REKLAMA
REKLAMA

Florentino domknął wielką operację giełdową w swojej firmie ACS

Prezes Realu Madryt znajduje się w środku procesu wyborczego w klubie, ale w tym tygodniu przeprowadził też wielką operację finansową w swojej firmie.

REKLAMA
REKLAMA
Florentino domknął wielką operację giełdową w swojej firmie ACS
Florentino Pérez w trakcie Walnego Zgromadzenia firmy ACS. (fot. X)

Firma ACS z powodzeniem zamknęła dzisiaj przyspieszoną ofertę sprzedaży 16,55 miliona akcji, odpowiadających około 6% jej kapitału, po cenie 125 euro za akcję, co oznacza dyskonto ceny akcji o 5,09% względem zamknięcia poniedziałkowej sesji, gdy akcje ACS zakończyły notowania na poziomie 131,70 euro. Dzięki operacji zapowiedzianej w poniedziałek po zamknięciu rynku hiszpańska grupa pozyska około 1,779 miliarda euro, a jej dwaj najwięksi akcjonariusze, czyli Florentino Pérez i Criteria (inwestycyjna gałąź banku Caixa), objęli wszystkie akcje, do których się zobowiązali, dzięki czemu zwiększyli swoje udziały odpowiednio z 14,58% do 14,72% oraz z 9,36% do 10,65%. Prezes Florentino Pérez, posiadający dotychczas 14,58% kapitału, zadeklarował gotowość objęcia 1,2 miliona akcji o wartości giełdowej 158 milionów euro za pośrednictwem swojej spółki Rosán.

REKLAMA
REKLAMA

Zgodnie z komunikatem przekazanym hiszpańskiej Krajowej Komisji Rynku Papierów Wartościowych, ACS wykonało podwójny ruch w ramach jednej operacji: podwyższyło kapitału o 2%, poprzez emisję 5,43 miliona akcji wycenionych na 723 miliony euro, z której ostatecznie pozyskano 679 milionów po zastosowaniu dyskonta, oraz sprzedaż 11,12 miliona akcji objętych equity swapami podpisanymi w 2023 roku z Société Générale i CaixaBankiem, które były zarezerwowane na programy motywacyjne dla zarządu. ACS wskazało wczoraj, że z tego tytułu uzyska około 1,1 miliarda euro, przy czym ostatecznie kwota brutto wyniosła 1,390 miliarda euro, po 125 euro za akcję, a wynik netto wciąż nie jest znany. Rozliczenie finansowe instrumentów pochodnych było możliwe dzięki temu, że ACS dysponowało wystarczającą liczbą akcji własnych – 4,1% – aby pokryć plany przekazania akcji swojej kadrze kierowniczej.

Fachowe media podkreślają, że notowania ACS zaliczają silny i długotrwały wzrost od czasu strategicznego zwrotu w stronę budowy i zarządzania infrastrukturą nowej generacji, wśród której wyróżniają się wielkie centra danych, zakłady półprzewodników, obiekty dla sektora obronnego oraz energii odnawialnej i jądrowej. Wskazuje się, że jeszcze 5 lat temu cena akcji spółki kształtowała się na poziomie 25 euro.

REKLAMA
REKLAMA

Pieniądze pozyskane przez ACS w ramach tej oferty zostaną przeznaczone „na rozwój i wdrażanie planu biznesowego, w tym potencjalne przyspieszenie określonych możliwości inwestycyjnych w ramach wcześniej ogłoszonych ram inwestycji kapitałowych na poziomie od 5,5 do 6 miliardów euro”, wyjaśniła wczoraj spółka w publicznym komunikacie. Szczególny nacisk inwestycyjny położony jest na Stany Zjednoczone i Kanadę, ale portfel projektów ACS o wartości prawie 100 miliardów euro obejmuje również Europę oraz region Azji i Pacyfiku.

W przypadku centrów danych, gdzie spółka zdobyła znaczącą przewagę konkurencyjną na rynku, w ubiegłym roku utworzono platformę inwestycyjną współdzieloną z funduszem BlackRock. Spółka ta startuje z początkowym portfelem o mocy 1,7 GW w Europie, Stanach Zjednoczonych i Australii, wycenionym na 2 miliardy euro. Możliwości widoczne na horyzoncie, jak wskazało kierownictwo prowadzone przez prezesa Florentino Péreza i dyrektora generalnego Juana Santamaríę, przekraczają 11 GW. Ponadto ACS jest gotowe dalej zasilać środkami firmę Abertis, współdzieloną po 50% z włoskim Mundys, jeśli pojawią się okazje w biznesie autostradowym. Innym wyzwaniem, o którym przypomina ACS, jest wzmacnianie każdej z gałęzi działalności poprzez zakup firm inżynieryjnych, tak jak uczyniło to z irlandzkim Dornanem latem 2024 roku, aby rozwijać się w budowie centrów danych w Europie. Tamta akwizycja oznaczała już inwestycję na poziomie 400 milionów euro.

REKLAMA
REKLAMA

Grupa przygotowuje na koniec roku nowy plan strategiczny na lata 2027–2029, w którym mogą zostać ujęte nowe linie przychodów, mające dołączyć do infrastruktury nowej generacji, koncesji autostradowych, górnictwa związanego z minerałami krytycznymi i metalami ziem rzadkich czy budowy odpornej infrastruktury transportowej oraz infrastruktury dla sektora obronnego.

Oferta sprzedaży 16,5 miliona akcji została wczoraj przedstawiona jako korzystna dla akcjonariusza, ponieważ ma generować wartość „poprzez wdrażanie inicjatyw tworzących długoterminowe przepływy pieniężne i atrakcyjne stopy zwrotu” – argumentowało ACS w komunikacie skierowanym do rynku. W ubiegłym tygodniu, przy prezentacji wyników za pierwszy kwartał, powtórzono cel wzrostu zysku netto o 20–25% w 2026 roku. Ta prognoza oznacza oczekiwany zysk netto na trwający rok w przedziale od 1,03 do 1,07 miliarda euro.

Florentino poza byciem największym akcjonariuszem spółki jest też założycielem ACS. W marcu ogłoszono, że Florentino Pérez w 2025 roku zarobił na stanowisku prezesa wykonawczego ACS 9,14 miliona euro. W tej kwocie 2,51 milionów euro to jego pensja podstawowa, a 6,19 miliona to bonus za wypełnione cele finansowe.

REKLAMA
REKLAMA

Dodajmy, żę cena akcji po ubiegłotygodniowych wystąpieniach Florentino w temacie Realu Madryt wzrosła ze 129 euro do szczytowych w czwartek 137 euro, ale dzisiaj po domknięciu operacji i dyskoncie ceny akcji spadła do około 123 euro.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA