REKLAMA
REKLAMA

Piłkarze Barcelony świętowali mistrzostwo, zaczepiając Real, Viníciusa i Espanyol [VIDEO]

Piłkarze Dumy Katalonii świętowali zdobycie mistrzostwa Hiszpanii na ulicach miasta w otwartym autobusie, choć część obrazków z mistrzowskiej fety szybko przeniosła uwagę z samego triumfu na zaczepki pod adresem Królewskich, Viníciusa, Jude’a Bellinghama i Espanyolu.

REKLAMA
REKLAMA
Piłkarze Barcelony świętowali mistrzostwo, zaczepiając Real, Viníciusa i Espanyol [VIDEO]
Lamine Yamal. (fot. X)

Barcelona ma za sobą udany sezon ligowy i w pełni zasłużenie sięgnęła po mistrzostwo Hiszpanii. Wczoraj drużyna Hansiego Flicka postawiła kropkę nad i w najlepszy możliwy dla swoich kibiców sposób, pokonując Real Madryt 2:0 w Klasyku na Camp Nou. Dzisiaj piłkarze Dumy Katalonii ruszyli ulicami miasta w otwartym autobusie, by świętować tytuł razem z kibicami.

REKLAMA
REKLAMA

Najwięcej uwagi przyciągnął Lamine Yamal. Skrzydłowy Barcelony, który nie mógł wystąpić w niedzielnym Klasyku z powodu kontuzji i oglądał spotkanie z trybun, najpierw wrócił do wymiany z Jude’em Bellinghamem. Po meczu zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie z widocznym wynikiem 2:0 i podpisem talk is cheap, czyli „gadać każdy może”. Było to czytelne nawiązanie do wpisu Anglika po październikowym Klasyku na Santiago Bernabéu, gdy Bellingham po zwycięstwie Realu Madryt napisał: Talk is cheap. Hala Madrid siempre!!!

Podczas fety Yamal poszedł krok dalej. Hiszpan, trzymając mikrofon, zwrócił się do kibiców słowami: „Nigdy nie zapominajcie, że gadać każdy może”. Nie była to jedyna scena z jego udziałem. Zawodnik wymachiwał też koszulką z napisem Thanks God I’m not madridista („Dzięki Bogu, że nie jestem madridistą”) i pozował z nią do zdjęć.

Piłkarze Barcelony bawili się również dmuchanymi piłkami plażowymi, co było jasną zaczepką w stronę Viníciusa. Brazylijczyk od dłuższego czasu regularnie słyszy ze strony kibiców Barçy przyśpiewkę Balón de playa, nawiązującą do przegranej Złotej Piłki. Motyw pojawił się także podczas samego Klasyku, gdy fani gospodarzy rzucali dmuchanymi piłkami i wyśmiewali skrzydłowego Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

Swoją cegiełkę dołożył też Fermín López. Pomocnik pozował do zdjęć z szalikiem z napisem Antimadridista. Z kolei Ronald Araújo został nagrany, gdy śpiewał obraźliwą przyśpiewkę pod adresem Espanyolu. Jej słowa nawiązują do dawnych stadionów i przeprowadzek klubu, spadku z ligi oraz miejskiej rywalizacji z Barceloną, wyrażając pogardę wobec rywala i życząc mu całkowitego zniknięcia. Podobnie zresztą jak Fermín López i kilku innych graczy.

Na ulicach Barcelony regularnie można było też usłyszeć przyśpiewkę ¡Madridista qui no boti és! („Kto nie skacze, ten madridista”). Do zabawy ochoczo dołączali również piłkarze Barcelony, którzy śpiewali i podskakiwali w rytm przyśpiewki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (60)

REKLAMA