Ibrahima Konaté rozpoczął nowy etap kariery. Real Madryt ogłosił dzisiaj transfer francuskiego obrońcy, który podpisał kontrakt do 30 czerwca 2030 roku. Według Pablo Polo z dziennika MARCA dla 27-latka może to być coś więcej niż tylko sportowy awans. Po trudnym czasie w Liverpoolu przenosiny do Madrytu mają dać mu impuls, którego bardzo potrzebował.
Francja wróciła do treningów po pierwszym zwycięstwie na mundialu, odniesionym z Senegalem. Didier Deschamps doskonale wie, że utrzymanie całej kadry w rytmie nie jest łatwe, ponieważ część z 26 zawodników może dostać w turnieju bardzo niewiele minut. Z tego powodu selekcjoner zorganizował gierkę dla rezerwowych przeciwko juniorom New England Revolution, klubu MLS z Bostonu.
Dla młodych piłkarzy było to wyjątkowe doświadczenie. Jak relacjonuje MARCA, gracze akademii byli pod wrażeniem N’Golo Kanté, jakości Ryana Cherkiego i właśnie Konaté, który występował jako środkowy obrońca w czerwonym znaczniku. „To siła natury, naprawdę robi wrażenie”, mówili później młodzi zawodnicy. Francuz pokazał w tej gierce swoje największe atuty: moc fizyczną, koncentrację i przewagę w pojedynkach. Według Pablo Polo był jednym z najlepszych na boisku obok Kanté i Bradleya Barcoli.
Problem polega na tym, że Konaté nie ma dziś w reprezentacji pozycji, jakiej mógłby oczekiwać zawodnik tego kalibru. Deschamps stawia na duet William Saliba – Dayot Upamecano i jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, nowy obrońca Realu Madryt będzie musiał czekać na swoją szansę. Może pojawić się ona dopiero wtedy, gdy Francja zapewni sobie awans i selekcjoner zdecyduje się na rotacje.
Za Konaté trudny okres także na poziomie klubowym. Ostatnie półtora roku w Liverpoolu było dla niego skomplikowane, również z powodów pozasportowych. Śmierć ojca oraz tragiczny wypadek Diogo Joty i jego brata mocno odbiły się na zawodniku. Sam obrońca przyznawał kilka miesięcy temu, że te wydarzenia miały na niego wpływ. W tym kontekście transfer do Realu Madryt może być dla niego próbą ponownego otwarcia najważniejszego etapu kariery.
We Francji nie brakuje głosów, że Konaté ma wszystko, by poradzić sobie na Santiago Bernabéu. Baptiste Desprez z Le Figaro, cytowany przez dziennik MARCA, uważa, że obrońca powinien odnieść sukces w Realu. „Miał trudny sezon z powodów pozasportowych. Łączyła go wyjątkowa relacja z ojcem. To świetny obrońca, który w pełni formy może grać w każdym wielkim klubie. Jest bardzo silny, kiedy podaje ci rękę, od razu czujesz tę moc. To fizyczny potwór, duży, taktycznie inteligentny i nowoczesny stoper. Teraz nie ma pełnej pewności siebie, ale odzyska ją w Madrycie”, ocenia francuski dziennikarz.
Bardziej ostrożny jest Jean-François Pérès z Le Journal de Dimanche. Jego zdaniem Konaté nadal cieszy się we Francji dużym uznaniem, ale ostatni sezon w Liverpoolu był bardzo nierówny. Przypomina też, że kilka lat temu wielu widziało w nim środkowego obrońcę reprezentacji na długie lata, tymczasem wyprzedził go Saliba. „Mamy nadzieję, że w Realu Madryt będzie mógł na nowo rozpędzić karierę, ale dziś widzę jako trudne to, by od razu wywalczył sobie miejsce w Madrycie”, stwierdził.
Jednocześnie Pérès nie ma wątpliwości co do profilu piłkarza. Opisuje go jako bardzo fizycznego, twardego w kryciu, mocnego w pojedynkach i dobrze przygotowanego do gry w nowoczesnym futbolu. Problem widzi gdzie indziej: w spadku formy fizycznej i mentalnej, który przełożył się na utratę pewności siebie. Według niego Konaté musi odzyskać radość, spokój i wiarę we własne możliwości.
Julien Froment z Radio France patrzy na przyszłość Francuza znacznie bardziej optymistycznie. „Odniesie sukces w Realu Madryt. Jest twardy w kryciu, to atleta i bardzo dobry człowiek do takiej szatni jak ta w Madrycie. Jest szybki, inteligentny w grze i nowoczesny”, podkreśla.
Real Madryt sprowadza więc obrońcę o ogromnym potencjale, ale też piłkarza, który potrzebuje odbudowy. W najlepszej wersji Konaté daje siłę, szybkość, agresywność w pojedynkach i warunki, których trudno nauczyć się na treningu. Teraz najważniejsze pytanie brzmi, czy w Madrycie odzyska pewność siebie, którą we Francji uznają za brakujący element.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się