La Gazzetta dello Sport już dwa tygodnie temu informowała, iż po fiasku z Bernardo Silvą działacze Bianconeri skierowali radary na dwie ofensywne opcje znane im z ligi włoskiej: Tijjaniego Reijndersa i Brahima Díaza, obu byłych zawodników Milanu. Jak napisano, Marokańczyk musi mierzyć się z galaktyczną konkurencją wewnątrz Realu Madryt, który mimo wszystko jest gotowy przedłużyć z nim kontrakt do 2031 roku.
Teraz dziennika Gianluca Di Marzio dodaje, że Juventus wykonuje już pierwsze ruchy na rynku transferowym z myślą o przyszłym sezonie. Jak podaje dziennikarz, trener Bianconeri, Luciano Spalletti, poprosił klub o sprowadzenie Brahima Díaza. Profil hiszpańskiego ofensywnego pomocnika bardzo podoba się także klubowi i jest przez niego akceptowany. Włoch podkreśla, że tym sezonie Brahim Díaz zanotował w lidze 30 występów, 1 gola i 8 asyst w barwach Los Blancos. Pozostaje to jednak operacja transferowa, która może wymagać dużo czasu. Były piłkarz Milanu będzie bowiem musiał zrozumieć, jak rozwinie się sytuacja w Realu Madryt, zaczynając od tego, jaki pomysł ma na niego José Mourinho.
W sumie Brahim w ostatnim sezonie zaliczył 2 gole i 9 asyst w 42 występach w klubie. Oficjalnie jego umowa wygasa za rok, ale media przez ten sezon podawały, że atakujący doszedł już do porozumienia w sprawie nowego kontraktu do 2030 roku.
Brahim został powołany na mundial przez kadrę Maroka. W grupie zagra z Brazylią, Szkocją i Haiti.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się