Real Madryt czeka jeszcze na oficjalny komunikat Komisji Wyborczej, ale wszystko wskazuje na to, że Florentino Pérez został wybrany prezesem klubu na kolejną czteroletnią kadencję. Hiszpańskie media zgodnie informują, że obecny sternik Królewskich pokonał Enrique Riquelme i pozostanie na czele klubu przynajmniej do 2030 roku. Według pierwszych sondaży po zamknięciu lokalu wyborczego poparcie dla Péreza oscylowało wokół 65%, co oznacza wyraźne zwycięstwo nad drugim kandydatem.
Na oficjalne potwierdzenie trzeba będzie jeszcze poczekać. Klub ma poinformować o końcowych wynikach po zakończeniu liczenia głosów i zatwierdzeniu rezultatów przez Komisję Wyborczą. Według wcześniejszych przewidywań oficjalny komunikat może pojawić się około 22:00–23:00. Samo liczenie powinno przebiegać jednak dość sprawnie, ponieważ głosy były podliczane etapami już w trakcie dnia. Pierwsze liczenie przeprowadzono o 12:00, drugie o 16:00, a ostatnie rozpoczęło się po zamknięciu lokalu wyborczego o 20:00.
O zwycięstwie Florentino świadczyły już ostatnie sondaże z dnia wyborów. W kolejnych badaniach publikowanych przez hiszpańskie media obecny prezes utrzymywał stabilną przewagę, a jego wynik najczęściej znajdował się w okolicach 65%. Po zamknięciu lokalu wyborczego różne redakcje zaczęły zgodnie wskazywać na wygraną Péreza, choć poszczególne exit polle mogą nieznacznie różnić się między sobą.
Exit poll dziennika MARCA:
Florentino Pérez: 65,95%
Enrique Riquelme: 34,05%
Exit poll Chiringuito:
Florentino Pérez: 64,1%
Enrique Riquelme: 35,9%
Exit poll dziennika AS:
Florentino Pérez: 66%
Enrique Riquelme: 34%
Exit poll Cadena COPE:
Florentino Pérez: 64,19%
Enrique Riquelme: 35,81%
Trzeba przy tym pamiętać, że wyniki exit polli dotyczą wyłącznie głosów oddawanych dziś bezpośrednio w hali koszykarskiej w Valdebebas. Nie uwzględniają głosów wysłanych pocztą, które zostały podliczone osobno w ramach oficjalnej procedury wyborczej.
Dzisiejsze wybory były dla Realu Madryt wydarzeniem wyjątkowym. Po raz pierwszy od 2006 roku socios faktycznie poszli do urn, ponieważ w poprzednich latach Florentino był ogłaszany prezesem automatycznie, gdy nie pojawiał się żaden kontrkandydat spełniający wymogi statutowe. Tym razem rywalizował z Enrique Riquelme, biznesmenem z Alicante, który zbudował kampanię na haśle zmian, większego wpływu socios na klub i zapowiedziach wielkich ruchów sportowych.
Głosowanie odbywało się w hali koszykarskiej w Valdebebas od 9:00 do 20:00. Do urn mogli pójść pełnoletni socios z co najmniej rocznym stażem, wpisani do spisu wyborczego. Według hiszpańskich mediów prawo głosu miało 75 219 socios. Już w pierwszych godzinach dnia w ośrodku treningowym pojawiło się wielu madridistas, a Florentino został przyjęty przez część głosujących z dużą sympatią. O 17:00 frekwencja wynosiła 31,37%, co oznaczało 23 593 oddanych głosów.
Osobnym tematem był głos korespondencyjny, który w historii wyborów w Realu Madryt nieraz budził ogromne emocje. Tym razem Komisja Wyborcza wprowadziła dodatkowe zabezpieczenia, a głosy przechowywano w specjalnej sali w Valdebebas, pod monitoringiem i z możliwością obecności obserwatorów wskazanych przez obie kandydatury. Procedura wymagała również udziału notariusza lub osoby uprawnionej do potwierdzenia tożsamości głosującego.
Dla Florentino Péreza będzie to ósma kadencja na stanowisku prezesa Realu Madryt. Po raz pierwszy stanął na czele klubu w 2000 roku i rządził nim do 2006 roku, a w 2009 roku wrócił na Santiago Bernabéu i od tamtej pory nieprzerwanie przewodzi Królewskim. Jeśli wypełni nowy mandat, w 2030 roku będzie miał 83 lata i stanie się najstarszym prezesem w historii klubu.
Nowa kadencja ma być jedną z najważniejszych w jego długiej prezesurze. Przed Pérezem stoją przede wszystkim reforma modelu członkowskiego i ekonomicznego, dalsze zwiększanie przychodów dzięki pełnemu wykorzystaniu potencjału przebudowanego Santiago Bernabéu oraz odbudowa projektu sportowego po sezonie bez trofeów. W tle pozostaje też kwestia sukcesji, ponieważ coraz częściej mówi się, że mogą to być ostatnie cztery lata Florentino na czele Realu Madryt.
Na oficjalne potwierdzenie wyników trzeba jeszcze poczekać, ale wszystko wskazuje na to, że socios wybrali kontynuację. Florentino Pérez pozostanie prezesem Realu Madryt do 2030 roku.
Komentarze (107)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się