Eduardo Camavinga nie poleciał na mundial jako reprezentant Francji, jednak w ostatnich dniach i tak znalazł się niedaleko bazy Les Bleus. Pomocnik Realu Madryt przebywał w Massachusetts, gdzie wziął udział w krótkim kursie z zakresu biznesu rozrywki i sportu w Harvard Business School.
Francuz sam pochwalił się tym doświadczeniem na Instagramie. „Kilka dni nauki, słuchania i rozwoju. Jestem wdzięczny za doświadczenie w Harvard Business School”, napisał Camavinga, publikując zdjęcie z uczelni.
23-latek ma za sobą trudny sezon w Realu Madryt, który zakończył głównie w roli rezerwowego. Didier Deschamps ostatecznie nie powołał go na mistrzostwa świata, mimo że Camavinga był częścią reprezentacji Francji podczas poprzedniego mundialu i w finale z Argentyną wszedł z ławki, rozgrywając 49 minut.
Harvard znajduje się w Cambridge, pod Bostonem. To zaledwie kilka kilometrów od kampusu Bentley University w Waltham, gdzie reprezentacja Francji ma swoją bazę podczas turnieju. Francuzi rozpoczną udział w mistrzostwach świata 16 czerwca meczem z Senegalem.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się