Dziennik Olé podaje, że w kadrze Argentyny przed mundialem jest jeden przypadek budzący ogromny niepokój – chodzi o Nico Paza. Zawodnik Como nadal wykonuje pracę indywidualną i przechodzi kinezyterapię, by wyleczyć mocne stłuczenie kolana, którego doznał 10 maja w meczu z Hellasem Verona.
21-latek ucierpiał w niefortunnej akcji w 36. kolejce Serie A: głowa Nicolása Valentiniego zderzyła się z lewym kolanem Nico. Wywołało to u niego duży ból. Z powodu tej sytuacji, a także za sugestią sztabu szkoleniowego reprezentacji, nie zagrał w dwóch ostatnich kolejkach Serie A przeciwko Parmie i Cremonese.
Po tygodniu odpoczynku, jaki zawodnicy mieli między zakończeniem swoich lig a podróżą do Stanów Zjednoczonych, Nico Paz nie tracił czasu: przez kilka dni pracował w Argentynie, wykonując indywidualne ćwiczenia z trenerami przygotowania fizycznego i pod nadzorem lekarzy. To w teorii niewielki uraz uraz kostny, który powoduje jednak u niego ból, dlatego wykonuje ćwiczenia fizyczne, ale bez narażania się na uderzenia, które mogłyby pogorszyć sytuację.
Sztab szkoleniowy liczy, że lewonożny pomocnik będzie w stanie dojść do siebie przed rozpoczęciem turnieju, ale jednocześnie – jak dzieje się też w przypadku innych lekko kontuzjowanych – rozważane są alternatywy. Istnieje grupa piłkarzy, którzy nie znaleźli się wśród 26 powołanych i którzy nie przylecieli też do Stanów Zjednoczonych na mecze towarzyskie, ale pozostają w rezerwie. Mają być dostępni, gdyby któryś z kolegów wypadł z listy na mundial. W przypadku gdyby Nico Paz nie zdążył, jego miejsce mógłby zająć Emiliano Buendía z Aston Villi.
Podsumowuje się, że Paz na dzisiaj pozostaje pod znakiem zapytania w kontekście gry na mundialu i jego stan będzie oceniany z dnia na dzień. Ostatni moment na zmianę w kadrze dotyczącą graczy z pola to 24 godziny przed pierwszym meczem danego zespołu na mundialu. W przypadku Argentyny debiut na turnieju nastąpi 16 czerwca czasu lokalnego, więc mistrzowie świata będą musieli podjąć ostateczną decyzję w sprawie Nico do 15 czerwca.
Przypomnijmy, że madryckie media informują, że po zakończeniu wyborów klub ogłosi powrót pomocnika do Realu (niezależnie od tego, który kandydat wygra wybory). Klub w 2024 roku sprzedał Nico Paza do Como za 6 milionów euro, ale zachował prawo odkupu oraz 50% kwoty następnego transferu, co pozwala mu kontrolować przyszłość gracza. Odkupienie piłkarza ostatniego lata kosztowało go 8 milionów euro, ale zdecydowano o pozostawieniu go we Włoszech. Teraz wykupienie go może kosztować Real 9 milionów euro i rok później 10 milionów.
W tym sezonie w klubie 21-latek zaliczył 13 goli i 8 asyst w 40 występach w Como. W poprzednich rozgrywkach we Włoszech zanotował 6 goli i 9 asyst w 35 spotkaniach.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się