Z Valdebebas wciąż napływają kolejne informacje i zainteresowanie mediów wokół ośrodka treningowego Realu Madryt jest ogromne. Wczoraj wieczorem klub publikował kolejne komunikaty, które rzucały nieco więcej światła na całą sprawę i potwierdzały to, o czym jako pierwsza pisała MARCA. Valverde również przedstawił w mediach społecznościowych swoją wersję wydarzeń.
Od godziny 7:00 dziennikarze obserwowali przyjazdy do Valdebebas kilku ważnych osób w strukturach Realu Madryt. Oczywiście pojawił się także jeden z bohaterów wczorajszego incydentu, czyli Aurélien Tchouaméni. Francuz dotarł na miejsce kilka minut przed godziną, na którą zawodnicy byli wezwani przed treningiem poprzedzającym niedzielny Klasyk. Zajęcia zaplanowano na 11:00, jednak wszyscy piłkarze mieli stawić się w klubie o 10:00. Warto przypomnieć, że wobec Tchouaméniego wszczęto postępowanie dyscyplinarne, którego ostateczne konsekwencje nie są jeszcze znane.
W Valdebebas pojawili się również José Ángel Sánchez i Juni Calafat. Dyrektor generalny Realu Madryt dotarł do ośrodka o 9:28, natomiast Juni pojawił się tam krótko przed 10:00. Obaj wjechali jednak tylną bramą. Według dziennika MARCA to właśnie José Ángel Sánchez i Juni Calafat przejęli dowodzenie w obecnej sytuacji.
Mimo bezprecedensowego kryzysu w Realu Madryt uwagę zwrócił też przyjazd Kyliana Mbappé. Wczoraj Francuz opuszczał Valdebebas z uśmiechem, przy opuszczonej szybie, tuż obok kamer. Dziś przyjechał w podobnym nastroju.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się