Florentino Pérez i Benfica już pracowali w ostatnim czasie nad tematem José Mourinho za pośrednictwem Jorge Mendesa, agenta trenera i kluczowej postaci w procesie przenosin 63-letniego Portugalczyka do Realu Madryt, donosi A Bola.
Po potwierdzeniu konieczności przeprowadzenia wyborów i ustalenia ich daty na 7 czerwca pierwsza ustalona strategia legła w gruzach, ponieważ nie było możliwe zagwarantowanie 3-letniego porozumienia z José Mourinho za 7 milionów euro na mocy preferencyjnej klauzuli, o której teraz wiadomo, że obejmuje 10 dni roboczych i wygasa w piątek. Do tego dnia Florentino nie ma jednak szans domknąć operacji.
To stworzyło pewną nerwowość po obu stronach, bo Benfica nie chciała rezygnować z wartości obowiązującego kontraktu, który obejmuje sezon 2026/27 i jego pełna klauzula odejścia opiewa na 15 milionów euro, a Florentino Pérez przekazał sygnał, że nie chce płacić Benfice za Mourinho więcej niż 7 milionów euro, skoro taka cena obowiązywała przy pierwszym kontakcie.
Jorge Mendes skontaktował się z obiema stronami i miał uzyskać uspokajające wstępne porozumienie, które pozwala José Mourinho zachować spokój i pozostać z pełną wiarą w 3-letni kontrakt w Madrycie, jeśli Florentino Pérez wygra wybory z Enrique Riquelme. Po stronie Benfiki również ma istnieć gwarancja, że nie będzie musiała mierzyć się z żadnego rodzaju problemem ani oporem w posuwaniu naprzód procesu zatrudnienia nowego trenera, w tym przypadku Marco Silvy, pożądanego przez nią kandydata, który również należy do agencji Gestifute.
A Bola twierdzi, że po okresie nerwów osiągnięto więc porozumienie między wszystkimi stronami, ale podlega ono rygorystycznym zasadom i trudno będzie je upublicznić ze względu na delikatne kwestie. Przy obowiązującym kontrakcie Benfiki z Mourinho, przy trwających wyborach w Realu Madryt oraz przy braku możliwości podjęcia zobowiązania w imieniu Realu Madryt (ze względów etycznych i moralnych) nie ma pola manewru na publiczne stanowiska. Portugalczycy podkreślają, że właśnie dlatego Florentino Pérez nie złożył ani jednej deklaracji dotyczącej José Mourinho, ale podstawy porozumienia zostały ustalone, aby wszystkie strony mogły osiągnąć to, czego chcą.
Gazeta dodaje ważny aspekt, że Benfice i José Mourinho – nawet przy obowiązującym kontrakcie i przedłożonej w maju propozycji przedłużenia umowy – w przypadku porażki Florentino w wyborach trudno byłoby teraz odbudować relacje po wszystkim, co wydarzyło się pod koniec sezonu i po zakończeniu sezonu, by ostatecznie doprowadzić do jego pozostania na jeszcze rok w Lizbonie.
Dziennik dodaje, że Rui Costa, prezes Benfiki, nie jest zadowolony ze sposobu, w jaki traci trenera i nie był za bardzo otwarty na negocjacje. Florentino Pérez ostatecznie ma być gotów zapłacić 15 milionów euro i rozwiązać problem. Najpierw musi jednak wygrać wybory, podsumowuje A Bola.
Dziennik AS informuje z kolei, że mediacja Jorge Mendesa definitywnie odblokowała sytuację Mourinho. Problemem była wygasająca w trakcie procesu wyborczego klauzula, która pozwalała Portugalczykowi odejść z Benfiki za 7 milionów euro, ale według Hiszpanów strony osiągnęły już porozumienie co do kwot. Wszystko pozostaje uzależnione od wyborów z 7 czerwca. Jeśli Florentino Pérez ponownie zostanie wybrany na prezesa Realu Madryt, klub ma być przygotowany do uruchomienia całego mechanizmu, a plan zakłada, że od zwycięstwa wyborczego do ogłoszenia Mourinho nie miną więcej niż trzy dni.
Według tego samego źródła Benfica ostatecznie miała zrezygnować z żądania większej kwoty za Mourinho w zamian za lepsze warunki przy sprowadzeniu jego następcy. Wybranym trenerem lizbończyków jest Marco Silva, który kończy kontrakt z Fulham i również jest reprezentowany przez Mendesa. AS dodaje, że Mourinho przebywa obecnie na wakacjach w Portugalii, czekając na ewentualny przyjazd do Madrytu, podpisanie kontraktu i prezentację, ale nie traci czasu. Portugalczyk miał już przekazać Realowi obszerny raport transferowy, w którym wskazał potrzebę sprowadzenia jednego lub dwóch stoperów, prawego obrońcy, lewego obrońcy oraz dwóch środkowych pomocników: jednego bardziej odpowiedzialnego za łączenie gry i drugiego o profilu defensywnym.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się