REKLAMA
REKLAMA

Arbeloa: Wiem, że Mbappé tamtego dnia nie był zadowolony i mi się to podoba

Álvaro Arbeloa pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Sevillą w La Lidze. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Realu Madryt z tego spotkania z dziennikarzami w Valdebebas. Pełny zapis pojawi się tradycyjnie w dniu meczu.

REKLAMA
REKLAMA
Arbeloa: Wiem, że Mbappé tamtego dnia nie był zadowolony i mi się to podoba
Álvaro Arbeloa na konferencji prasowej w ośrodku w Valdebebas. (fot. Getty Images)

– Czy rozmawiałem z Mbappé? Nie, słuchaj, właśnie teraz szedłem tutaj na górę i dopiero co go zobaczyłem. Powiedziałem mu, żeby był spokojny, że ja się tym zajmę. Rozumiem, że wiele z tych rzeczy może wydawać się newsem. Wszystko, co Kylian powiedział w strefie mieszanej, to coś, o czym rozmawiałem już z nim wcześniej. Ja podchodzę do tego dużo bardziej naturalnie, bo jak zawsze mówię swoim zawodnikom: byłem w tej sytuacji, wiem, co czują w każdej z tych sytuacji, wiem, co to znaczy grać codziennie, wiem, co to znaczy grać mniej, wiem, co to znaczy nie grać. Rozumiem zawodników, jak czują się, kiedy nie grają. Doskonale to rozumiem. Wiem, że Kylian tamtego dnia nie był zadowolony i mi się to podoba. Nie zrozumiałbym, gdyby Kylian Mbappé nie chciał grać ze swoją drużyną, z Realem Madryt, nawet w takiej sytuacji. I dla mnie to jest coś dużo normalniejszego, niż zostało to przedstawione. Myślę, że w sytuacji, w jakiej wracał... Dla mnie, błędnie czy słusznie, każdy z was może mieć swoją opinię, uważałem, że najlepsze było to, żeby zagrał chwilę w drugiej połowie, aby móc zagrać w niedzielę. Gdyby tego meczu w niedzielę nie było czy gdyby mecz z czwartku był w niedzielę, sytuacja byłaby zupełnie inna. I nic więcej. Naprawdę podchodzę bardzo normalnie do wszystkiego, co wydarzyło się w ostatnich dniach, a moja relacja z Kylianem Mbappé pozostaje taka sama.

– Czy boli mnie, że Kylian powiedział naszej prywatnej rozmowie? Zawsze kiedy rozmawiam z zawodnikami, to mówię im, co czuję i nie boję się, że mogą skomentować którąkolwiek z rozmów, jakie odbyliśmy. Kiedy rozmawiam prywatnie, to lubię, żeby zostało to prywatnie, ale nie przeszkadza mi, że się o tym mówi. Rozmawiałem z nim przed meczem i nie jest to żaden problem.

REKLAMA
REKLAMA

– Czy myślałem o dymisji? Nie, ja przyszedłem tutaj cztery miesiące temu, a byłem trenerem Primera RFEF i odejdę - w dniu, w którym stąd odejdę - jako trener Realu Madryt, trener Primera División, mając za sobą prowadzenie meczów Ligi Mistrzów. Myślę, że nie ma aż tylu trenerów, którzy mogą powiedzieć to samo. Dla mnie te cztery miesiące były ogromnym doświadczeniem, wielką nauką na poziomie osobistym i zawodowym. Bronienie tego herbu, bycie tutaj każdego dnia przed wami, było wielkim rozwojem. To było jako magisterka. I cóż, w dniu, w którym będę stąd odchodził, myślę, że przede wszystkim, poza tym, że się rozwinąłem, odejdę ze spokojnym sumieniem.

– Mourinho jest rozwiązaniem dla tej szatni, którą nie da się zarządzać? Nie rozumiem tego określenia o „szatni nie do opanowania” albo przynajmniej się z nim nie zgadzam. Klub podejmie decyzję w sprawie trenera na przyszły sezon, kiedy uzna to za stosowne. Dla mnie, jako zawodnika i madridisty, Mourinho jest numerem jeden. Myślałem tak miesiąc temu i nadal będę tak myślał. Jest i zawsze będzie jednym z nas. Jeśli będzie tutaj w przyszłym sezonie, będę bardzo szczęśliwy, widząc go tutaj, w domu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA