REKLAMA
REKLAMA

Żaden z bocznych obrońców Realu nie otrzymał powołania na mundial

Niezadowalająca forma bocznych obrońców Realu Madryt w tym sezonie sprawiła, że ostatecznie żaden z nich nie otrzymał powołania na Mistrzostwa Świata. Jest to jedyna pozycja, na której klub nie będzie mieć swojego przedstawiciela.

REKLAMA
REKLAMA
Żaden z bocznych obrońców Realu nie otrzymał powołania na mundial
Trent Alexander-Arnold i Dani Carvajal. (fot. Getty Images)

Jak zauważa MARCA, Real Madryt będzie miał swoich przedstawicieli na każdej pozycji na zbliżającym się mundialu… poza jedną. Chodzi tu o bocznych obrońców. Hiszpański dziennik podkreśla, że jest to bezprecedensowa sytuacja dla klubu, który przecież przez lata uczynił z bocznych defensorów jeden ze swoich największych atutów. Zarówno prawi obrońcy, czyli Dani Carvajal oraz Trent Alexander-Arnold, jak i lewi, czyli Ferland Mendy, Fran García czy Álvaro Carreras, nie pojawią się na największej imprezie piłkarskiej tego lata.

REKLAMA
REKLAMA

Ta zbiorowa nieobecność tworzy nieprzyjemny obraz rzeczywistości i zmusza klub do refleksji nad realnym poziomem pozycji, która wyraźnie osłabła. Królewscy od kilku sezonów zmagają się z problemami po obu stronach defensywy i po raz pierwszy słabość ta znajduje odzwierciedlenie także na arenie międzynarodowej.

Dani Carvajal

Przypadek Daniego Carvajala dobrze podsumowuje koniec pewnej epoki. Przez lata był jednym z najlepszych bocznych obrońców w europejskim futbolu i kluczową postacią zarówno w Realu Madryt, jak i reprezentacji Hiszpanii. Jednak poważna kontuzja odniesiona w poprzednim sezonie wyłączyła go z gry na wiele miesięcy. Długa rehabilitacja i późniejsze problemy z regularną grą przekreśliły jego udział w mundialu. Obecne rozgrywki były trudne dla 34-latka, który nie tylko nie otrzymał powołania, ale również pożegnał się z Królewskimi.

Trent Alexander-Arnold

Nieobecność Trenta Alexandra-Arnolda była jedną z tych najbardziej zaskakujących, stwierdza MARCA. Anglik trafił do Madrytu jako zawodnik o statusie gwiazdy, ale nawet to nie zagwarantowało mu miejsca w reprezentacji. Jego ofensywny talent nadal nie podlega dyskusji, jednak w reprezentacji wciąż towarzyszą mu wątpliwości dotyczące gry w defensywie. Ostatecznie zabrakło go w kadrze, co wywołało ogromne niemałe poruszenie w angielskich mediach. Dla działaczy Królewskich sytuacja ta niesie też inny przekaz. Wybór Trenta na następcę Carvajala nie okazał się takim sukcesem, jakiego oczekiwano, choć w klubie nadal są przekonani, że Anglik nadal potrzebuje czasu na pełną adaptację. Klub już spogląda na rynek w poszukiwaniu zmiennika dla Anglika.

REKLAMA
REKLAMA

Ferland Mendy

W przypadku Ferlanda Mendy'ego trudno mówić o czymś innym niż niekończące się problemy zdrowotne. Francuz ma za sobą kolejny sezon pełen kontuzji. W ostatnich latach praktycznie nie potrafił utrzymać regularności, choć kiedy był już na boisku, bardzo często prezentował wysoki poziom, szczególnie w wielkich meczach. Jego nieobecność na mundialu nie jest żadną niespodzianką, tym bardziej że w obecnej kampanii wystąpił w białej koszulce w zaledwie 9 meczach, spędzając na boisku łącznie 452 minuty.

Fran García

Fran wrócił do klubu w 2023 roku, aby być alternatywą na lewej flance, jednak po trzech sezonach nadal nie udało mu się zrobić oczekiwanego kroku naprzód. Zimą próbował odejść na wypożyczenie — operacja była praktycznie dopięta i miało nawet dojść do pożegnania z kilkoma kolegami w Valdebebas. Ostatecznie Hiszpan pozostał jednak w drużynie. Jego forma od dłuższego czasu była nierówna i nigdy tak naprawdę nie był stałym obecnym na zgrupowaniach reprezentacji. Królewscy uważają, że Fran nadal może pierwszym zmiennikiem na swojej pozycji, ale wciąż nie jest tym piłkarzem, na którym można byłoby polegać w każdej sytuacji.

Álvaro Carreras

Przypadek Álvaro Carrerasa jest prawdopodobnie najbardziej specyficzny i delikatny. Jego brak nawet na szerokiej liście Luisa de la Fuente tylko potęguje wątpliwości wokół jego rozwoju. W Madrycie oczekiwano od niego szybszego progresu, jednak nie udało mu się w pełni przekonać ani trenerów, ani kibiców. Włodarze dalej wierzą w jego talent i potencjał i uważają, że dzięki regularnej grze może stać się kluczową postacią Realu Madryt. Teraz jednak wciąż ma przed sobą wiele pracy i nie pomoże Hiszpanom na mundialu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA