REKLAMA
REKLAMA

Dylemat Euroligi w kontekście problemów AS Monaco

Euroliga jeszcze nie zamknęła listy uczestników w sezonie 2026/27. Wszystko wskazuje na to, że zabraknie na niej Monaco. Władze rozgrywek muszą zdecydować, co z tym zrobić. Opcje są dwie: zmniejszenie liczby drużyn lub zaproszenie innego zespołu.

REKLAMA
REKLAMA
Dylemat Euroligi w kontekście problemów AS Monaco
Oficjalna piłka i logo Euroligi. (fot. Getty Images)

AS Monaco po wywalczeniu awansu do Euroligi poprzez rozgrywki EuroCup spędziło w najlepszych europejskich rozgrywkach pięć sezonów, osiągając bardzo dobre wyniki. W sezonie 2022/24 drużyna z Księstwa była trzecia, a w sezonie 2024/25 dotarła do finału, który ostatecznie przegrała. W minionym sezonie wpadła w finansowe problemy, lecz mimo wszystko awansowała do ćwierćfinału. Tam przegrała z późniejszym tryumfatorem, czyli Olympiakosem.

Finansowe problemy się nie skończyły i wiele wskazuje na to, że Monaco nie będzie w stanie spełnić wymogów Euroligi. Klub z Księstwa uruchomił plan awaryjny i zapewnił sobie miejsce w EuroCup. W tej sytuacji ruch musi wykonać również Euroliga. Portal BasketNews informuje, że władze rozgrywek rozważają dwa scenariusze.

REKLAMA
REKLAMA

Pierwszym z nich jest zmniejszenie liczby uczestników do 19. Liczba kolejek zmalałaby z 38 do 36, a dodatkowo w każdej kolejce jeden z zespołów by pauzował, co zwiększyłoby czas na regenerację. Przepełniony terminarz wielokrotnie był powodem do narzekań ze strony zawodników czy trenerów.

Drugą opcją jest zaproszenie do rozgrywek innego zespołu. Tutaj faworytem jest Beşiktaş, który grał w minionym sezonie w finale EuroCup, ale przegrał tam rywalizację z francuskim Bourgiem. Dla Realu Madryt oznaczałoby to dodatkowy daleki wyjazd w terminarzu. Wkrótce powinna zapaść decyzja w tej sprawie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA