„Co powiedzą inne kluby, jeśli to my jesteśmy źli? Co dzieje się z innymi klubami? Co dzieje się z Atlético Madryt? Dlaczego nie atakują Atlético Madryt? Na Boga. Ja nie chcę, żeby atakowali kogokolwiek, ale naprawdę Real Madryt jest klubem, który trzeba atakować? W historii futbolu nie ma klubu takiego jak Real Madryt. Nie ma", powiedział Florentino Pérez na swojej wtorkowej konferencji prasowej.
Następnie w środowym wywiadzie telewizyjnym dodał: „Proszę pana, zajęcie drugiego miejsca… Co w takim razie ma zrobić biedne Atlético? Co mają zrobić inni? Co ma zrobić Manchester United w Premier League?”; „Doszliśmy do tego, że deprecjonujemy to, co mamy. W zeszłym roku zdobyliśmy dwa tytuły, Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwa Świata. Dlaczego to już nie ma wartości? Trzeba wygrać Ligę Mistrzów i La Ligę. W takim razie wszystkie drużyny w Europie muszą popełnić samobójstwo”.
W czwartek o te słowa zapytano Enrique Cerezo, prezesa Atlético, który pojawił się pod Madrytem, by odebrać nagrodę Espiga del Deporte. Przedstawiamy jego wypowiedzi:
– Nie wiem, co powiedział Florentino, byłem w Meksyku. Obiecuję wam, że nic nie wiem, co powiedział. Muszę tego wysłuchać. Kiedy tego posłucham, to wtedy będę mógł wam coś powiedzieć.
– Że jeśli w Realu jest źle, to inne kluby powinny popełnić samobójstwo? My nie popełnimy samobójstwa. Jesteśmy zadowoleni i w następnym sezonie spróbujemy poprawić to, co osiągnęliśmy w tym sezonie. Uważam, że zanotowaliśmy dobry sezon. Zagraliśmy w finale Pucharu Króla, w półfinałach Ligi Mistrzów i zajmiemy trzecie lub czwarte miejsce w lidze.
– Na kolejny rok życzę nam dobrego sezonu i żebyśmy mieli szczęście z dojściem do finałów oraz następnie ich wygraniem – skomentował Cerezo.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się