Enrique Riquelme wchodzi w decydującą fazę kampanii wyborczej i kieruje do socios Realu Madryt list, w którym stara się przekonać ich, że jego projekt ma przywrócić klub członkom. Kandydat podkreśla, że od poniedziałku, jeśli wygra wybory, „socio będzie przed biznesem”.
W swoim programie Riquelme zapowiada przede wszystkim obniżenie składki członkowskiej o 50%, ze specjalnymi warunkami dla młodych, emerytów i socios znajdujących się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Obiecuje też uruchomienie publicznej i przejrzystej listy oczekujących na karnety oraz audyt dotyczący przyznawania abonamentów i przyjmowania nowych członków w ostatnich latach.
Jednym z najgłośniejszych punktów jego programu ma być losowanie 10 tysięcy nowych karnetów przed notariuszem, a także nowy plan, który w większym stopniu uwzględni rodziny madridistas. Riquelme zapowiada również stworzenie w Valdebebas Miasta Socio, czyli przestrzeni ze strefami sportowymi i rekreacyjnymi, które miałyby pozwolić kibicom korzystać z Realu Madryt z rodzinami przez 365 dni w roku.
Kandydat deklaruje także utworzenie funkcji rzecznika socio, zwiększenie do 70% zwrotu finansowego za odstąpienie karnetu z natychmiastową wypłatą, wsparcie dla sekcji koszykówki i całej sekcji kobiecej Realu Madryt oraz przebudowę podejścia do szkółki, by klub znów mógł być dumny ze swoich młodych zawodników.
Riquelme chce również stworzyć Agencję Podróży i specjalny telefon wsparcia dla socios podczas wyjazdów, aby towarzyszenie drużynie poza domem nie było dla nich złym doświadczeniem i aby mogli jeździć na mecze z osobami towarzyszącymi. Zapowiada też obronę Realu Madryt w sprawie Negreiry oraz odsunięcie od klubu wszystkich, którzy chcieliby wzbogacić się kosztem majątku Realu.
W liście pojawia się również zapowiedź odzyskania Trofeum Santiago Bernabéu i przywrócenia mu należnego miejsca w klubowym kalendarzu, a także powrotu tradycyjnego hymnu Realu Madryt. Riquelme chce także, by stadion ponownie z honorem nosił pełne imię Santiago Bernabéu.
Osobnym elementem projektu jest struktura sportowa. Jak potwierdził Riquelme, w przypadku jego zwycięstwa Iker Casillas otrzyma ważną funkcję we władzach klubu. Były bramkarz i kapitan Realu Madryt dołącza tym samym do projektu, w którym Raúl González Blanco ma zostać dyrektorem sportowym, a Fernando Hierro odpowiadać za szkółkę i Valdebebas. Kandydat nazywa ich swoim „trio kapitanów”.
Riquelme uspokaja też pracowników klubu. „W pełni ufam waszej etyce i profesjonalizmowi” – przekazuje w liście. Na koniec apeluje do socios o udział w głosowaniu: „W niedzielę zdecydujecie, czy Real Madryt nadal będzie klubem nielicznych, czy naprawdę znów stanie się klubem swoich socios”. Towarzyszy temu cytat przypisywany Edmundowi Burke’owi: „Aby zło zatriumfowało, wystarczy, żeby dobrzy ludzie nic nie robili”.
Pełne tłumaczenie listu
„Drogie socias i drodzy socios Realu Madryt,
Na kilka dni przed głosowaniem w pierwszej kampanii wyborczej, którą nasz klub przeżywa od ponad dwudziestu lat, chcę zwrócić się do was osobiście. To niezwykłe doświadczenie móc spotykać się z madridistas w całej Hiszpanii, słuchać waszych obaw i zauważać coś, co powtarza się w każdej rozmowie: klub stopniowo oddalał się od swojej największej wartości, czyli od swoich socios. Od pierwszego dnia zobowiązałem się do postawienia socio w centrum projektu. Chciałbym odbyć głęboką debatę publiczną z drugim kandydatem, ale jak wiecie, nie przyjął zaproszenia. Chciałem przedstawić innowacyjną i poważną kandydaturę, która odzyska dumę z bycia socio Realu Madryt i przywróci socio miejsce, którego nigdy nie powinien był stracić. Nie wyobrażam sobie przyszłości klubu, w której socios są jedynie widzami decyzji podejmowanych za ich plecami.
Dlatego proponuję głęboką zmianę w sposobie zarządzania Realem Madryt: więcej przejrzystości, więcej demokracji wewnętrznej i większą kontrolę nad tymi, którzy zarządzają twoim klubem. Bronię modelu opartego na jasnych zasadach, niezależnej kontroli i realnym udziale socio, aby nigdy więcej nie dochodziło do niejasności przy karnetach, biletach, lożach czy decyzjach strategicznych.
Pierwsze wielkie przesłanie tej kandydatury jest bardzo proste: Real Madryt nie jest na sprzedaż. Zobowiązałem się przed notariuszem do instytucjonalnego zabezpieczenia modelu własnościowego, aby klub nadal należał do swoich socios, bez zależności od funduszy inwestycyjnych i operacji, które mogłyby zagrozić naszej niezależności.
Drugie wielkie przesłanie jest takie, że od poniedziałku socio będzie przed biznesem. Wśród innych środków zobowiązuję się wobec ciebie do:
• Obniżenia składki członkowskiej o 50%, ze specjalnymi warunkami dla młodych, emerytów i socios, którzy przechodzą trudności ekonomiczne.
• Uruchomienia publicznej i przejrzystej listy oczekujących na karnety oraz przeprowadzenia audytu dotyczącego przyznawania karnetów i przyjmowania nowych socios w ostatnich latach.
• Przeprowadzenia przed notariuszem losowania 10 tysięcy nowych karnetów oraz stworzenia nowego planu, który będzie priorytetowo traktował rodziny madridistas.
• Stworzenia Miasta Socio w Valdebebas z obiektami sportowymi i rekreacyjnymi, pomyślanymi tak, abyś mógł cieszyć się Realem Madryt z rodziną przez 365 dni w roku.
• Utworzenia funkcji rzecznika socio.
• Zwiększenia do 70% zwrotu finansowego za odstąpienie karnetu, z natychmiastową wypłatą.
• Obniżenia składki członkowskiej o 50%, ze specjalnymi warunkami dla młodych, emerytów i socios, którzy przechodzą trudności ekonomiczne.
• Wzmocnienia drużyny koszykarskiej i całej sekcji kobiecej Realu Madryt.
• Przebudowania szkółki i sprawienia, byśmy byli dumni z naszych młodych zawodników.
• Utworzenia Agencji Podróży i telefonu wsparcia dla socio podczas wyjazdów, aby towarzyszenie drużynie nie było złym doświadczeniem i aby socio mógł jechać z osobą towarzyszącą.
• Obrony Realu Madryt w sprawie Negreiry i odsunięcia wszystkich, którzy chcieliby wzbogacić się kosztem majątku klubu.
• Przywrócenia Trofeum Santiago Bernabéu i oddania honoru pełnej nazwie naszego stadionu, a także tradycyjnemu hymnowi Realu Madryt.
Poza postawieniem was w centrum decyzji chcę, żebyście wiedzieli, że osobiście biorę na siebie odpowiedzialność sportową za ten projekt. Dlatego wczoraj ogłosiłem przed notariuszem bardzo jasną gwarancję: jeśli w następnym sezonie nie uda nam się sprowadzić Erlinga Haalanda i Rodriego, zobowiązuję się osobiście opłacić wszystkie składki członkowskie za kolejny sezon. Nikt nie będzie obiecywał wam transferów, nie ryzykując niczego. Ja to robię, ponieważ wierzę w siłę Realu Madryt i w naszą zdolność do przyciągania najlepszych.
Real Madryt jest największym klubem świata, a tej wielkości nie tłumaczą wyłącznie tytuły, lecz także legendy, które oddały swoją twarz na służbę temu herbowi. Nasz projekt sportowy będzie wsparty strukturą klubu na miarę naszej historii. Raúl będzie dyrektorem sportowym Realu Madryt, a Fernando Hierro przejmie kierownictwo nad szkółką, ponieważ chcemy modelu, który połączy sprowadzanie gwiazd i tworzenie gwiazd. Z nimi na czele obszaru sportowego zbudujemy solidny, profesjonalny projekt połączony z tożsamością klubu, w którym doskonałość zaczyna się w Valdebebas i przekłada na tytuły na Bernabéu.
Iker Casillas również jest jedną z tych absolutnych legend: kapitan jedynej reprezentacji Hiszpanii, która została mistrzem świata, dwóch mistrzowskich drużyn Europy, najlepszy bramkarz mundialu w 2010 roku i przez lata niepodważalny punkt odniesienia między słupkami na międzynarodowym poziomie. Iker otrzyma funkcję pierwszego szczebla w strukturze klubu, z odpowiedzialnością korporacyjną. Legendy Realu Madryt honoruje się, dając im władzę i wpływ na przyszłość klubu, a nie tylko miejsce we wspomnieniach. Dla mnie to zaszczyt i przywilej móc liczyć, w przyszłości Realu Madryt, na to trio kapitanów na czele projektu, który ma przywrócić dumę z przynależności do tego klubu wszystkim jego socios. Razem zdobyli 10 Pucharów Europy i 16 mistrzostw Hiszpanii.
W najbliższych dniach szum medialny będzie narastał. To normalne, kiedy proponuje się zmianę cyklu. Pojawiają się strach i dyskredytowanie. Nadal będę robił to samo, co od pierwszego dnia: mówił do was z szacunkiem, patrzył wam w oczy i wyjaśniał projekt, który stawia na pierwszym miejscu wasze prawa jako socios oraz sportową przyszłość klubu. Ta kandydatura nie jest moja, jest wasza i należy do tysięcy socios, którzy czują, że w ostatnich dwudziestu latach stracili głos, obecność i znaczenie w klubie. Zdecydowałem się na ten krok, aby odzyskać głęboki sens bycia socio Realu Madryt: uczestniczyć, decydować i przekazywać tę dumę kolejnym pokoleniom.
Najbliższa niedziela, 7 czerwca, może być historycznym dniem dla madridismo. Zapraszam was do głosowania w wolności, bez strachu i z myślą wyłącznie o tym, co najlepsze dla przyszłości Realu Madryt. Organizujemy wielkie święto madridismo, aby przyjąć was razem z rodzinami i wspólnie przeżyć ten niezapomniany moment. Wszystkie informacje będą dostępne w naszych oficjalnych kanałach.
Jest zdanie przypisywane Edmundowi Burke’owi, które zawsze mi towarzyszy i które przywołałem przy ogłaszaniu kandydatury: „Aby zło zatriumfowało, wystarczy, żeby dobrzy ludzie nic nie robili”. W niedzielę to ty zdecydujesz, czy Real Madryt nadal będzie klubem nielicznych, czy naprawdę znów stanie się klubem swoich socios. Chcę przekazać wiadomość spokoju wszystkim pracownikom Realu Madryt. W pełni ufam waszej etyce i profesjonalizmowi, a wy wiecie lepiej niż ktokolwiek, że dokumentowane decyzje należą do obszaru zarządzania.
Drodzy socios, głosujcie w wolności. Niech boją się ci, którzy obawiają się poinformowanych i uczestniczących socios. To moment, aby zwrócić klub jego prawdziwym właścicielom: socios.
Liczę na ciebie i mam nadzieję, że już wkrótce będę mógł pozdrowić cię osobiście.
Mocny uścisk i Hala Madrid!
Enrique Riquelme
Kandydat na prezesa Realu Madryt”.
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się