Álvaro Carreras ma zostać w Realu Madryt na kolejny sezon. José Félix Díaz z dziennika AS informuje, że klub i José Mourinho traktują obrońcę jako zawodnika nietykalnego, co ma zamykać temat plotek o jego odejściu z Santiago Bernabéu. Piłkarz zna już decyzję i wie, że w sezonie 2026/27 będzie rywalizował z Markiem Cucurellą o miejsce na lewej obronie.
To informacje sprzeczne z tym, co pojawiło się w środę. Miguel Queipo de Llano z ESdiario podawał wtedy, że Carreras ma odejść do Chelsea za 50 milionów euro, ponieważ Mourinho nie widzi dla niego miejsca w swoim projekcie i nie chce, aby zawodnik stawił się w Valdebebas na starcie przygotowań do sezonu. Według Asa sytuacja wygląda odwrotnie: portugalski trener liczy na wychowanka, a Real Madryt uważa, że lewa strona defensywy jest dobrze zabezpieczona duetem Carreras–Cucurella.
W tle pozostaje przyszłość Ferlanda Mendy’ego, który obecnie jest kontuzjowany, oraz Frana Garcíi. O tego drugiego pytało już kilka klubów. Zimą zgłosiło się po niego Bournemouth prowadzone wtedy przez Andoniego Iraolę, a obecnie najlepiej ustawiony w walce o jego transfer ma być Betis. W klubie doceniają jednak postawę Frana Garcíi, który po powrocie z Rayo Vallecano przez trzy sezony wykazywał pełne zaangażowanie i profesjonalizm.
Carreras wrócił do Realu Madryt latem 2025 roku. Początek miał obiecujący, ale w drugiej części sezonu obniżył poziom, podobnie jak cały zespół, który przechodził przez wyraźne wahania formy. Xabi Alonso ufał mu jednak znacznie bardziej niż Arbeloa, a sam zawodnik chce wykorzystać kolejną szansę w pierwszej drużynie.
Według Asa celem Carrerasa jest powrót na okres przygotowawczy w jak najlepszej formie i przekonanie Mourinho, że decyzja o pozostawieniu go w kadrze była słuszna. W tych dniach lewy obrońca łączy odpoczynek z pracą fizyczną, aby od początku rywalizować z Cucurellą o miejsce w podstawowym składzie Realu Madryt. Mourinho uważa, że obaj Hiszpanie mają różne profile, dzięki czemu mogą dać drużynie więcej wariantów na lewej stronie defensywy.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się