REKLAMA
REKLAMA

Florentino: Riquelme był dobrym rywalem? Nie wiem, nie znam go

Podczas trwania El Chiringuito prowadzący Josep Pedrerol zadzwonił do Florentino Péreza kilka chwil po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów. Przedstawiamy pełen zapis tej rozmowy z prezesem Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Florentino: Riquelme był dobrym rywalem? Nie wiem, nie znam go
Josep Pedrerol dzwoni do Florentino Péreza. (fot. Chiringuito)

Florentino Pérez, brawa stąd, z El Chiringuito, za zwycięstwo… Ale numer! Gratulacje.
Zauważyłeś, jacy inteligentni są wszyscy, którzy mi klaszczą, prawda? (Florentino ironicznie ma na myśli osoby w studiu – dop.)

REKLAMA
REKLAMA

Jest pan zadowolony?
Bardzo zadowolony. Opowiem ci wszystko spokojnie w dniu, w którym mnie zaprosisz.

Oczywiście, w tym tygodniu jest pan zaproszony, jeśli pan chce. Czego nauczył się pan w tej kampanii wyborczej? Co pan z niej wyniósł?
Przede wszystkim otrzymałem lekcję od madridismo. Ktoś pomylił się z momentem, w którym postanowił wystartować. To był ruch, który już dostrzegałem, prowadzony we współpracy z niektórymi mediami. Powiedziałem więc: dobrze, niech wszyscy wyjdą. I wszyscy od tamtego momentu wyszli. Teraz już wiemy, kim jest każdy. To daje spokój, nie mnie osobiście, ale socios Realu Madryt.

Każdy strateg od kampanii wyborczych powiedziałby panu: „Człowieku, bez wygranej w Lidze Mistrzów albo La Lidze ryzyko rozpisania wyborów było ogromne”.
Głosowano na mnie przy wszystkich urnach. Głosowali na mnie ludzie w każdym wieku. Wszyscy byli ze mną. To znaczy, że ludzie mnie popierają, bo wiedzą. Ja nie przychodzę tutaj mówić, że sprowadzę tego czy tamtego. Tak było 26 lat temu, prawda?

Tak, tak.
Teraz już nie. Teraz chcę, żeby ludzie głosowali na mnie za to, co zrobiłem, i dlatego, że daję im zaufanie, co było widać. Jestem teraz jeszcze bardziej zadowolony, bo podjąłem ryzyko, ale chciałem bronić Realu Madryt. I teraz wiem, że będę go bronił z całej duszy przed wszystkimi, którzy dziwnymi metodami chcą przejąć klub należący do wszystkich jego socios.

REKLAMA
REKLAMA

Czy Riquelme był dobrym rywalem, Florentino?
Nie wiem, nie znam go.

Swoją drogą, we wtorek zaczyna się oferta, prawda? Oferta dla piłkarza, dla gwiazdy?
Zobaczymy to jutro. Jutro jest poniedziałek, prawda?

Tak, ale we wtorek wszystko już rusza. Kiedy przyjedzie Mourinho?
Nie wiem, ale najwcześniej, jak będzie mógł. On też jest bardzo podekscytowany.

Dobrze. Bardzo dziękuję.
Dziękuję. Dziękuję za wszystko.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA