Osiem drużyn zostało w grze o tytuł mistrza Hiszpanii. Real Madryt w ćwierćfinale zmierzy się z Tenerife. Warto wspomnieć, że na tym etapie rywalizacja toczy się tylko do dwóch wygranych. To oznacza, że bardzo łatwo jest stracić przewagę własnego parkietu. Wystarczy jedno potknięcie, żeby dać rywalowi piłkę meczową. Z tego powodu dzisiejsze spotkanie jest tak ważne dla Królewskich. Zwycięstwo dałoby spokojną głowę przed wylotem na Teneryfę.
Real Madryt i Tenerife znalazły się w podobnej sytuacji, jeśli chodzi o kontuzje. Real Madryt stracił Edy’ego Tavaresa, Ołeksija Łenia i Usmana Garubę. Tenerife natomiast nie może liczyć na Szermadiniego i Fitipaldo, czyli kluczowych dla siebie zawodników. Oba zespoły postanowiły ruszyć na rynek transferowy tuż przed rozpoczęciem play-offów. Królewscy pozyskali Ömera Yurtsevena i Mady’ego Sissoko, podczas gdy Kanaryjczycy podpisali umowy z Elvarem Friðrikssonem i Kevinem Yebo.
Yurtseven miał już okazję, by zadebiutować w Realu Madryt. Wystąpił w dwóch ostatnich spotkaniach. Mady Sissoko dopiero w miniony weekend pojawił się w stolicy Hiszpanii i ma za sobą jeden trening z zespołem. Dzisiaj ma znaleźć się w kadrze i być może Scariolo pozwoli mu zadebiutować.
Real Madryt zanotował niespotykaną w swoim przypadku passę pięciu ligowych porażek z rzędu. Nie wzbudzało to powodów do niepokoju, ponieważ Królewscy skupiali się na Eurolidze, a na krajowym podwórku pierwsze miejsce zagwarantowali sobie na wiele tygodni przed końcem. Jednak taka passa mogła zachwiać pewnością siebie zawodników, a ta pewność siebie dzisiaj będzie potrzebna.
Tenerife przez kontuzje również w słabym stylu zakończyło sezon zasadniczy. Niewiele zabrakło, by Kanaryjczycy wypadli z czołowej ósemki. Spadli ostatecznie na ósmą pozycję i trafili przez to na Real Madryt. W tym momencie nie mają nic do stracenia.
Real Madryt musi rozegrać play-offy ze środkowymi, których pozyskać w ostatnich dniach. W innej sytuacji drużyna Scariolo byłaby murowanym kandydatem do tytułu. Przez kontuzje pojawił się pewien znak zapytania, ale na etapie ćwierćfinałów Królewscy powinni pokazać swoją wolę walki.
Terminarz meczów Realu Madryt
2 czerwca, 21:00: Real Madryt – Tenerife, Sportklub
4 czerwca, 21:00: Tenerife – Real Madryt
6 czerwca, 18:00: Real Madryt – Tenerife
Play-offy Ligi Endesa
Ćwierćfinały (rywalizacja do 2 wygranych):
Real Madryt (1) – (8) Tenerife
Valencia (2) – (7) Bilbao
Baskonia (3) – (6) Joventut
UCAM Murcia (4) – (5) Barcelona
Półfinały (rywalizacja do 3 wygranych):
Real Madryt/Tenerife – UCAM Murcia/Barcelona
Valencia/Bilbao – Baskonia/Joventut
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się