W piątek późnym wieczorem kandydatura Enrique Riquelme wydała komunikat, w którym ogłosiła: „[Wybranym] Trenerem jest Jürgen Klopp. Wiemy, że Jürgen Klopp publicznie mówił, iż nie zamierza wracać na ławkę trenerską w najbliższym czasie i że odrzucił liczne oferty. Właśnie dlatego uważamy, że wyzwanie Realu Madryt jest inne. Bo istnieją wielkie kluby, ale istnieje tylko jeden Real Madryt. […] Dlatego, jeśli w tę niedzielę socios obdarzą mnie zaufaniem, w poniedziałek 8 czerwca Raúl González Blanco skontaktuje się z Jürgenem Kloppem, by osobiście przedstawić mu nasz projekt sportowy i naszą wolę, aby to on poprowadził z ławki trenerskiej nowy etap Realu Madryt”.
Po trzech godzinach na ten komunikat zareagował Marc Kosicke, agent Kloppa. „To irytujące! Jürgen Klopp jest szczęśliwy w swojej roli w Red Bullu i nie ma żadnych ambicji, aby pracować jako trener w klubie”. Sztab Riquelme do końca weekendu, a nawet dzisiaj w poniedziałek, utrzymywał, że komunikat w sprawie Kloppa był uzgodniony z jego agentem i że Niemiec tak naprawdę był otwarty na rozmowy o transferze, gdyby Riquelme wygrał wybory.
Ostatecznie triumfował jednak Florentino Pérez, który jak już potwierdził, sprowadzi na stanowisko trenera José Mourinho.
Sprawa wydaje się więc zamknięta, chociaż dzisiaj humorystyczny rozdział dopisał do niej sam Klopp, który na Instagramie zamieścił poniższe dwa zdjęcia z przesłaniem, które być może również odnosi się także do weekendowego zamieszania: „… Zgadnijcie, gdzie jadę…” / „… na »World🌎-Cup☕« 😂…” [chodzi o grę słów, gdzie World Cup łącznie to mistrzostwa świata, ale oddzielnie to świat i filiżanka, które widzimy na czapce Niemca – dodajmy tu, że Klopp na turnieju, który startuje w czwartek, będzie ekspertem w telewizji MagentaTV].
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się