Record podaje, że Rui Costa, prezes Benfiki, prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie zatrudnienia Marco Silvy, który w środowy wieczór przyleciał do Lizbony, choć nie ma jeszcze zamkniętego porozumienia. Na stole negocjacyjnym leży kontrakt ważny przez dwa sezony z opcją przedłużenia o kolejny, a omawiane są też inne istotne szczegóły, między innymi kwestia wynagrodzenia. Dziennik podkreśla, że szkoleniowiec, któremu kończy się kontrakt z Fulham, akceptuje obniżkę pensji, by trenować Orły.
Record podkreśla, że pomimo znaczących postępów w tej sprawie w ostatnich godzinach, najbardziej prawdopodobne jest to, iż 48-letni trener pozostanie w cieniu do momentu formalizacji odejścia José Mourinho do Realu Madryt.
Marco Silva opuszcza Fulham, gdzie wygasa mu umowa. Gazeta dodaje, że jego sztab szkoleniowy już w tym tygodniu przestał pracować w londyńskim klubie. Fulham wierzyło, że dalej będzie mogło liczyć na Portugalczyka i uda się przedłużyć z nim umowę. Zaoferowano mu przedłużenie kontraktu aż o cztery sezony i szereg przywilejów, ale Portugalczyk ma być na prostej drodze do powrotu do ojczyzny.
Benfica z domknięciem tej operacji ma czekać na sformalizowanie odejścia Mourinho do Realu Madryt. Ostatnie wiadomości gazety wskazują, że dojdzie do tego, jeśli Florentino Pérez wygra wybory na prezesa klubu zaplanowane 7 czerwca. Gdy Królewscy wykupią Portugalczyka po tej dacie za 15 milionów euro, wtedy Benfica natychmiastowo ogłosi, że drużynę po Mou przejmie właśnie Silva.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się