REKLAMA
REKLAMA

Yurtseven: Powiedziałem Gülerowi, że jestem szczęśliwy, będąc drugim Turkiem w Realu Madryt

Ömer Yurtseven udzielił wywiadu klubowym mediom po podpisaniu umowy z Realem Madryt. Mówił między innymi o powodach swojej decyzji o dołączeniu do Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA
Yurtseven: Powiedziałem Gülerowi, że jestem szczęśliwy, będąc drugim Turkiem w Realu Madryt
Ömer Yurtseven. (fot. realmadrid.com)

– Czuję się świetnie, to niesamowite. Miałem okazję porozmawiać z Ardą Gülerem i powiedziałem mu już, że jestem bardzo szczęśliwy, mogąc zostać drugim tureckim zawodnikiem tego klubu.

REKLAMA
REKLAMA

– Nie mogę się doczekać, żeby pokazać wszystko, na co mnie stać, i pomóc tej drużynie wygrywać. Zespół ma już ustaloną wyjściową piątkę na pozycjach od „1” do „4” i to dla mnie idealna okazja, by wejść do rotacji i dać drużynie jak największe wsparcie podczas play-offów, które są najbardziej ekscytującym momentem sezonu. Moim celem jest wygranie Ligi Endesa. Wiem, że wcześniej czeka ich jeszcze Final Four Euroligi, ale już nie mogę się doczekać gry w finałach ligi.

– Co możesz wnieść do drużyny? Myślę, że przede wszystkim zdobywanie punktów spod kosza i obronę. Defensywa będzie moim głównym priorytetem. Zarówno ochrona strefy podkoszowej, jak i obrona przeciwko akcjom pick and roll rywali, szczególnie mając Sergio Scariolo jako trenera. Zdobywanie punktów spod kosza to coś, co robiłem przez całe życie i myślę, że będzie to przydatne dla zespołu, bo we współczesnej koszykówce bardzo tego potrzeba.

– Doświadczenie w NBA? Nauczyłem się wiele od różnych trenerów. Grałem przez trzy lata w Miami Heat, rok w Utah Jazz, a ostatni miesiąc spędziłem w Golden State Warriors. Każdy trener ma coś innego do przekazania, ale przede wszystkim uczysz się grać z intensywnością, dbać o detale i zawsze być we właściwym miejscu o właściwym czasie. Myślę, że to wszystko pomaga na każdym poziomie rywalizacji. Dbałość o szczegóły, dyscyplina i mocna rywalizacja zawsze mają znaczenie.

REKLAMA
REKLAMA

– Miasteczko sportowe Realu Madryt? Na razie jest imponujące. Nie miałem jeszcze okazji zobaczyć wszystkich obiektów, ale wszystko, co widziałem do tej pory, robi ogromne wrażenie. Siłownia, boiska, sale do regeneracji… Niesamowite.

– Czuję się świetnie. Kiedy sezon się skończył, zrobiłem sobie kilka dni wolnego na odpoczynek, a teraz wróciłem do treningów, dzięki czemu utrzymałem formę. Potrzebuję jeszcze 9–10 dni, żeby wrócić do najlepszego rytmu meczowego i odzyskać pełnię kondycji oraz siły. Wtedy znów będę mógł dominować.

– Dlaczego Real Madryt? Było wiele czynników, które wpłynęły na moją decyzję, poza ogromną historią tego klubu. Pierwszym była możliwość gry w play-offach i szansa, by być częścią tego kluczowego momentu sezonu. Ważny był też trener oraz zawodnicy, których mają, tacy jak Facundo Campazzo czy Sergio Llull, którzy świetnie podają i kreują akcje dla całej drużyny. Do tego ich styl gry jest bardzo płynny, grają naprawdę dobrze i znakomicie dzielą się piłką. Nie mogę się doczekać, żeby stać się częścią tego systemu.

– Wiadomość dla kibiców? Cześć, tu Ömer Yurtseven. Nie mogę się doczekać początku i tego, żeby zobaczyć was dopingujących w Palacio. Już nie mogę się doczekać playoffów.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA