REKLAMA
REKLAMA

Interwencja VAR-u na mundialu cofnęła żółtą kartkę i pokazała ją graczowi drugiej drużyny [VIDEO]

Sytuacja i zastosowanie protokołu VAR z meczu Stanów Zjednoczonych z Paragwajem przyniosły wiele kontrowersji, ale eksperci wskazują, że postępowanie sędziów było prawidłowe i zostało dozwolone po zmianie przepisów.

REKLAMA
REKLAMA
Interwencja VAR-u na mundialu cofnęła żółtą kartkę i pokazała ją graczowi drugiej drużyny [VIDEO]
Miguel Almirón rozmawia z sędzią Dannym Makkelie po obejrzeniu żółtej kartki. (fot. Getty Images)

Do tej sytuacji doszło w 50. minucie meczu po starciu Amerykanina Reama z Paragwajczykiem Almirónem. Paragwajski skrzydłowy ruszył prawym skrzydłem pod linią końcową i minął amerykańskiego środkowego obrońcę, po czym natychmiast upadł na murawę, początkowo wskutek domniemanego przewinienia zawodnika Stanów Zjednoczonych. Holenderski sędzia Danny Makkelie pokazał Reamowi żółtą kartkę i zarządził rzut wolny. Już po jego wykonaniu został wezwany przez Hiszpana Carlosa del Cerro Grande z sali VOR do obejrzenia sytuacji. Holender podszedł do monitora, a po przeanalizowaniu zdarzenia anulował żółtą kartkę dla Reama i następnie pokazał ją Almirónowi za symulowanie przewinienia.

Choć decyzja ta początkowo wydawała się zaskakująca, to dzisiaj zaczęto wskazywać, że została podjęta prawidłowo i zgodnie z nowymi zasadami protokołu VAR, wprowadzonymi z okazji mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Jak przypomniała dzisiaj Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) na koncie na portalu X:

VAR może teraz interweniować w przypadku dwóch rzadkich, lecz potencjalnie mających wpływ na przebieg meczu decyzji lub zdarzeń:

– niesłusznej czerwonej kartki wynikającej z ewidentnie błędnego pokazania drugiej żółtej kartki;
– niesłusznego ukarania zawodnika żółtą lub czerwoną kartką, gdy przewinienia dopuścił się inny piłkarz którejkolwiek z drużyn. Samo przewinienie nie może zostać poddane analizie, chyba że odbywa się to w kontekście pomylenia tożsamości zawodnika.

Ramón Fuentes, ekspert Mundo Deportivo od sędziowania i spraw związkowych, podkreśla, że madrycki sędzia VAR zastosował się właśnie do tego nowego protokołu, wzywając arbitra głównego do monitora, aby ten przeanalizował sytuację. W nowych Przepisach Gry na nowy sezon z punktu o pomylonej tożsamości zniknął zapis, że samo przewinienie można oceniać tylko w przypadku gola, karnego lub bezpośredniej czerwonej kartki. Całkowicie to usunięto z przepisów, co otworzyło drogę do interpretacji, którą obejrzeliśmy w tym meczu.

REKLAMA
REKLAMA

Jak ocenia dziennikarz, faktycznie doszło do pomylenia tożsamości zawodnika dokonującego przewinienia, ponieważ nagrania wyraźnie pokazały, że piłkarz Stanów Zjednoczonych w ogóle nie dotknął Paragwajczyka, a to ten popełnił przewinienie, gdy wymusił rzut wolny poprzez symulowanie faulu. Makkelie popełnił więc błąd, pokazując żółtą kartkę Reamowi. Z tego powodu mógł zmienić swoją decyzję, co też uczynił, a na końcu ocenił także samą akcję i ukarał kartką Paragwajczyka za symulowanie upadku.

Niektórzy twierdzą, że to zbyt szerokie zastosowanie przepisów o pomylonej tożsamości, ale przekaz IFAB i ekspertów ma wskazywać na to, że od nowego sezonu takie postępowanie VAR-u będzie dopuszczone. Podkreśla się, że będzie ono głównie używane właśnie do walki z symulacjami.

Pojawiają się także inne głosy krytyczne, w tym wskazanie, że mogło dojść do minimalnego kontaktu między zawodnikami czy podkreślenie, że Paragwaj wykonał rzut wolny i mógł zdobyć bramkę. VAR zawołał Makkelie do monitora kilka sekund po wykonaniu wolnego i nie ma jasności, co wydarzyłoby się z tak zdobytą bramką.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA