REKLAMA
REKLAMA

Rodri pozostaje na uboczu

Mimo regularnego wywoływania przez Enrique Riquelme Rodri nie zamierza się dekoncentrować przed mundialem. Hiszpański pomocnik o swojej klubowej przyszłości ma pomyśleć dopiero po zakończeniu turnieju.

REKLAMA
REKLAMA
Rodri pozostaje na uboczu
Rodri. (fot. Getty Images)

Imię Rodriego, zdobywcy Złotej Piłki z 2024 roku oraz filaru reprezentacji Hiszpanii i Manchesteru City, ponownie pojawia się w dyskursie Enrique Riquelme. „Jeśli będę prezesem Realu Madryt, to nie mogę powiedzieć tego jaśniej: Rodri zagra w Realu Madryt”, zapewnił kandydat na prezesa Królewskich w jednym z ostatnich wywiadów.

Jak wskazuje jednak AS, rzeczywistość wokół hiszpańskiego pomocnika wygląda nieco inaczej. Po pierwsze zawodnik jest w tym momencie skupiony tylko i wyłącznie na mundialu, na którym chce poprowadzić Hiszpanię do drugiego tytułu mistrza świata. 29-latek w ostatnich miesiącach ciężko pracował nad tym, aby jak najlepiej przygotować się do zbliżającej się imprezy i powrócić do swojej najlepszej wersji po poważnej kontuzji kolana.

REKLAMA
REKLAMA

Ponadto obecny kontrakt Rodriego z Manchesterem City obowiązuje do 2027 roku, a sam pomocnik jakiekolwiek rozmowy w temacie ewentualnego jego przedłużenia lub po prostu zmiany klubu odkłada na czas po mundialu. Dlatego poważniejsze rozważania dotyczące przyszłości Hiszpana nie mają na dzisiaj większego sensu.

AS informuje jednocześnie, że Riquelme miał faktycznie przekazać otoczeniu Rodriego plany dotyczące swojego projektu, w którym hiszpański pomocnik miałby odgrywać jedną z głównych ról. Jednak aby to wszystko się spełniło, to musiałoby się zgrać ze sobą wiele ważnych czynników – najpierw Riquelme musiałby wygrać wybory, następnie ostatecznie przekonać samego zawodnika, a na końcu dojść do porozumienia z Manchesterem City.

Ogólnie giełda nazwisk w trakcie wyborów na prezesa jest czymś zupełnie normalnym, ale tak pewny siebie ton, z jakim na temat i Rodriego, i Erlinga Haalanda wypowiada się Riquelme, nie jest już taki oczywisty. Na ten moment jednak 29-letni Hiszpan nie zamierza publicznie dołączać do tej gry, podsumowuje AS.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA