.
Japonia zagra bez Takefusy Kubo, który doznał urazu kolana w meczu z Oranje. Hajime Moriyasu może przesunąć Ritsu Doana wyżej, a na prawym wahadle postawić na Yukinariego Sugawarę. W pierwszej kolejce Japończycy dwa razy odrabiali straty, zachowując porządek nawet wtedy, gdy mecz zaczął się rwać. To dla Tunezji najgorszy możliwy przeciwnik po takim otwarciu: cierpliwy, dobrze biegający i odporny na nerwowy przebieg spotkania.
Mecz w Monterrey będzie tysięcznym spotkaniem w historii mundialu. FIFA przygotowała na tę okazję specjalny strój dla sędziego Istvána Kovácsa, ale Tunezja ma dziś znacznie pilniejsze sprawy niż kronika turnieju. Po pięciu golach od Szwecji pierwszy kwadrans bez chaosu będzie dla Renarda więcej wart niż jakakolwiek symbolika.
PRZEWIDYWANE SKŁADY
Tunezja: Chamakh; Valery, Rekik, Talbi, Ali Abdi; Khedira, Skhiri; Achouri, Hannibal, Gharbi; Chaouat
Japonia: Suzuki; Watanabe, Taniguchi, Hiroki Ito; Sugawara, Sano, Kamada, Nakamura; Doan, Maeda; Ueda
Mecz Tunezji z Japonią na Monterrey Stadium rozpocznie się o 6:00 polskiego czasu. To starcie można obejrzeć w TVP 2, TVP Sport i na tvpsport.pl, a skomentują je Maciej Piotrowski i Bartłomiej Kalinkowski. Sędzią tego spotkania będzie István Kovács z Rumunii.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się