Brazylia zakończyła przygotowania do mundialu drugim zwycięstwem w sparingach. Po efektownym 6:2 z Panamą, w którym Vinícius strzelił gola i zanotował asystę, tym razem zespół Carlo Ancelottiego pokonał Egipt 2:1. Spotkanie w Cleveland było już znacznie bardziej wymagające, a selekcjoner Brazylijczyków ponownie wykorzystał je do sprawdzenia różnych wariantów i rozdzielenia minut między zawodników.
Canarinhos dobrze weszli w spotkanie i szybko wykorzystali pressing. Bruno Guimarães odebrał piłkę wysoko, znalazł się przed polem karnym i w 8. minucie otworzył wynik. Brazylia nie cieszyła się jednak prowadzeniem zbyt długo. Po błędzie Marquinhos w rozegraniu Egipt natychmiast odpowiedział, a Mostafa Ziko pokonał Alissona i doprowadził do remisu.
Najwięcej zagrożenia w pierwszej połowie Brazylia tworzyła po akcjach Viníciusa. Atakujący Realu Madryt wyszedł w podstawowym składzie i przez 45 minut był bardzo aktywny. Często schodził z lewego skrzydła do środka, szukał gry na małej przestrzeni i kilka razy przyspieszał akcje w swoim stylu. Najlepszą okazję miał po podaniu Raphinhi, gdy wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale Mostafa Shobeir dobrze skrócił kąt i obronił jego uderzenie. Chwilę później Vinícius sam napędził kolejną akcję i dograł do Raphinhi, który również zmusił egipskiego bramkarza do interwencji.
Do przerwy Brazylia mogła prowadzić, ale brakowało jej skuteczności. Próbowali Vinícius, Raphinha i Igor Thiago, jednak Shobeir przez całą pierwszą połowę dobrze się spisywał. Zespół Ancelottiego częściej spychał rywala pod pole karne, szukał dośrodkowań i szybkich wejść w pole karne, ale poza golem Bruno Guimarãesa nie potrafił zamienić przewagi na konkrety.
PRIMER BALÓN QUE TOCA, GOLAZOOOOOOOO DE ENDRICK 🤩🤩🤩 pic.twitter.com/olomhjtuPT
— (fan) REAL MADRID FANS 🤍 (@AdriRM33) June 6, 2026
Po przerwie Ancelotti mocno przemeblował skład. Na boisku pojawił się między innymi Endrick i bardzo szybko przypomniał, że nie potrzebuje wielu kontaktów z piłką, by zaznaczyć swoją obecność. W 53. minucie Raphinha zagrał z lewej strony w pole karne, a napastnik Królewskich świetnie odnalazł się między obrońcami i wykończył akcję z pierwszej piłki.
Egipt po przerwie próbował jeszcze odpowiedzieć, na boisku pojawił się Mohamed Salah, ale Brazylia kontrolowała mecz spokojniej niż przed przerwą.
Brazylia 2:1 Egipt
1:0 Bruno Guimarães 8’
1:1 Mostafa Ziko 11’
2:1 Endrick 53’ (asysta: Raphinha)
Brazylia: Alisson (46’ Weverton); Wesley (17’ Danilo), Marquinhos (46’ Bremer), Ibañez (46’ Léo Pereira), Douglas Santos (71’ Alex Sandro); Lucas Paquetá (46’ Luiz Henrique), Bruno Guimarães (46’ Danilo Santos), Casemiro (46’ Fabinho), Raphinha (71’ Gabriel Martinelli); Igor Thiago (46’ Endrick), Vinícius Júnior (46’ Matheus Cunha).
Mecze Brazylii na mundialu
14 czerwca, 00:00 – Brazylia vs Maroko
20 czerwca, 02:30 – Brazylia vs Haiti
25 czerwca, 00:00 – Szkocja vs Brazylia
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się